reklama

Zdrowie Naszych Dzieci

Joaśka - ja tez wychodzę z założenie, że lepiej wyjść na panikarę niż potem żałować.

Byłam dziś u okulisty - lekarka stwierdziła, że kanalik nie jest niedrożny tylko po protu w jednym oku może być węższy i stąd różnica. W każdym razie na razie nie przetykamy:tak:.

Poza tym Inguni troszkę leci oczko ale musimy ćwiczyć i powinno być ok.
 
reklama
Hej hej :-) Natalka juz lepiej gorączka minęła, a i wysypka powoli schodzi, tylko jeszcze katar został :tak: na szczęście humor Natalce sie poprawił, wiec idzie z nią wytrzymać ;-)
Za to ja teraz nawalam, kolana mi siadają i staw biodrowy, prawie nie moge chodzić tak mnie boli :-( Czas sie za siebie wziąc, tylko czemu mi się tak nie chce ???? :-D
 
margarett o dziecko szybciej zadbasz niż o siebie.
Jak mnie gardło bolało to nie szłam ze sobą do lekarza.
A jak Dominika zaczęła leciutko kaszleć to od razu leciałam.
 
No kurczę - zeszło to draństwo.
Znaczy sie dobrze, ale nie ma co pokazać lekarce.
A było przez ok 4 dni, tyle, że nas nie było i był weekend.

margarett - a co z tymi kolanami? Mnie strasznie siadają, jak coś mi się dzieje w organiźmie (pomijam różne kontuzje). Normalnie na kolana mi się rzuca.
 
Joaśka to może jednak po szczepieniu było:confused:
Margarett ty lepiej uważaj na siebie bo kto się zajmie Natalką jak nie mama
 
Dzis bylam z dzieciakami u kontroli.
No i oczywiscie nie obylo sie bez niespodzianek, Maks mi poscil takiego pawia w samochodzie ze az majtki mial mokre, wydzielina w gardle mu zalegala i wkoncu sie oderwala. Tylko szkoda ze nie mialam dla niego nic na zmiane. Mialam w samochodzie swoja koszulke ubral ja i zadzwonilismy do taty zeby lecial kupic Maksiowi jakies ubranie zeby mial sie w co ubrac. :tak:
Maks nadal ma powiekszony migdal ale nie nadaje sie do leczenia antybiotykiem. Pan doktor stwierdzil ze ma wogole duze migdaly ale nic mu nie dolega, kaszle bo mu wydzielina zalega w gardle.
A Maja hmmmm odebralismy wyniki na alergie i wyszlo ze nie jest uczulona na zadne pylki :szok: tylko w malej ilosci na kazeine, mleko i orzeszki ziemne. Lekarz stwierdzil ze te jej katary i kaszel to najprawdopodobnie jest "nadwrazliwosc gornych drog oddechowych" Nie pamietam jak sie to fachowo nazywa. Ale ta choroba jest czesto mylona wlasnie z alergia, ma takie same objawy. A bierze sie ona z tego ze Maja musiala przejsc wczesniej infekcje (podal nam nazwe ale nie pamietam skleroza) i wlasnie teraz sa tego efekty. :-(:-(
Taka diagnoze przedstawil nam pediatra, za 2 tyg ide do alergologa, ciekawe co ona nam powie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry