• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPY - dla nas i dla maluszkow

Emotion, ja miałam majty siatkowe, koszulę, to mi położne kazały się kłaść, zdejmować wszystko i leżeć na podkładzie pod kołdrą z gołym tyłkiem, no i wyobraź sobie leżesz z 2 jeszcze dziewczynami i co chwila odwiedziny a Ty masz leżeć z gołom pupą i myślisz, kurna kiedy Oni pójdą bo czujesz, że płyniesz, no a weź ogarnij ten syf spod kołdry jak siedzi mąż "wspóllokatorkli'. Pózniej miałam to gdzieś i jak kazały tak robić to nie robiłam.
 
reklama
Emotion, ja miałam majty siatkowe, koszulę, to mi położne kazały się kłaść, zdejmować wszystko i leżeć na podkładzie pod kołdrą z gołym tyłkiem, no i wyobraź sobie leżesz z 2 jeszcze dziewczynami i co chwila odwiedziny a Ty masz leżeć z gołom pupą i myślisz, kurna kiedy Oni pójdą bo czujesz, że płyniesz, no a weź ogarnij ten syf spod kołdry jak siedzi mąż "wspóllokatorkli'. Pózniej miałam to gdzieś i jak kazały tak robić to nie robiłam.
o boshhhh maja pomysly w tych szpitalach :]
Ciekawe czy sa jakies parawany czy cosik.. ? Musze spytac jak kogosik zobacze. W irlandii bylo od 4- 10 na sali ale kazda byla oslnieta i miala jakby swoj pokoik z parawanika .. :]
 
Nie no tu o parawanach nie było mowy, wiesz mała sala a jeszcze leżałam z taką dziewczyną, która miała bardzo liczną rodzinę i jak Ją odwiedzali to na salę wpadało ok 5 os,to że było ciasno to nic takiego i tak się głownie leżało w łożkach z dziećmi, ale kurna jaki zaduch się momentalnie robił, szok.
 
U nas też kazali lezeć i wietrzyć z samym podkładem, alebez majtek byłam tylko na obchodzie, pózniej wszystkie zakładałysmy te jednorazowe. No i plusem był zakaz odwiedziń w pokoju jedynie na korytarzu przy stoliczku. Teraz będę rodzić w innym szpitalu i tu odwiedziny są ale na szczęście tylko w wyznaczonych godzinach.
 
to ja sobie jednak zadzwonie do szwagierek i siostrzenicy - na wypadek gdybym miala ich nie spotkac wiadomo roznie bywa :D - a kazda z tej trojki rodzila w innym szpitalu wiec sie wydowiaduje :D
jakos mnie zaczynaja przerazac pomysly polakow ostatnio :D
 
reklama
Co do laktatorów - wydaje mi się, że to bardzo indywidualna sprawa i że trudno powiedzieć co komu będzie służyło.
U mnie podczas karmienia z jednej piersi z drugiej samo się lało j z kranu, a kiedy próbowałam odciągać pokarm laktatorem, to żadnym z 3 nie mogłam bie poradzić, a odciągnięcie 100ml zajmowało mi pół h, brr na samo wspomnienie mam dreszcze..
A moja siostra odciągała za pomocą własnych dłoni:-) i szło jej j z płatka...
Ja mam 2 koszule do szpitala i muszą wystarczyć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry