Anecia1111
Fanka BB :)
ja byłam na 3 godzinnym maratonie po muzeach śladami znanych Szczecinianek i wymiękłam w połowie- reszta szła dalej, a ja w autobus i gotować obiad. Pogoda fajna jest ale dostaje szału,bo się poce jak szczur...też tak macie?Normalnie wystarczy, że słońce świeci, a ja już na sam widok tego jestem mokra;/ wrrr
muszę troszkę popakować jeszcze :] miłego wieczoru zyczę
Tylko podziwiac!!!! Ja bym za nic w swiecie nie dala sie namowic na taki maraton :-)
a my dzis zaliczylismy ostatni egzaminsesja zdana!
![]()
Gratulacje!!!!
Bombusia witaj:-) miałam Ci dzisiaj skrobnąć sesemesa, co by wiedzieć, kiedy wracasz, a tu proszęi znowu dostałas prezenty, ehh...
Nektarynko a no wszystko za jednym zamachem zrobiciena te kości każda z nas narzeka, szczególnie w nocy...tortura.
Alaa ale msz napiety grafik w rozjazdachmiłego weekendu..;-)
Fiuufiuu ja tak mam.. jak jest gorąc to nawet jak siedzę, to czuje się spocona, oblepiona ciuchami, ble... ale co Ty, u Ciebie dzisiaj ciepło? jak krzty słońca nie widziałam
Andzia gratulować!!!:-)
ale naskrobałyścieco tak cicho?
my to chyba siły nie mamy, albo wkład w klawiaturze się każdej skończył i nie ma czym pisać...
muszę zmyć naczynia.. chyba umyję łebek i pójdę po chleb... ale nie mam siły po tym spaniu, czuję, że wyszły ze mnie wszystkie siły... nawet pozycji przez te 3 godz nie zmieniłam bo jak sie obudziłam to nadal myszke w ręcę trzymałam... zmogło mnie![]()
No niezle Ciebie spanie wzielo
Mi sie jeszcze nigdy przed kompem nie zdarzylo, ale za to przed tv to notorycznie zasypiam 
A tak w ogole to nie moge zrobic polskich znakow na mojej klawiaturze... cos mi sie poprzestawialo!!!!!!!!!!!! Normalnie masakra. Musze kompa wylaczyc i zobaczyc czy pomoze.

na te kości każda z nas narzeka, szczególnie w nocy...tortura.
co tak cicho?
super ze ciuszki juz na swoim miejscu
nie musze tlumaczyc z czym to sie wiaze...Moj M wynegocjowal (wywrzeszczal) z babka, ktora to zrobila ze pojedziemy jej samochodem a nasz zostanie do czyszczenia. A juz myslalam ze nigdzie nie pojade.
takze grzecznie sobie posiedzialam...
Ale najwazniejsze ze na badaniach wszystko OK, a z tymi wodami plodowymi to sie nie stresuj... nie warto niekiedy czytac tych informacji w necie bo tylko sobie niepotrzebnie te bzdury do glowy upychamy i sie zamartwiamy i wyszukujemy problemy tam gdzie ich zwykle nie ma