U nas to samo - ulewanie na potege - w przerwach w ssaniu, czy w pionie kiedy go trzymam, zeby sie odbilo. Co lepsze, to nie jest tak, ze mu sie odbija i leci, ot nagle widze, ze sie leje z dzioba... Dzis takim mlecznym "glutem" konsystencja smarkow, a potem mlekiem z grudkami... ;/ nie wiem czy...