maks_olo
Kwietniowi Chłopcy :)
chyba dla każdego najważniejsze jest zdrowie, ale nie popadajmy w skrajności... jeżeli najzdrowsze buty na świecie będą kosztowały 8 tys, to też kupisz? wiem, wiem,kupujemy do te tego momentu, do którego nas stać...
moi rodzice też nie mieli wyboru w obuwiu i chodziłam w tym samym "badziewiu" co wszyscy, a wszystko z moimi nogami czy chodem ok... myślę, że bardziej można tego upatrywać w "genach"... znam 3 siostry, które mają "iksy", jak mamusia...;-)
no albo patrząc na moich chłopców - chodzą w takim samym obuwiu, a starszy synek ma "iksy", za to młodszy "pałąki"
(my z Mężem - proste nogi)
moi rodzice też nie mieli wyboru w obuwiu i chodziłam w tym samym "badziewiu" co wszyscy, a wszystko z moimi nogami czy chodem ok... myślę, że bardziej można tego upatrywać w "genach"... znam 3 siostry, które mają "iksy", jak mamusia...;-)
no albo patrząc na moich chłopców - chodzą w takim samym obuwiu, a starszy synek ma "iksy", za to młodszy "pałąki"
(my z Mężem - proste nogi)

O ile kiedyś te buty były super to teraz co się do nich przemierzałam ( wziełam z półki ) okazywało się że sa sztywne i skóra jakaś taka dziwna .