Lolitka na to akurat nie trafilam... ale cenna wypowiedz.... ktora mnie zdolowala![]()
Poza tym jak coś się czyta to nie można od razu przewidywać najgorszych scenariuszy!
Poza tym proponuje zdać się na lekarza i nie wyszukiwać sobie w internecie tematów do biadolenia ;-);-);-);-);-)
Ja generalnie już się uodporniłam na tzw. "fatalne wieści" ale wiem, że są dziewczyny które po wyszukaniu jakiś nowinek potem spać nie mogą po nocach.
Głowa do góry!






myślę, że coś w tym jest bo często się słyszy, że jak kobitki w końcu sobie odpuszczają to okazuje się że są w ciąży!
,
. Myśleliśmy, że jakoś można temu zaradzić, ale gin powiedział, że nie ma na to rady. Mąż ma zrobić ponowne badania za 5 tygodni, a jak wyniki będą takie same, to czeka mnie inseminacja ( skuteczność 10%- mało pocieszająca perspektywa). Może miałyście już styczność z tym problemem?) Są jakieś domowe sposoby na rozrzedzenie nasienia? Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam. 