nienawidzę papierosów, nie jestem w stanie przebywać w zadymionym pomieszczeniu, a mój miś pali jak smok >:( wkurzam się, zrzędzę mu. Nic. Jestem zła, bo wiem, że to ma wpływ na jakość nasienia. Ja się staram, nie piję, zdrowo się odżywiam, nie biorę leków, żyję tak zdrowo, że aż smutno ;) a on co?