witam się i ja córa marnotrawna
tylko na chwileczkę
wszyscy zdrowi u mnie ju lepiej chandra odeszła wraz ze słoneczkiem czyli jakaś uzalezniona jestem od słonka, Wiki zaczyna pomalutku mówic, powtarza wszystko po nas i tak śmiesznie jej to wychodzi, straszny z niej łobuz i za razem słodziak...