reklama

Zdrowe buciki dla maluszka!!!!

chyba dla każdego najważniejsze jest zdrowie, ale nie popadajmy w skrajności... jeżeli najzdrowsze buty na świecie będą kosztowały 8 tys, to też kupisz? wiem, wiem,kupujemy do te tego momentu, do którego nas stać...

moi rodzice też nie mieli wyboru w obuwiu i chodziłam w tym samym "badziewiu" co wszyscy, a wszystko z moimi nogami czy chodem ok... myślę, że bardziej można tego upatrywać w "genach"... znam 3 siostry, które mają "iksy", jak mamusia...;-)
no albo patrząc na moich chłopców - chodzą w takim samym obuwiu, a starszy synek ma "iksy", za to młodszy "pałąki" :-D (my z Mężem - proste nogi)
 
reklama
Witam ponownie :)

Znalazłam świetne paputki dla mojego skarba. Weronika co prawda jeszcze nie chodzi ale już dzielnie wstaje podpierając się o meble i lubi kiedy ją prowadzam. Przetestowałam skarpetki z ABS-em i paputki z podeszwą ale zupełnie się nie sprawdziły. Skarpetki się ciągle zsuwały a paputki ograniczały jej ruchy i nie mogła nawet raczkować . Znalazłam idealne rozwiązanie i z czystym sumieniem mogę polecić paputki Kangus. Kupiłąm je na Kangus.pl - buty dla dzieci i niemowląt - obuwie dziecięce. i szczerze polecam :)
 
witajcie mamusie
wydaje mi sie, ze jak wszystko, tak i dzieciece obuwie jest biznesem, ktory ma przynosic kase.A wiadomo, ze im bardziej sie rodzicow nastraszy, tym wiecej zainwestuja. Nie jestem absolutnie za brakiem rozwagi w tych kwestiach - w koncu chodzi o zdrowie - ale o pewien dystans do tego, co sie mowi czy pisze.
Jak wiadomo, sa tez rozne opinie - tak jak wczesniej pisalyscie odnosnie kapci/bosaka.
Chyba trzeba po prostu wyrobic sobie wlasna opinie, biorac pod uwage tez preferencje dziecka, bo zakladanie kapci 50 razy w ciagu dnia to ciezka sprawa.

Ja jestem za bosymi stopami - Sara zaczela chodzic jakos na poczatku marca i cale lato chodzila na bosaka - po domu i po ogrodzie. Bardzo lubi "sprawdzac"stopami powierzchnie - jak ma zalozone buty to je sciaga i maca stopa jakie jest podloze :) Poza tym byloby to tez niepraktyczne, bo Sara czesto wchodzi na lozko poczytac albo na trampoline skakac i musialybysmy sciagac. Zdecydowalam sie na to tez ze wzgledu na odpornosc - raczej lekko ja ubieram i tyczy sie to tez stop. Teraz w zimie jak jest naprawde zimno w domu to nosi takie skarpety z podeszwa, jak wczesniej pokazywalyscie.

Co do butow...Tez sa rozne szkoly. Ja sie tez nie trzymam znaku. Kiedys poznalam kilka zasad i staram sie je respektowac (chociaz jesli chodzi o tzw buty na raz, do sukienki to mniej ;)
-sztywny zapiętek, trzyma kostke
- miękka skórzana podeszwa, wyprofilowana
- szerokie noski

Jesli musze kupic buty, to chodze i szukam, i szczerze mowiac czesto udawalo mi sie znalezc buty w ccc (deichmann nie),z serii gufo, ktore sa bardzo tanie i spelniaja wszystkie cechy butow dobrych (nie wszystkie modele) :)
 
jedyny problem butów z ccc (które rzeczywiście dobrze się zachowują gdy się je zgina i maca) jest to że są z plastiku a nie skóry a te w deichmanie najczęściej są ze skóry. Ja osobiście chodzę tylko w skórzanych butach i takich samych szukam dla dziecka.
 
Zgadzam się z tobą kakakarolina, ja też sobie kupuję buty ze skóry i dla Weroniki też zamierzam. Nie wiem jakie są w deichmanie ale na ten rok kupiłem My boots z firmy Jack&Lily (miałam je zamawiać za granicą gdy przypadkowo natrafiłam na sklep w Polsce kangus.pl. Pink Boots ) przyznaję że miałam trochę obaw bo wiadomo jak to jest z zamawianiem przez internet - ale teraz już mogę powiedzieć że pozytywnie mnie zaskoczono. Buciki otrzymałam na drugi dzień, super zapakowane a co do jakości to 100% satysfakcji:) buciki są mięciutkie, cieplutkie a przy tym przepiękne. Gdzie tylko Weronika się w nich pojawi to wszyscy nas zaczepiają i pytają co to za buciki i gdzie je kupiliśmy:)
 
Ja kupuję dla moich chłopców Bartki - na lato, jesień, zimę... Jeszcze nigdy się nie zawiodłam i nadal będziemy je kupować.

Na wiosnę kupimy jakieś adidasy, ale jeszcze się nie rozglądałam.

Jako pierwsze buty kupiłam Elefanten, ale były strasznie sztywne.
Adidasy kupiliśmy GEOX - niskie podbicie, wąskie, krótkie rzepy.
Tramki z McArthur - fajne buciki, ale makabra z ubieraniem :-p

Jako kapcie - BEFADO, choć ostatnio widziałam w Deichmanie kapcie z motywem z CARS, więc pewnie następne będą takie, bo synek uwielbia zygzaka ;-) wyglądały na solidnie wykonane

linek buciki pokazane przez Ciebie - piękne, ale malutkie ;-)
 
Co do kapci /bosaka to sa pewne zasady . jak ktoś ma w domu twarde podłogi to dziecko powinno mieć kapcie jednak , jak jest sporo dywanów zalecają na bosaka:tak:

Co do butów to staram sie kupowac buty tylko Polskich firm . mam u siebie taki sklep gdzie pan ma buty tylko Polskie , u nas robione z naszych skór . Są rewelacyjne ( bardzo lubie firme emel np ) i cenowo dużo tańsze niż te kupowane w centrach handlowych , a moim zdaniem lepsze jakościowo z lepszej skóry .

Bartka nigdy nie kupie bo to buty z chin:no: O ile kiedyś te buty były super to teraz co się do nich przemierzałam ( wziełam z półki ) okazywało się że sa sztywne i skóra jakaś taka dziwna .

Z butków które można nabyć w CH miałam dwa razy ecco ale kupiłam je w outlecie , za przyzwoitą cene.
 
Bartka nigdy nie kupie bo to buty z chin:no: O ile kiedyś te buty były super to teraz co się do nich przemierzałam ( wziełam z półki ) okazywało się że sa sztywne i skóra jakaś taka dziwna .

Wybacz, ale się mylisz, bo BARTKI są produkowane w Polsce... Mamy 5 par i wszystkie specjalnie sprawdziłam :-) a co do tego, że są sztywne i skóra dziwna... wszystko zależy od modelu. Mamy sandały, kozaki i półbuty i wszystkie są OK. Podeszwa się zgina, skórka jest mięciutka. Kozaki mamy z sympatexu i są świetne!!!

A co do rzeczy produkowanych w Chinach? Nie wierzę, ze nie masz u siebie w szafie rzeczy chińskich. Ja mam i przyznaję się do tego. Jeśli jest możliwość (piżamy, kostiumy do pracy, buty), to kupuję rzeczy wyprodukowane w Polsce, ale nie panikuję, że dzieciaki chodzą w chińskich ubraniach;-)
 
moje bartki też made in poland:) to prawda że niektóre modele bartka są marne ale wciąż można wśród nich znaleźć przyzwoite. Ale na wiosnę chyba kupię te firmy emel tak dla odmiany a troszkę tańsze.
 
reklama
mAKS olo - zgadza się mam mnustwo chińskich rzeczy ( bo chyba nie da sie ich nie mieć ) ale buty jednak się staram kupowac Polskie i z naszych skór robione . sprzedaje buty od 8 lat i mam zboczenie na tym punkcie ( sprzedaje między innymi chińskie :-D ale kupuje Polskie ). a bartki jak za ta kase dla mnie bez rewelacji:no: jest wiele tańszych i dużo fajniejszych bucików :tak:
Zreszta różnica w cenie być musi bo wydają sporo na reklamę , wynajęcie sklepów w CH itp . tak więc stąd ta różnica w cenie miedzy mało znanymi Polskimi firmami a znanym bartkiem.

karolinka - nawet sporo tańsze , synek miał w tamtym roku półbuty kosztowały 79 zł . zimowe ma teraz z owczym futerkiem , zapłaciłam 119 zł .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry