reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Styczniówki 2010 !!

uff.. :-) myslałam, że nie potrafię mysleć perspektywicznie :-D:-D ale skoro nie tylko ja - oczywiście oddzwonie, że dziękuję za troskę ale nie przyjme prezentu :-)
nadineczka - myślałaś, że tu taki chór wszystkie to samo będą ci pisać ;-) posłuchaj nas
 
reklama
Dziewczyny - my tu o narodzinach i o badaniach i życiu nowym a właśnie zadzowniła do mnie ciotka - kompletnie nie wiedziała, że ja w ciązy jestem. Mieszka 200km ode mnie a kiedyś miaszkała w mojej miejscowości, tu leży na cmentarzu jej mąż. I ona postanowiła zrobić ekschumacje i mi się pyta czy ja chciałabym to miejsce na cmentarzu :szok::szok::szok:
Jezus maria - cmentarz piękny, stary, wiem, że tam ciężko miejsce dostąc i już teraz wszyscy na komunalnym ale czy mi się chce myslec o miejscu pochówku za ile.... średnio licząc :-D:szok: plus trzeba opłacać 100zł rocznie od tego czasu.
:wściekła/y::wściekła/y::no::confused:
Zamurowało mnie, powiedziałam jej, że się zastanowie ale teraz myślę - samo zastanawianie się mnie dobije chyba :szok:
Masakra jakaś - no ciotka chciała dobrze to wiem - ale .... :angry:
Fajna cioteczka:-D, choć na pewno chciała dobrze;-) Jeśli chodzi o mnie to kremacja i rozsypanie gdzieś w ładnym miejscu, a pomodlić można się wszędzie. Nienawidzę cmentarzy:no::no::no:
 
Nadajniczka ty nas tu nie denerwuj bo ja mam blisko Ciebie rodzine wiec uwarzaj .Pozatym zdrowie dziecka najwarzniejsze, potem sie jeszcze napracujesz
 
Witam mamuśki :-)

Nadineczka ... trzymajcie się z dzidzią cieplutko i dbajcie o siebie :-) A jeśli chodzi o pracę to zdecydowanie popieram głos tłumu ... olej !!! jeszcze się zdążysz napracować do 60-tki :baffled:

Kaja, powodzenia na połówkowym :-) A tą Twoją ciotką, to jakaś tragikomedia normalnie :szok: Chociaż z drugiej strony może warto przemyśleć ... w końcu dochodowa branża ... możesz wziąć miejsce i opchnąć komuś za 200 rocznie ;-)

Co do infekcji ... mnie niestety męczą od początku ciąży :wściekła/y:
Ginka przepisała Nystatynę. Miałam brać jedną co drugi dzień ... i w trakcie brania super ... ale jak tylko się kończą tabsy cholerstwo od razu wraca :crazy: Szału można dostać!!!
 
To może coś źle wpisałaś bo ja jestem w 23 tyg i wychodzi mi wg 2go ze powinno być 540, a w sumie to tylko tydzień różnicy i 900 ??? :szok:
no tam pisze żeby wpisać datę ostatniej miesiączki wiec wpisałam 02.04.2009 no i wychodzi mi 900g może coś źle robie :confused:

Waga płodu - kalkulatory_artykul

wydaje mi się ze oni liczą to na tygodnie wpisałam że ostatnia miesiączka była 03.04.2009 i dziecko waży 540g wiec w 1 dzień raczej tyle nie przybierze hehe chyba najlepsze są te obliczane z wymiarów
 
Ostatnia edycja:
Kaja nie gniewaj się ale się uśmiałam:-D Brzmi to jak kiepski dowcip. Nawet gdybym w ciąży nie była a ktoś by mi to zaproponował to bym chyba udusiła:-D
 
Kaja mi też wybacz, bo też się uśmiałam :-D Ma ciocia tupecik, nie ma co gadać ;-):-p Moi dziadkowie też sobie miejsce już wykupili na cmentarzu :angry: Normalnie myślałam, że ich rozstrzelam jak kiedyś zabrali nas na wycieczkę, żeby nam coś ważnego pokazać i okazało się, że tym ważnym czymś jest właśnie miejscówka na cmentarzu z postawionym już pomnikiem, danymi dziadków i zostawionym miejscem na datę śmierci :angry:
Ja myślę podobnie jak Labamba, chcę, żeby mnie spalić i gdzieś rozsypać (np. gdzieś nad morzem), a to co się nadaje do przeszczepu to niech ode mnie od razu zabierają :tak:
 
nadineczka, z krwawieniami w ciąży nie ma żartów więc nie myśl na razie o pracy.Weź zwolnienie,jeśli nie do końca ciąży,to chociaż ze 2 tyg a potem zobaczysz jak się będziesz czuła i jak się będą sprawy przedstawiać.Swoją drogą ja też zawsze jestem nadgorliwa i myślę,że jak będę pokazywać,że zależy mi na pracy,nawet kosztem swojego zdrowia (nie mówię nawet o ciąży),to ktoś to doceni...gó.no prawda!
co do infekcji,to w początkowej fazie można rzeczywiście skorzystać z jogurtu naturalnego na tamponie dopochwowo ale trzeba często wymieniać tampon...jeżeli nie pomoże,to tradycyjne leki...po co się męczyć.
Dziewczyny,piszecie,że macie na plusie 2kg,3kg...nawet 5 kg....a ja mam już 7kg!!! i 160cm wzrostu.Na początku ciąży od razu przytyłam w pierwszym miesiącu...w trzecim już mi pod cyckami brzuch wywalało!W piątym wyglądałam tak jak w siódmym w ciąży z synkiem! więc JAK JA TO ZRZUCĘ ?!!!
Brzuch mam tym razem wysoko,więc przynajmniej nie martwię się tak ,jak w ciąży z synkiem,że zaraz urodzę bo nosiłam brzuch na udach...za to mam ciągłe zgagi i uczucia wzdęcia bo mi na wątrobę brzuch ciśnie...My,kobiety to mamy przekichane...wykrwawiamy się co miesiąc,a jak nie ma krwawienia,to jest jeszcze gorzej...zgagi,bóle brzucha,rozstępy,obrzęki,ociężałość...można by dłuuugo wyliczać...a potem znowu wykrwawianie i tak w kółko,aż do uderzeń krwi do mózgu i reszty nieprzyjemnych objawów menopauzalnych....a faceci tylko golić się muszą a i tak narzekają.Dobrze,że maja chociaż te prostaty :)
Zazdroszczę Wam picia kawy.Ja na początku,jak tylko poczułam jej zapach to już miałam łzy w oczach i wszystko w gardle.Teraz jest lepiej i choć już mogę ją pic,to jednak uraz pozostał i staram się jej unikać.

Co do pomnika...babcia mojego męża jeszcze żyje ale już jest dopisana na pomniku pod swoim mężem.Wygląda to strasznie!Czasem mam wrażenie,że wszyscy już się tak napatrzyli na ten napis,że teraz to już tylko czekają,żeby go uzupełnić..że nie będzie to już miało tak tragicznego wydźwięku,jaki miałoby gdyby patrzeć na świeży napis...okropne to jest...
 
Walcz:-)Nie daj sie:-)


Dziewczyny - my tu o narodzinach i o badaniach i życiu nowym a właśnie zadzowniła do mnie ciotka - kompletnie nie wiedziała, że ja w ciązy jestem. Mieszka 200km ode mnie a kiedyś miaszkała w mojej miejscowości, tu leży na cmentarzu jej mąż. I ona postanowiła zrobić ekschumacje i mi się pyta czy ja chciałabym to miejsce na cmentarzu :szok::szok::szok:
Jezus maria - cmentarz piękny, stary, wiem, że tam ciężko miejsce dostąc i już teraz wszyscy na komunalnym ale czy mi się chce myslec o miejscu pochówku za ile.... średnio licząc :-D:szok: plus trzeba opłacać 100zł rocznie od tego czasu.
:wściekła/y::wściekła/y::no::confused:
Zamurowało mnie, powiedziałam jej, że się zastanowie ale teraz myślę - samo zastanawianie się mnie dobije chyba :szok:
Masakra jakaś - no ciotka chciała dobrze to wiem - ale .... :angry:


Hej laseczki !!!! czytam sobie i czytam, przejęłam się bardzo historią nadineczki i nagle przeczytałam, co napisała kaja:tak::-):-D:-D:-D:-D:-D:-D cały dzień się tak nie śmiałam. Podjęłaś decyzję;-)??
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja miałam identyczną sytuację w 12 tygodniu. Koszmar. Najgorsze chwile mojego życia, wiem co czujesz. Dziwię się tylko, że chcesz wracać do pracy. Ja na Twoim miejscu nie wychodziłabym z łóżka przez jakiś czas.

Nadineczka wspołczuje, a w ogole z jakiej przyczyny sie to stalo?
Popieram Pumpkin z tym lezeniem, a o pracy to bym w ogole nie myslala w takim momencie, bo to juz mało istotne przy takich problemach:(
Mysle ze caly problem swietnie ujela agbar 77. Widze ze w Twojej pracy ludzie trzezwo myslą!!!! I bardzo dobrze.Ja po czyms takim to bym od razu szla na L4 do konca ciazy.
 
Ostatnia edycja:
Do góry