• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

My mieliśmy fotelik Maxi Cosi i byłam bardzo zadowolona. Jeśli chodzi o bazę to sprawdźcie najpierw wasz model samochodu, czy można już do niego zainstalować. Od któregoś roku produkcji jest to obowiązkowe (kojarzy mi się 2006) My w poprzednim aucie nie mieliśmy możliwości zainstalowania bazy, ale teraz mnie kusi.
 
reklama
Tasia ja bardzo polecam baze ogromna wygoda, ale i wydatek chyba ok 600 zl kosztuje ... tyle że my swojej używamy już 3 lata i miesiąc i napewno Tymek będzie jezdził w niej do stycznia, a później pewnie dostanie fotelik doroślaka, a baze przejmie młodzież. Super jest to ze nie trzeba nic motać pasami, tylko klik i już - do tego regulowana pozycja do spania - przy fotelikach dla starszych dzieci (9-18 kg) :-D. Dodatkowo jest przycisk sprawdzający poprawne zamontowanie bazy i fotelika, jak coś jest nie tak piszczy i świeci na czerwono ikonka wskazująca gdzie są jakieś luzy. Z czystym sercem polecam (ale ja tez nigdy nie umiałam porządnie zamotać fotelika w pas) :sorry2:
 
Ostatnia edycja:
To u nas też pewnie tego nie ma, bo autko też nie pierwszej nowości. Ale ja je bardzo lubię i przywiązuje się do rzeczy materialnych, nie do wszystkich, ale do większości;)
 
Ja też uwielbiam moją fokę! :) Auto ma jeździć i nic więcej dla mnie się nie liczy. ;) Do czasu narodzin Syna nie mieliśmy w ogóle samochodu bo ne był nam potrzebny (mamy świetną komunikację miejską). Ale trzeba było kombika kupić żeby się pomieścić. Mąż i tak do pracy jeździ pociągiem, bo droga zajmuje mu tylko 25 minut a autem jechałby jakieś 50. Więc na starym mieszkaniu wózek trzymałam w bagażniku by nie wnosić go na 3 piętro i do tego głównie służył mi samochód.:D
 
Nieobecna ja też wózek trzymałam w aucie :)))) My mamy 2 auta i niestety nie mamy isofix-u. Pierwszy fotelik mam x-lander, drugi Maxi-cosi a trzeci Recaro. Maxi-cosi jedynym minusem jest tapicerka. Dałam za fotelik 500 zł i tapicerka do śmieci się nadaje. Teraz muszę kupić nową a oryginalna ponad 100 zł. Może jakiejś podróby poszukam.
 
no fotelki to dosyc spory wydatek, ale lepiej miec dobry i sprawdzony, tak mysle :) my pewnie tez nie bedziemy mogli bazy zainstalowac bo stary samochod mamy. tez nie mielismy w ogole, kupilismy bo tu mieszkamy na wsi i bez samochodu ani rusz, co dopiero jak dziecko jest.
 
reklama
Ja mam zestaw maxi cosi peabble dla malucha + MC Pearl dla starszaka i do tego baza famili fix. Polecane sa tez recaro. Jest specjalna stronka z wynikami poszczegolnych fotelikow w crash testach. Bede na pc to wrzuce.

Aza to pech z ta tapicerka :/ ja swoje pralam wiele razy i sa jak nowe. Z malego bo mlody czesto ulewal wiwc wiecznie w mleku byla. A w wiekszym to czasem co dwa dni bo sie odpieluchowywalismy i czesto T zasikiwal fotel ;)

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry