reklama

Zakupy styczniówek 2009

reklama
Dziewczyny w lipcu bedziemy jechac samochodem z Polski do UK z nasza Laureczka. Troche sie boje jak ona to zniesie. Myslalam o zakupie fotelika Mutsy, badz Jane z mozliwoscia rozkladania, aby zapewnic jej jak najlepszy komfort jazdy. Napiszcie co o tym myslicie?
 
Myślę że fotelik rozkładany to bardzo dobry pomysł na taką trasę o ile sie zdecydujecie ile to będzie ze dwadzieścia godzin jazdy Nie zrozum mnie źle ale na twoim miejscu kupiłabym bilet na samolot:tak: My jeździliśmy już kilka razy z Kubą do Warszawy na konsultacje a to jest ok 250km Nie możesz zakładać że dziecko będzie ci spało w samochodzie cały czas Ostatnio spał mi tylko przez pół drogi a miał 2,5 miesiąca twoja mała będzie miała ok6 Klusek wytrzymał mi maksymalnie w samochodzie 3 godziny Przerwy trwały ok 30 min-jedzenie przebieranie rozprostowanie kości Nigdy nie udało mi się nakarmić go w foteliku Myślę że półroczne dziecko może potrzebować więcej ruchu To dodatkowe kilka godzin w trasie Może być i tak że będziecie musieli się zatrzymać po drodze na dłuższy odpoczynek (hotel pensjonat) nawet kilka razy Oczywiście każde dziecko jest inne To tylko moje doświadczenia z wyjazdów z moim synem:-)
 
My teraz byliśmy w warszawie z małym a to ze szczecina jest ponad 500 km , jechaliśmy 8 godzin z postojami generalnie nie było problemu po za tym że Franuś grzał się troszkę w foteliku ( mamy maxi cosi cabrio) , a wiadomo że przy niemowlaku trzeba uważać z klimatyzacją , teraz to nie był wielki problem ale jak wy jediecie w lipcu to może być gorąco , myślę że wyjazd musicie rozłożyć minimum na dwa razy z postojem w międzyczasie w jakimś hotelu .
Z samolotem tez nie jest tak łatwo bo raz że zmiana ciśnień a dwa to z takim maluchem jest tyle bagażu !!
My w sierpniu planujemy wakacje we włoszech i też raczej samochodem ale wtedy na luzie z kilkoma dłuższymi postojami po drodze.
A co do rozkładanego fotelika to fajny pomysł , my mamy zwykły i faktycznie lepszy byłby rozkładany:)
 
no my jedziemy z wrocławia nad morze i mam pewne obawy, a do Anglii to bym była chyba przerażona. wiadomo, nie jesteś w stanie przewidzieć jaki dziecko będzie miało "humor". ja mam nadzieję że u nas droga jakoś pójdzie. a to jednak się będzie jechać pewnie z 8 godzin z postojami
 
Kamila fotelik mimo ze rozkładany to w samochodzie i tak nie moze byc w pozycji lezacej inaczej go nie zamontujesz.. rozkłada sie go na podwoziu z wózka Popatrz lepiej na klase bezpieczenstwa fotelika.. mutsy takowej nie posiada za wysokiej ja dlatego ze mam cały sprzet z tej firmy fotelik wybrałam z maxi cosi
 
reklama
Dziewczyny w lipcu bedziemy jechac samochodem z Polski do UK z nasza Laureczka. Troche sie boje jak ona to zniesie. Myslalam o zakupie fotelika Mutsy, badz Jane z mozliwoscia rozkladania, aby zapewnic jej jak najlepszy komfort jazdy. Napiszcie co o tym myslicie?

co do fotelika rozkadanego to dobrze sprawdzic jak się rozkłada. ja mam z graco niby 5 pozycji ale za wilkiej różnicy nie widze miedzy nimi:/
druga moim zdaniem ważna sprawa to waga Twojej niuni bo w lipcu bedzie troche wieksza i może warto pomyslec juz o 2? mój synek jest duży i kupiliśmy mu 2graco niestety nie wiem jaki to model ale z wkładką jest dużo wiekszy niż maxi np.(fotelik nie synek:happy2:) i moim zdaniem wygodniejszy.
myśle, że nie masz się co martwic strasznie... i tak trzeba robic przerwy na szamu i zmiane pieluszki, co 3-4h. my dorośli też lubimy się wyprostowac co jakis czas:sorry2: co prawda półroczne dzieci spią z reguły mniej niż 4miesięczne ale i tak większośc dzieci zasypia w autku chyba, że jest im za gorąco albo za zimno. mój brzdąc śpi w najlepsze w samochodzie:tak:
poobserwuj malutką jak się zachowuje podczas krótkich wypadów i prawdopodobnie bedzie to podobnie wyglądało tylko dłużej no i dłużej niż bez dzidzi . myśle że podróże są bardziej stresujące dla rodziców niż dzieci.

a co do samolotów to nie wiem czy wiecie ale ciśnienie w samolocie redukuje się przez zapodanie cyca lub butelki podcza startu i lądowania i nie ma problemu a starszym dzieciom pastylki landrynki cokolwiek do ssania tak jak dorośli( chyba że ktoś lubi przełykac na sucho ślinę:-D
no i mam wątpliwości czy jest wygodniej niż samochodem.... przed świetami leciałam sama z jedną torbą wózkiem i małym a suczka do mnie że mam 3 kilo za duzo w bagażu, ale moe miec jeszcze jeden bagaż 23kilo....:angry: brak słów... troche mało wygodne przeciskanie się z małym dzieckiem nawet jeśli ma się pomoc w kimś jeszcze... tak też latałam... nie polecam szczególnie jeśli ktoś mieszka dalej niż przy dwóch lotniskach bo i do tych trzeba dojeżdżac.....wcale nie jest ekspresowo:sorry2::cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry