He he koniecznie relaks, jak to ujął mój endo trzeba "do bzykać" ha ha, a potem tylko czekanie, które jest najgorsze. Mąż biedny ciągle pyta:"pękło jajeczko? jesteśmy w ciąży?" widać po nim, ze też by chciał a tu póki co lipa.
Czasami jestem zła, że tyle dzieci się zabija czy oddaje po porodzie...