• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPY - dla nas i dla maluszkow

reklama
Jeśli chodzi o laktator ja mam ręczny avanta i chwalę.
Do szpitala mam spakowane 2 koszule, ale chyba spakuje 3 na ramiączka, bo po urodzeniu pociłam się nieziemsko i codziennie musiałam zmieniać koszulę, więc dawałam mamie a Ona mi prałą(leżałam ponad 7 dni ze względu na małą).
 
Ja z laktatorem wrocilam po porodzie ze szpitala.Przyszla babka, podpisuje sie papiery i zabierasz urzadzenie do domu.
Nie pamietam juz, ale chyba pierwszy miesiac byl za darmo, potem cos sie placilo.

Margo jak to bylo u ciebie w szpitalu?
Ja o ile dobrze pamietam do szpitala z Julia mialam jedna koszule wzieta.
Do porodu i tak daja ta szpitalna, po mialam swoja a pozniej to w dresie chodzilam.
 
u nas w szpitalu niepozwalają nic oprócz majtek siatkowych i wkładów na dół zakładać. Ma sie wietrzyć ;))

u nas też trzeba koszulę i wietrzyć. ja miałam dwie koszule i myslalm ze wystarczy, ale teraz byłam w szpitalu 6 dni i co dwa dni zmieniałam i mi zabrakło, mama mi dokupiła. Jak miałam skurcze to leciała mi siara i niestety koszule były do zmiany.
Jak sie lezy 2 dni to 2 szt. wystarczą ale jak trzeba będzie dłużej to juz kiepsko....
 
Agnieszka ja laktator wypożyczałam z apteki. Nic nie płaciłem bo miałam receptę od pediatry.
Dopiero jak juz oddawałam to zapłaciłam 10 euro za końcówki których używałam :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry