reklama

Zaczynamy staranka :)

Karolina gratuluje coreczki :-) juz uzupelnilam w tabelce

Ilonka a tobie gratuluje synka :-)

Ja czekam na meza, mala spi a mi sie nic nie chce ehhh potrzebuje troche energii bo takie flaki z olejem ze mnie ostatnio:confused2:

Mam nadzieje ze Malami jakos sie trzyma , ciekawe czy juz wyszla ze szpitala

Aniabuchowicz malo cie u nas ostatnio:-(
 
reklama
Scotland-to tak samo jak ja też taka nijaka ostatnio jestem to raczej zasługa pogody niestety może na dniach sie poprawi mała z przedszkola wróciła i siedzimy musiałam dzwonić do mojej sąsiadki i jednocześnie położnej bo przyjechała do niej wnuczka z Irlandii a strasznie sie z Nastką lubią spędziła u nas całe wakacje prawie i teraz mi żyć nie dała tylko kazała zadzwonić i zapytać kiedy jej przyjaciółka do nas przyjdzie
 
ja dopiero wróciłam odebrałam młodego z przedszkola bo byłam niedaleko i nie chcialam aby siedział do końca więc dzisiaj zrobiłam niespodziankę i wczesniej wyszedł z przedszkola. Cieszył sie że hoho uśmiech od ucha do ucha ze jako pierwszy jest odebrany :-) teraz sie przebrałam i zobaczyłam ,ze po pobraniu krwi mam strasznego siniaka nigdy mi takie coś nie wyszło i cała ręka mnie boli hmmmmmm nigdy nie odczułam ta tago jak dzisiaj :eek:

o 18 przychodzi do przedstawiciel z ing bedzie nam troche marudzil ale mam nadzieję ze szybko pojdzie a jutro pobudka o 6:00 bo mam pracownie na 8 rano :baffled:

a na obiad szybki fix knorra do potraw chińskich bo juz nic mi do głowy nie przyszło a co tam raz na jakiś czas można obiad z paczki zjeść ;-)

Słuchajcie i dziś nie miałam kontroli nad tymi gołębiami bo od rana mnie nie było wczoraj je przegoniłam a teraz wychodzę a one mają gniazdo w jednej donicy :szok:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Wiecie- nigdy nie sądziłam, że życie może być takie przewrotne i w piątek będę marzyła o tym by był już poniedziałek i wcale nie dlatego, że w poniedziałek ma sie coś wydarzyć, ale tylko i wyłącznie z uwagi na najgorsze 2 dni jakie przede mną teraz- weekend z teściową. Qrcze mąż sobie zaplanował coś na cała sobotę, a w niedzielę idzie na calusieńki dzień do pracy. Zresztą w ostatnim czasie to i tak nie ma znaczenia czy jest czy go nie ma, bo jak jest to z mamusią, a jak go nie ma to z żadną z nas nie jest. Smutne... Zaczynam się czuć samotnie w tym związku... :(

agnes- qrcze dobrze masz z tą wyprawką ;) Ja niestety nie mam nikogo w rodzinie, kto mógłby mi pomóc w zbieraniu wyprawki- muszę liczyć tylko na siebie. ;)
ale ambitna jestem, więc dam radę ;)
ja mam za to to szczęście, że mój brat zdeklarował się jako ojciec chrzestny, że kupi wózek. Łóżeczka dwa mamy jeszcze po nas w domu, więc tatinek je odświeży w wakacje i będą jak znalazł- zostanie materacyk i pościel. Fotelik do samochodu mam od znajomej mamy. Więc z tych bardziej kosztownych rzeczy- wszystko jest ;)
Dzisiaj koleżanka z pracy przyniosła mi kolejną porcję spodni ciążowych. Dzisiaj też już mam jedne na sobie, bo zwykłe niestety musze mieć odpięte jak siedzę mimo iż są niby luźne strasznie mnie gniotą jak za długo siedzę ;( Znajoma mamy przyniosła jakąś kurteczkę i cos jeszcze... Ach... a ja w ubiegłą sobotę butki kupiłam- tylko muszą troszkę poczekać, bo teraz jeszcze żałoba ;)

Scoti- dziękuję. A senność podobno mija troszkę po pierwszym trymestrze, ale jak popatrzysz na bietkę to nijak sie to ma do rzeczywistości ;)

Ilonko.... awatarek zmieniony, a Ciebie ani widu ani słychu...
Katy- Ty już też się nie ukrywaj...
Zzagubiona- zjadłam literkę :)

Miłego weekendu Wam życzę i do "zobaczenia" w poniedziałek z rańca ;)
 
karolcia tobie też zyczę miłego weekendu. mimo iz spędzisz go z teściową. ale masz swoja malutka córeczkę w brzuszku wiec wytrzymasz.
twoja wyprawka tez nie mała widzę. a i z reszta dasz radę bo w końcu dzielna z Ciebie kobietka. trzymaj się cieplutko i wracaj w poniedziałek.
 
Jestem też już po obiadku :tak: pękam tak się objadłam...
Słuchajcie jak mnie zwolnili z tej pracy i teraz zus mi płaci to ja mam do nich jeździć żeby mi legitymację ubezpieczeniową podbili czy jak ?
Mam jeszcze jedno pytanko, was też tak strasznie pieką sutki? ja mam tak że czasem nie mogę wytrzymać
 
marta z tą legitymacją ci nie pomogę bo nie wiem. musiałabyś do zusu zadzwonić i się dowiedzieć.
czasem czuję moje sutki ale to są takie chwilowe "ataki". generalnie to ja nie widzę aby moje piersi jakos się szczególnie zmieniły. bolały mocniej przez kilka pierwszych tygodni. teraz czasem własnie te sutki i w nocy nieraz ale też bardzo rzadko

ja to w ogóle jakaś dziwna jestem bo u mnie te objawy ciążowe jakies nie szczególne. no poza sennością i czasem mdłościami wieczornymi ale tez delikatnymi
 
agnes- trzeba sobie jakoś radzić, a my matki jesteśmy bardzo zaradne ;)

marta- a zostało Ci coś? bo jak tak to ja za jakieś pól godzinki jestem ;) ja do dzisiaj nie zaobserwowałam zmian piersi. no może poza tym, że są jakby minimalnie pełniejsze, bardziej widać żyłki i tyle. a sutki to mnie swędziały jak wściekłe. a jak próbowałam się podrapać to bolało, a na piersi zostawały ślady paznokci ;) ale nie są ani ciemniejsze, ani nic z tych rzeczy ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry