dagamit
czekając na cud...
alisa79
Ja też się realizowałam, kształciłam...trochę czekałam na męża (bo jest mlodszy 2 lata). Od 2 lat walczymy intensywnie i w przeciwienstwie do Ciebie cierpliwości nie mam w ogóle. Zazdroszczę Ci jej...Chciałabym już. Teraz. Mam świadomość uciekającego czasu i nie chcę, żeby moje dzieci miały starą matkę
Ja też się realizowałam, kształciłam...trochę czekałam na męża (bo jest mlodszy 2 lata). Od 2 lat walczymy intensywnie i w przeciwienstwie do Ciebie cierpliwości nie mam w ogóle. Zazdroszczę Ci jej...Chciałabym już. Teraz. Mam świadomość uciekającego czasu i nie chcę, żeby moje dzieci miały starą matkę



Ale z oczkami wszystko oki. Wada malusieńka i co najważniejsze od 7 lat wciąż taka sama
I tak, jak my kobiety mamy to w naturze, zaraz po tym pojechałam na shoping odreagować trochę ten stres;-)


Ja jej na to, że to wcale nie taki ostatni dzwonek, więc mnie przeprosiła, bo źle spojrzała na mój rocznik
Tak czy siak: delikatna ta służba zdrowia, nie powiem!

