U nas był problem z zajściem w ciążę, więc może to był ten czynnik. Tylko, że gdy się udało powinno to się zmienic. Chyba, że było za późno juz. Na prawdę ciężko mi zrozumieć dlateczgo tak się dzieje. Chce go wspierać, nie chce zostawiać samemu sobie, bo widzę też dobre strony nas. A trochę wiem...