• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zdrowie i pielęgnacja naszych maleństw

reklama
reklama
Kubuś mial chorobe lokomocyjna
jak jechalismy na Mazury zwymiotował z 5 razy, ciagle go przebieralam,

spotkalam kobiete, ktora studiuje medycyne chinska i powiedziala zebym zakleila mu pepek, na poczatku myslalam, ze to zart ;) kupilam plaster ;) wyobrazacie sobie rozmiar rogala na mojej twarzy w momencie jak mu ten pepek zaklejalam????????? maż mi powiedzial, ze chyba oszalalam, smialismy sie na głos! ale to naprawde działa!!!!! po tym ani razu nie wymiotowal!!!!!!! polecam te metode;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry