reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Starania 2019!

ja bym chyba wolała mniejsza kase ale żeby był na miejscu. Mój m w budżetówce kokosów nie mamy super ale na miejscu jest.
 
reklama
Z tymi łobuzami to coś jest ;)

Ja nigdy nie chcialam zeby Jasiek wyjezdzal.. czesto sie o to klocilismy i to dosyc ostro.. ale on uparty..

Czy nie boje sie byc sama? Szczerze powiem ze nie.. balam sie kiedy rozwodzilam wie z ojcem moich chlopcow.. ze co teraz.. ze jak dam rade.. ze dwojka malych dzieci (mieli 2 i 5 lat) a potem okazalo sie ze moge wszystko rozplanowac sobie sama bez dostosowywania sie do tej drugiej osoby.. ze nikt sie nie czepia jak ubieram swoje dzieci, jak z Nimi rozmawiam, jak wychowuje, co im kupuje.. i o to ze 2 dni z rzedu ten sam obiad im daje.. [emoji23]
 
Z tymi łobuzami to coś jest ;)

Ja nigdy nie chcialam zeby Jasiek wyjezdzal.. czesto sie o to klocilismy i to dosyc ostro.. ale on uparty..

Czy nie boje sie byc sama? Szczerze powiem ze nie.. balam sie kiedy rozwodzilam wie z ojcem moich chlopcow.. ze co teraz.. ze jak dam rade.. ze dwojka malych dzieci (mieli 2 i 5 lat) a potem okazalo sie ze moge wszystko rozplanowac sobie sama bez dostosowywania sie do tej drugiej osoby.. ze nikt sie nie czepia jak ubieram swoje dzieci, jak z Nimi rozmawiam, jak wychowuje, co im kupuje.. i o to ze 2 dni z rzedu ten sam obiad im daje.. [emoji23]
Kobieta jest bardzo silna , matka zawsze da sobie radę;)
 
Kobieta jest bardzo silna , matka zawsze da sobie radę;)
To prawda.. ja dlugo nie chcialam nawet sie wiazac bo tak sie nauczylam funkcjonowac sama ze nie wyobrazalam sobie jak to by mialo byc jak znow musialabym brac pod uwage nie tylko swoj wolny czas ale i partnera.. to samo z zainteresowaniami, upodobania, poglądami itd.. az mnie z Jaśkiem pieprznęlo z nienacka [emoji23]
 
Nas ojciec zostawił jak miałam 7 lat a siostra 18. Faceci to dzieci masakra jakas, ja naszczescie mam m odpowiedzialnego.
Czy u was w pracy tez sa takie mendy kablujące?
 
Ja jestem w ciąży i "mój m" wymiksował się z bycia partnerem, zostałam sama i czasem się boję jak to będzie, ale wiem że muszę sobie poradzić, mam rodziców i stałą pracę to jakoś się wszystko ułoży;)

@MisiaJasia jak twój partner lubi podróżować to może spróbować pracy na nieco mniejszym sprzęcie, ale codziennie będzie w ruchu w innej części miasta :-p mój zakład pracy wiecznie szuka ludzi, nie płacą jakoś szałowo ale przynajmniej podwyżki są co roku, tylko przejść kurs i umowa na stałe;)
On to tylko na zurawie.. i tu nie chodzi o podrozowanie.. a o rodzaj pracy i place.. a za granica na tym samym stanowisku ma o wiele wiecej dochodu.. ;)
 
Po wizycie u lekarza smutna :(
Cykl bezowulacyjny niestety nie dojrzalam :(
Od niedzieli dufostan aby się cykl znów nie przyciągnął i kolejny cykl znów w dup...
Ale kolejny robimy juz z tabletkami. Nie pamiętam jak się nazywają bo mam brać od 2 do 7 dnia cyklu nowego i 9 dnia na kontrolę.
Troszkę mnie martwi kolejny z rzędu cykl bez owu :(
 
w pierwszej ciązy mnie zwolnili sprawa wylądowała w sadzie, przywrócii mnie do pracy, teraz mam fajna prace lubie i chcialabym wrócić po macierzyńskkim i sie obawiam żeby nie byo powtróki z rozrywki
 
reklama
w pierwszej ciązy mnie zwolnili sprawa wylądowała w sadzie, przywrócii mnie do pracy, teraz mam fajna prace lubie i chcialabym wrócić po macierzyńskkim i sie obawiam żeby nie byo powtróki z rozrywki
Moja kierowniczka jet najgorszym człowiekiem jakiego spotkałam w życiu, wysluguje się innymi, jest okropnie leniwa, niesamowicie kłamie a podpieprzanie innych do szefa to jej codzienność. Najgorsze jest to że jak podpieprza to są to bzdury wyssane z palca
 
Do góry