reklama

Zdrowie Naszych Dzieci

reklama
irlandia zdrowka dla Olka ... mam naziejeze to nic powaznego; ja po kilku dniach takiego kaszlu (bez innych objawow) poszla bym do lekarza (lub wezwala wizyte domowa) tak dla swietego spokoju - zeby czegos nie przegapic ...
 
NO ja bym tez poszla do lekarza albo wezwala do domku. Ja po 3 dniach jak nic nie pomaga pedze do lekarza. Jak ide do naszego panstwowego lekarza to dostaje opieprz ze przychodze ze zdrowym dzieckiem, a jak sobie spokojnie pojade do Wawy to mi ja tam porzadnie zbadaja sprawdza uszy itd.... nawet jak sie okaze ze im nic nie jest to chociaz jestem spokojniejsza. Ostatnio poszlam z Maksem panstwowo okazal sie ze mu nic nie est ze zdrowy itd.... a za dwa dni gardlo goraczka itd...... Tez miala do mnie pretensje ze przyslam z dzieckiem zdrowym.
A co do uszu Joaska to u nas maks chorowal tfu tfu dawno juz nie bylo z nimi problemu, ale u nas najczesciej z kataru mial uszy zapchane my az na badanie sluchu jezdzilismy z nim, a z tego co doczytalam to z kaszlu ? Jeszcze nie spotkalam sie, chociaz rozumujac jak kaszel jest mokry to do uszu tez moze sie dostac. Tak samo z wymiotami zawsze pozniej dostawalismy na wszelki wypadek krople do uszu.
U nas Maks chyba juz lepiej goraczki brak, gardlo jak nie bolalo tak nie boli, kaszle bardzo rzadko jedynie katar ma. Natomiast dzis Maja albo odsypia wczorajszy bal albo zeby i chorobsko bo od rana byla straszna lezala tylko nic nie chciala robic ani bawic sie :-(:-(Teraz juz spi zobaczymy jak sie obudzi.
 
Dzwoniłam do pediatry, będzie jutro a póki co podajemy witaminki i syrop na kaszel. Olo ładnie łyka lekarstwa, :tak::-) ale dużo nie kaszle i w nocy spi i apetyt ma i gorączki brak. Lekarz pytał o alergię (Maarta brawo! :blink::-D) a my ostatnio zmieniliśmy Olkowi mleko z Nestle na Bebiko 3. I zaczął dostawać kakao, które bardzo lubi, więc póki co to możliwe, że to na tle alergicznym...
 
irlandia - oby wzysko sie szybko wyjasnilo ...

a ja tylko nadmienie ze moj pierworodny znowu chory ... stan podgorczkowy i znowu te ochydne naloty na migdalach ... chyba sie zachlaszcze ...
 
A my po wizycie u lekarza, Maks ma skierowanie na wtorek na wymaz z gardelka zeby zobaczyc czy mu sie cos wyhoduje :-(Osluchowo czysto itd...
A Maja hmm tez zdrowa ma lekko nabrzmiale migdaly czeka nas wizyta u laryngologa, tej jej marudzenie to nie do konca zeby bo jeszcze zadneo nie widac dziasla sa tylko troche pulchne. Ale wspominalam jej o jej niejedzeniu ostatnimi czasy no i odrazu zostalismy wyslani na badanie krwi badanie ilosci zelaza i mocz. Odrazu pobralismy krew jutro wyniki boje sie ze tym razem skonczy sie jednak tym niedoborem zelaza :-(Maja troche plakala przy pobieraniu ale jak skonczyli to tylko powiedziala ze ma ała. Zwazylismy ja i chyba jest najchudsza z kwietniowych dzieciaczkow. Bo w pampersie wazyla10,7kg.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry