reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
aa, to sprzątaj dzielnie. A ja chyba zaraz do wyrka - trzeba się wysypiać nie?? :-)

Kurde - mój M mnie wkurza bo ciągle wszystko zrzuca na ciążę. Że jestem drażliwa i go prosze, żeby mył podłogę w przedpokoju, jak nabrudzi.... itp.
A my tak zawsze mamy ze się sprzeczamy o porządki i ciagle jest to samo a on nic, tylko, że w ciąży jestem to mi się rzuca na mózg... wrrr.....już nie moge z nim normalnie!!:wściekła/y:

Byliśmy u siostry, która się szykuje do porodu. Oglądaliśmy wózek i ubranka... :-) fajowo... jest szansa że ubranka będą dla nas :-)
 
Krzynka skad ja to znam... tez ciagle sie dre na mojego meza bo On za duzy czyscioszek to nie jest.... wszystko zostawia po sobie a mnie to wkurza.... choc musez powiedziec ze teraz sie troche poprawil :tak:
 
coś się pojawiło, ale bardzo słabiutkie (zawsze to lepiej niz w czwartek, gdzie NIC nie było). Na zdjęciu prawie w ogóle nie widać, ale na zywo jest :tak:

Czy wy coś widzicie? Nie kupiłam innego testu - to te same co w czwartek (z netu). Jeszcze mi 1 został.

Jezu Krzynka!!!! Co zajrzę na wątek to normalnie cuda bożonarodzeniowe....Najpierw Motylek, potem Esch a teraz TY.....Cudownie...To będą radosne święta...Ja krechę widzę wyraźnie nawet bez okularów na nosie....Nie wiem czy mogę już głośno gratulować...więc narazie tak po cichutko....w sercu Ci gratuluję...Ściskam mocno nasze wszystkie mamuśki:biggrin2:

Z tego wszystkiego zapomniałam napisać:
Esch - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin...spóźnione ale szczere...Chyba lepszych urodzin nie mogłaś sobie wymarzyć, prawda?:biggrin2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Byłam na betce przed pracą... teraz może w porze obiadu skocze po wyniki - zadzwonie, czy już są. Oczywiście dam znać - jestem dobrej myśli.

Esch - mój jest okropnym bałaganiarzem, ja w sumie też wielką pedantką nie jestem więc dzidzia, jako zodiakalna panna-pedantka, będzie miała z nami gehennę ;-) Albo nas ostro poustawia w końcu :-) szczególnie tatusia hihihi

AGI - mam nadzieję, że to nie żarty i wszystko się nam poukłada... takie cudowne pamiateczki. Może w końcu polubię Boże Narodzenie (osobiście z racji aury wole Wielkanoc)
Jeszcze czekamy na Lenkę i resztę 30stek... niech nam się to forum na staraczkach wyludni i przeniesiemy się wszystkie na mamuśki :-)

A co z Motylkiem?? Mam nadzieję, że nie wylądowała znowu w szpitalu... Motylku - daj znać!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry