ja kupiłam dwie piżamki do karmienia ;-)
nie kupuje nic dla dzidzi jeszcze to chociaż sobie przygotuje wyprawke.
Musze tylko jeszcze jakies koszulki do porodu kupic i pare pierdułek co by juz chociaż swoje rzeczy do szpitala mniec przygotowane.
Za kurtkami sie nie rozglądam, wszedzie jeżdze autem, wiec te pare metrów z auta do budynku moge przejść w rozpietej kurtce czy płaszczu.
nie kupuje nic dla dzidzi jeszcze to chociaż sobie przygotuje wyprawke.
Musze tylko jeszcze jakies koszulki do porodu kupic i pare pierdułek co by juz chociaż swoje rzeczy do szpitala mniec przygotowane.
Za kurtkami sie nie rozglądam, wszedzie jeżdze autem, wiec te pare metrów z auta do budynku moge przejść w rozpietej kurtce czy płaszczu.




bo zasugerowałam mu że jak nie bede mieć ciepłej kurtki to nigdzie w góry sie nie ruszam. Przymiarka naprawde śmiechu co niemiara...Wyglądałam jak strach na wróble.:-)



