reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Hej :-)

zuzanka - tak jak napisała kasica -
Twoje wyniki są jak moje przed ciążą tzn : IgG ujemne - nie chorowałaś nigdy i nie masz przeciwciał, IgM ujemne - obecnie nie chorujesz. Z jednej strony to dobre wyniki ale nie do końca bo teraz jak się starasz musisz być bardzo ostrożna (ja niby byłam a się okaże czy dałam radę:eek:) a w ciąży powtarzać kilka razy badanie i to nie w badziewiu prywatnym tylko w przyszpitalnym labie zakaźnym (2x drożej jest ale trudno, w Wawie zdaje się na Wolskiej). Tylko wczesne wykrycie w ciąży daje szansę zdrowego dziecka więc naprawdę trzeba czujnym być.
Najlepiej mieć jak większość dziewczyn IgG + IgM - przed ciążą - czyli chorowałaś i jesteś uodporniona...

A my dzisiaj zaczynamy 11 tydzień :-) Mamy 1,5 kg na plusie i naprawdę jestem z siebie dumna bo jem rozsądnie, trochę tam słodyczy jest ale nie tak jak z Julą i nie w takich chorych ilościach ;-)
Dzisiaj delikatne porządki robimy z córcią a jutro zakupy :-)
Miłego dnia !! :-)
 
reklama
A moje wyniki w ciąży na tokso. były podane w wartościach.. z tym że jak lekarz powiedział że jest ok, to się nie martwiłam..

Kok.o jesteś Mistrzynią w komentowaniu!!!! Ja bym mogła całe księgi czytać tego co napisałaś!!!! :tak: :-)
 
Ani@k - no one zawsze, te wyniki, są w wartościach jakichś :tak: Ale wg norm są ujemne lub dodatnie, jeśli lekarz mówi, że Ok to OK raczej ;-):tak:
Też masz temperaturkę i to jaką obiecującą !! :-):-)&&&&&&&&&
PS. Ale bez serduszek to nie wiadomo w sumie, hihihi:-p
 
Kok.o mówiła że nie będzie pokazywać serduszek, to ja też.. :zawstydzona/y:
no w sumie Muma masz rację bez "serduszek" to nawet jak bym się mooocno o ścianę zaparła - nic nie wyjdzie;-)


Może dlatego nie mam w planie testu kupywać???:confused2:


Hmm aż nie wierzę że taaakie rzeczy piszę!!:szok:
 
Muma :-) nie no "serducha" były.. po takim zapasie <><><> nie było możliwości żyć bez "serduszkowania" ;-)
Kok.o a komentarze poczytałam na Twoim wykresie.. :sorry:

Muma a przypomnij mi, od kiedy czułaś "drapanie"/"gilganie"???
 
Ostatnia edycja:
Ani@k -słynne 'drapanie pazurkiem' Fasola było odczuwalne jakoś 7 dni po owu przez parę dni, zwłaszcza wieczorami ;-):tak:
Założę się , że urodzi się z długaśnymi pazurami :-D
kok.o - ja dopiero teraz odkryłam Twoje komentarze, czad !!:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
I pierwszą rzeczą jaką zrobisz Fasolowi "tuż" po narodzinach będzie .. manicure :-)

Ja z kolei "buzowanie" w jajnikach czuję.. ale to przez cały cykl.. nie miałam tak wcześniej.. :confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry