• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Zdrowie i uroda

reklama
Marzycielko to tak jak ja..a obawiam sie ze wypalanie nadrzerki mnie nie ominie bo 9miesięcy po porodzie a ja przy seksiku odczuwam mega ból :(( i nic więcej.....za 3tygodnie mam wizyte..zobaczymy co mi powie doktórek :P
 
Ja mniej ostatnio siędzę przed kompem bo po prostu nie daję rady... od jakichś 2 tygodni mam takie bóle kręgosłupa że szok :eek: po porodzie czasami mnie bolał, ale to jak jest ostatnio przekracza wszelkie pojęcie :no: boli mnie non stop, jak się kładę wieczorem i jak wstaję rano :no: w poniedziałek idę do lekarza :-(
 
Ja mniej ostatnio siędzę przed kompem bo po prostu nie daję rady... od jakichś 2 tygodni mam takie bóle kręgosłupa że szok :eek: po porodzie czasami mnie bolał, ale to jak jest ostatnio przekracza wszelkie pojęcie :no: boli mnie non stop, jak się kładę wieczorem i jak wstaję rano :no: w poniedziałek idę do lekarza :-(
ollcia, ja mam to samo, staram sie raz w tygodniu chodzic na masaz, ale to tez nic nie pomaga, a moj lekarz powiedzial ze po cesarce tak moze meczyc i cale zycie:szok:
 
Dzięki za odpowiedź.

Ja się boję wymrażania czyli bólu:cool2:

Marzycielko to tak jak ja..a obawiam sie ze wypalanie nadrzerki mnie nie ominie bo 9miesięcy po porodzie a ja przy seksiku odczuwam mega ból :(( i nic więcej.....za 3tygodnie mam wizyte..zobaczymy co mi powie doktórek :P


To wcale aż tak mocno nie boli.
Mnie w czasie okresu bolało 1000 razy mocniej.
 
Ja mniej ostatnio siędzę przed kompem bo po prostu nie daję rady... od jakichś 2 tygodni mam takie bóle kręgosłupa że szok :eek: po porodzie czasami mnie bolał, ale to jak jest ostatnio przekracza wszelkie pojęcie :no: boli mnie non stop, jak się kładę wieczorem i jak wstaję rano :no: w poniedziałek idę do lekarza :-(
olcia ja też mam takie okropne bóle pleców ale moja dr powiedziała zebym sobie brzuszkipoćwiczyła bo na rehabilitację to raczej i tak się nie dostanę w tym życiu. Ba, powiedział to akurat jak byłam z bólem brzucha. Już myślałam że zejdę z bólu a ta mi brzuszki kazała śmigać. Ból brzucha przezedł a zaczęło się inne paskudztwo a plecki nadal bolą.
 
olcia ja też mam takie okropne bóle pleców ale moja dr powiedziała zebym sobie brzuszkipoćwiczyła bo na rehabilitację to raczej i tak się nie dostanę w tym życiu. Ba, powiedział to akurat jak byłam z bólem brzucha. Już myślałam że zejdę z bólu a ta mi brzuszki kazała śmigać. Ból brzucha przezedł a zaczęło się inne paskudztwo a plecki nadal bolą.
co lekarz to opinia, a moja doktorka zabronila brzuszki, bo one rujnuja kregoslup:eek::eek::eek:
 
ollcia, ja mam to samo, staram sie raz w tygodniu chodzic na masaz, ale to tez nic nie pomaga, a moj lekarz powiedzial ze po cesarce tak moze meczyc i cale zycie:szok:

:szok::szok::szok: całe życie :szok::szok::szok:

olcia ja też mam takie okropne bóle pleców ale moja dr powiedziała zebym sobie brzuszkipoćwiczyła bo na rehabilitację to raczej i tak się nie dostanę w tym życiu. Ba, powiedział to akurat jak byłam z bólem brzucha. Już myślałam że zejdę z bólu a ta mi brzuszki kazała śmigać. Ból brzucha przezedł a zaczęło się inne paskudztwo a plecki nadal bolą.

no ja myślę aby sobie płacić za jakieś masaże rehabilitacyjne czy coś

co lekarz to opinia, a moja doktorka zabronila brzuszki, bo one rujnuja kregoslup:eek::eek::eek:

też słyszałam, że brzuszki nie są zbyt dobre dla kręgosłupa...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry