Malami123
Fanka BB :)
Lori...tak naprawde nie wiem,byłam w 9 tygodniu trafiłam do szpitala bo dostałam plamien tam zrobili przy przyjeciu na oddział usg serduszko biło i było wszystko ok tylko był mały krwiaczek i dlatego to krwawienie,lezałam 1.5 tygodnia dostawałam lutke i nospe w zastrzykach bo 3 dni troche brzusio pobolewał a tak to nic wiecej i plamienie na 2 dzien ustało nic mi nie było,i jak doszło do wypisania do domu to oczywiscie kontrolne usg ja cieszyłam sie jak mogła ze juz do domku a tu..............zrobili usg i powiedzieli ze serduszko nie bije,myslałam ze to jakis zart ale oja pani doktor nie zartowała a ja myslałam ze serce mi peknie i musiała zostac,na drugi dzien powtórne usg dla potwierdzenia ....ja przez całą noc miałam jeszcze nadzieje ze moze aparat sie popsuł albo co,ale niestety ponowne usg pokazało to samo ,pozniej juz tylko dla nich rutyna tabletki....kroplówka.....całą noc wiłam sie z bólu i czułam jak wszystko ze mnie sie wyrywa!!!!ale i tak musiałam miec zabiego bo wszystko sie samo nie oczysciło,to były najgorsze 3 dni!!!! a ja tak sie cieszyłam ze bedziemy miec maleństwo 

