reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

Ja bym na razie sie wstrzymala zpodawaniem.Konrad jadl raz u babci i nic mu nie było:tak:
Za to wczoraj podalam mu surowa gruszke i potem jadl rozne rzeczy,a i tak potemzwrocil tylko te gruszke:confused:.Jak to zrobil jego zoładek?;-)
 
reklama
Nie wiem, czy dawałyscie dzieciaczkom już zupę pomidorową po 8 miesiącu Gerbera :confused: Oliwka dostała ją 3 razy i 2 razy godzinę po zupce zwróciła, niezbyt dużo, ale jednak. Zastanawiam się, czy zupka może być przyczyną :confused::confused::confused: Wcześniej jadła wiele razy zupkę, gdzie jednym ze składników były pomidory i było wszystko ok, ale ta zupa jest typowo pomidorowa, a więc jest w niej więcej pomidorów, zrobiona jest na koncentracie.

Filip jadł tą zupkę już kilka razy i nie miał żadnych rewolucji..wiec oki..Może Oli miała gorszy dzień, coś jej nie podpasowało i tak przypadło na tą zupkę...
 
a ja dziś gotuję krupniczek mam nadzieję że pierwsze popisowe danie mamy mu przypadnie do gustu tylko nie wiem czy moge dac kaszę jaglaną??:confused:
 
A ja urządziłam wczoraj wielkie gotowanie. Aż muszę się pochwalić :)
wiejska świeża kurka, tzn jej udko i pierś ugotowałam. Oddzieliłam od tłuszczu, a mięsko wrzuciłam do młynka do kawy :-):-) pięknie się zmieliło. Było troszkę twarde więc musiałam sobie jakoś z tym poradzić.
w oddzielnym garnku warzywa (marchewki, ziemniaczki, por, seler, pietruszka), w 3 garnku buraczki :-) a w 4, :-) kalafiorek -pozostałości z pyszną bułką tartą skonsumowałam ok 23. a co tam!
mus warzywny -bo taki się zrobił w malaxserze wylałam do połowy każdego z 9 pojemniczków 180. Do każdego dodałam średnio po 4 łyżeczki mięsa, a potem na przemian do jednego buraczki do następnego kalafiorek. Dosypałam też pietruszki i koperki i troszkę jodowanej soli.
Dzisiaj debiut zupki buraczkowej! Ciekawe jak Jasiek to przyjmie!!:confused::confused:
Chyba zrobiłam wszystko jak należy, bo taka moja mała partyzantka, i mam nadzieję, że Jasiowi niczym nie zaszkodzę! Nie miał nigdy żadnych reakcji negatywnych na jakiekolwiek jedzenie. Poza tym słoiczki jakoś mi się odpodobały, wolę mu sama gotować.

A właśnie rozglądam się za garnkiem do gotowania na parze! Macie jakieś sprawdzone????
 
Ja bym na razie sie wstrzymala zpodawaniem.Konrad jadl raz u babci i nic mu nie było:tak:
Za to wczoraj podalam mu surowa gruszke i potem jadl rozne rzeczy,a i tak potemzwrocil tylko te gruszke:confused:.Jak to zrobil jego zoładek?;-)


Slyszalam,ze surowa gruszka jest ciezkostrawna. Niektorym dzieciom po gruszce moze bolec brzuszek. Ja gotuje Milence gruszke na parze i na razie wszystko jest ok.
 
A wczesniej mu dawalas z butelki swoje mleko?
Moja corcia sama zrezygnowala z piersi w wieku 8 miesiecy i nie dalo sie jej w ogole przekonac do niej,niestety...:no:
nie, wczesniej dopajałam go Nutramigenem, bo mi mojego nie starczało, a moje mleczko pił z piersi, no chyba że była awaryjna sytuacja to miałam sciągniete i dostawał z butelki, ale bardzo rzadko.
ale dziwne, bo nocą pije z piersi bardzo chetnie,a wieczorem, aż sie domaga by go dostawić choc na chwilkę, wtedy sie uspokaja i potem grzeczniutko zasypia,ale w dzień to bunt wielki
tez myslałam,ze to przez zęby, ale dziąsełka bez znaku zblizajacego się ząbka, wievc sama nie wiem
ale narazie się nie poddaje i dzilenie odciagam mleko, by chociaż dwa posiłki miał z mojego mleka
 
A dzisiaj Lenka zjadła pomidorówkę robioną przez moją mamę, z ryżem i marcheweczką :tak:, zajadała aż się uszy trzęsły :tak:. Oj to moje dziecko chyba niczego nie odmówi co jest do zjedzenia :szok::no::szok:
 
reklama
Kuba dziś nie miał apetytu.Nawet cucuś ssał tylko chwilkę.Obiadku w ogóle nie chciał,więc mu zrobiłam trochę kaszki malinowej,jakoś wcisnoł.:tak:Aż boję się pomyśleć ile razy obudzi się w nocy na jedzonko po takiej diecie.:szok:
 
Do góry