zuzanka poczekaj do jutra, jak będzie takie samo krawienie jak dziś albo nie daj Boże większe, to radziłabym Ci się udać do doktorka. Tym bardziej, że później są święta, to nie wiadomo kto i kiedy przyjmuje. Nie wygląda to za dobrze, ale nie róbmy jeszcze paniki. Może to reakcja organizmu na te tabletki na taczycę? coś się rozregulowało w cyklach??? kurka...zawsze coś!!!!

a wiesz co...może to z przemęczenia? latasz teraz, a to zakupy, a to sprzątanko, a to kucharzenie...no sama nie wiem...ale dla pewności przyglądnij się co się będzie działo. I koniecznie dawaj znać!!!! a ja trzymam kciuki i mam nadzieję, że jak dziś pośpisz sobie, odpoczniesz, to jutro już wszystko minie
Aleksis nooo faceci tak mają, jak popiją, to miękną;-) mój też bardzo się cieszył na wizję bliźniaków, teraz już zmienił zdanie i woli jednak pojedyńczo...ale mówi, jakby było, to by było:-) A tak w ogóle to kiedy masz plany wyruszać do Polski? ginek mówił Ci coś o podróżach? bo wiesz...jakby to faktycznie był krwiaczek, to chyba lepiej nie wybierać się w taką podróż...bynajmniej ja bym nie pojechała...nie starszę Cię..absolutnie nie...ale wiesz, czasem po prostu się nie pomyśli, że to może mieć jakiś wpływ. Lepiej wiedzieć więcej niż mniej - takie moje zdanie
Gatto Cristinka cała i zdrowa, pomierzona, poważona- wsio ok!!! to najważniejsze!!! a o łozysku nic nie mówili? drgnęło choć kapkę???
A ja zrobiłam sobie listę na jurzejsze zakupy, niby nikogo nie zapraszamy, ja nic nie muszę specjalnego przygotowywać, ale spisałam tyle tego, że aż sama jestem zdziwiona skąd to się wzięło

no i przede wszystkim kto to zjada

Już nie raz mówiłam, że gdybyśmy mieli lokatrów, to oskarżałabym ich, że nam wyjadają rzeczy z lodówki, bo to niemożliwe robić tak duże zakupy co tydzień i jak się zbliża czas kolejnych, w lodówce już tylko światło

;-) no ale że jesteśmy sami, to chyba my musimy to pochłaniać

ooojjj już widzę minę mamy mojego M., jak tu do nas przyjedzie...będzie w lekkim szoku ile my jemy i o jakich porach

chyba się kobitce u nas przytyje
Oki, zmykam już, wpadnę jeszcze na Wyprawkowo, może jakieś nowości dziewczyny wyszukały;-) Do jutra Kochane!!!