reklama

Zakupy styczniówek 2009

reklama
Zamówiłam wózek, Peg perego Si...taki jak na zdjęciu!
jak przyjdzie dam znać jak u nas się sprawuje :-)

perego.jpg
 
Nigdzie nie moge znaleźć kredek które polecacie. Poprzednie wywiozłam na działke. W końcu kupiłam świecowe BIG i już wiem że rysują po prześcieradle, desce sedesowej i oknie :szok: Moje dziecko + kredki = remont chałupy , tak może być, więc rysowanie tylko pod ścisłym nadzorem a potem musze porządnie chować :-D:no:
 
Kupinosia - te kredki, które my mamy (Crayola) są o tyle fajne, że bez problemu zmywają się z paneli, ciuchy się spierają - ścian Ola nie próbowała malować ;-) Za to namiętnie wszystkie zabawki z drewna maluje - ma taki wózek na kółkach z klockami to już go porysowała, puzzle drewniane tak samo - no a tego już raczej nie zetrę :sorry2:
Klaudia - super wózeczek :tak: Oby spodobał się Fifiemu ;-)
 
Klaudia super wózeczek, na pewno z peg perego będziesz zadowolona :)

Kupinosia my mamy babmino ołówkowe grube, w zestawie jest temperówka. Bardzo ładnie w rączce leżą. Blanka też tylko bawi się kredkami pod moim nadzorem bo tak to wszędzie maluje gdzie popadnie, siebie, zabawki, ściany. Rajciu moja starsza pociecha tak nie robiła (ona była idealna) hi hi :)
 
A my mamy normalne kredki...najzwyklejsze na świecie...Po ścianach nie pisze, nie je ich...Pisiu pisiu tylko i wyłącznie po sobie albo po kartce...to sie nazywa ideał :-D :-D
 
Madzia rajciu ja czasami nie poznaje Blanki taki łobuz, Oliwia taka nie była, zero problemów, jak szła bez wózka to chodziła koło mnie a jak tylko zbliżaliśmy się do ulicy sama dawała rękę, a ta mała bestyjka ucieka. Jak powiedziałam że tak nie wolno to nie robiła tego więcej, a do tej nic nie dociera.
Oliwia płaczem wymuszała ale ja wychodziłam do drugiego pokoju to się uspokajała wiedziała że nic nie wskóra a Blanka oczywiście jeszcze mocniej się drze.
Halo mam wrażenie że nie potrafię jej wychować, buuu
 
reklama
Podobno mówi sie, że jeśli pierwsze dziecko było spokojne to drugie bedzie łobuz...;-) W większosci znanych mi rodzin sie to sprawdza :-)

No chyba, że oboje rodziców ma adhd...to wtedy nie ma złudzeń :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry