Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Coś jednak z Ingunią jest nie za dobrze - myślałam, że to tylko zęby ale chyba ma jakąś infekcję. Oczko dalej ropieje, katar do pasa i mokry kaszel:---(. A dziś rano miała chyba cieplejszą główkę. No i marudna jest.
Pójdę z nią do lekarza, bo nie wiem, czy w takiej sytuacji możemy pojechać do Borek.
To oczko to jej taki słaby punkt - jak choruje to zawsze jej ropieje.
Tak jak pisałam wcześniej, miałam podejrzenia, ze to zatkany kanalik ale tydzień temu okulistka stwierdziła, że nie. Być może jest po prostu dosyć wąski ale z tym nic się nie da zrobić.
widze ze nie tylko u nas choroba sie pleni ... duzo zdrowia dla dzieciaczkow ...
my tez jedziemy na antybiotyku - mala goraczkuje od niedzieli - dzisiaj juz wyglada ze bedzie lepiej ale mala jest strasznie marudna ... siedzi w domu od kilku dni ... moze jutro chociaz na chwilke uda sie wyjsc ... zobaczymy ...
Asiun u nas tez jak Maja byla chora to zawsze miala zaropiale to oczko co bylo zatkane. Jednego razu to zlapala ja taka infekcja ze pojechalam na dyzur do szpitala, w oku ropa jak nie wiem z nosa lecialo jak z kranu. DOstala antybiotyk i o dziwo ode tej pozry mamy spokoj z okiem
No my po kiepskiej nocce bo Victor dostał gorączki na wieczór ponad 39 stopni:-( skończyło się na 2 czopkach jeden wieczorem i jeden nad ranem.Zamówiłam już wizytę lekarską i popołudniu ma przyjechać lekarz to zobaczymy.Narazie z nim telefonicznie rozmawiałam i nic do jedzenia mam nie dawać tylko picia dużo.Choć przyznam,że apetyt Victorowi dopisuje bo po 5 zjadł całą butlę.