Ale jestem zła :( ktg miałam mieć o 10, byłam o 9:40, a przede mą jeszcze 2 laski, za mną jeszcze jedna- wszystkie na 10. Położna przyszła po 10, wzięła pierwszą, 40 min. siedziała, poszła następna a i ktg się zepsuło, próbowała drugie podłączyć- to samo. 1,5h siedzenia, tylko po to, żeby się...