Serce rośnie, kiedy się czyta Wasze wpisy. Podziwiam Was, dziewczyny. Jesteście bardzo dzielne. I pomyśleć, że są tacy, którzy odsądzają Was od czci i wiary! To wszystko, co przechodzicie, powinno być powszechne i w całości refundowane. Życzę Wam spełnienia pragnień i zdrowych dzidziusiów! :-)