reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

siemanko!!!:-)
Gatto kurka...ja nie straszę...to aaronka mnie wystraszyła:eek: do tego stopnia, że w nocy zaglądałam jak Julek ma dłonie zwinięte. No i raz otwarte więcej, raz mniej. Do tego jeszcze lubi bardzo jedną stronę, prawą do spania. Teraz już przekręca się sam, raz na lewą raz na prawą, a nawet na wznak. Ale jak był całkiem malutki, to tylko na prawej:cool: O tych bioderkach też słyszałam, że w Polsce robią usg, tutaj oczywiście nie:no::wściekła/y: myślę tak samo jak Ty, jak będę w Polsce na wakacjach to pójdę prywatnie do pediatry i zrobię małemu kompletny przegląd:sorry2:
Magda ja Cię doskonale rozumiem jesli chodzi o szczupłość i malutki rozmiar. Ja całe życie miałam ten problem, że nie mogłam przytyć:cool: inni mówili, że chyba na rozum upadłam!!! ale ja nienawidziłam swoich chudych nóg, brak piersi itp. Wtedy poznałam swojego M. właśnie taka mu się spodobałam. A teraz....dupska kawał jest, cyc też konkretny, noga też:tak::-D kiedyś to nawet miałam specjalną dietę na przytycie. Polegała na tym, że oczywiście przede wszystkim wcinasz wszystko co chcesz, a po drugie po każdym posiłku, typu śniadanie, obiad, kolacja i jeszcze pomiędzy trzeba było zjeść miskę kaszki dla dzieci na mleku z owocami, musli itp. Było ciężko, bo weź zjedz pełny obiad z dwóch dań, a zaraz potem taką gęstą wielką michę. No ale dałam radę i nie wiem czy po tym przytyłam, czy jakoś później. No a po ciąży to już w ogóle rozeszłam się cała:-D i chyba dlatego, ze wiecznia miałam problem z chudością, to teraz śmieję się z moich krągłości....heheh zobaczymy do kiedy;-)Jak to nie tajemnica, to ile masz wzrostu? a ile kilogramów? tak tylko z ciekawości pytam:sorry2:
ani@k no właśnie!!! a Ty gdzie się ukrywasz???
Szyszunia no patrz! człowiek tu śle fluidki a te tylko opieprzać potrafią:-D:-D:-D

Idę przygotować się do wyjścia póki Młody śpi. Bożeee ale ma stresa przed tym szczepieniem....znowu będzie płacz i szloch:-(

aaa kok.o ja tak właśnie myślę, że Młody przestraszył się szwagra. Może dlatego, że do mnie przychodzą same koleżanki, w sensie, że kobitki same. Z facetów to tylko eMa widzi i to tylko wieczorami, to może dlatego:confused: W niedzielę mamy wizytę zapowiedzianą kolkeżanki z mężem, zobaczymy czy na niego tez tak zareaguje:confused:
oki, spadam się szykować.
 
reklama
heellołłłłłł

alex_ja też początkowa ale kochana teraz możesz powsadzać rododendrony ,byliny (to kwiaty ,które rosną kilka lat i nasiona wydają ) i pięknie kwitną ,jest tego kilkanaście odmian ,ja właśnie dzisiaj będę jedne sadzić w ogródku :tak:możesz już siać nagietki i aksamitki :tak:no i ja wsadzam również różne kwiaty ,które się pną ale nazw nie znam zawsze się pytam w ogrodniczym ;-)aaa no i malwy one kwitną cały rok i lata i na dodatek się rozsiewają więc je najlepiej wsadzić gdzieś w kącie ,bo są wysokie :tak:

kok.o Ty chyba piszesz,że chcesz wrócić do rozmiaru S przecież Ty szczuplutka byłaś :confused:
szyszunia to wielkolud z tego Twojego paryżanina :-)

katiuszka ja mam działeczkę 30 km od domu tam jest cudnie aaa kok.o na tej działce też nie mieliśmy ani wody ani prądu ,ciągnęliśmy od sąsiada oczywiście za zgodą a wodę nosiliśmy w wiadrach teraz już mamy wszystko :tak: i teraz na weekend chcemy jechać jak wrócimy ale znowu zimno zapowiadają :cool:ale aby nie padało to ognisko będzie ;-)

Magda witaj na Naszym wątku ,tu każda z Nas ma historię zupełnie inną :tak: co do testu to ja bym nie robiła i cierpliwie poczekała .Ale to moje zdanie ;-)

kasica dzięki za wsparcie ale ja już nie ubolewam nad @ ,już niema lamentu bo już to robi się trochę jak dla mnie nie do zniesienia ,jest !trudno takie życie nie mogę całe,życie ubolewać nad swoim losem ,są fajniejsze rzeczy w życiu niż płacz nad @ ,a to że są bolesne to mnie denerwuje najbardziej ;-):wściekła/y:

Muma
a Ty kochana co w ogródku sadzisz ?bo Ty też masz duży ogród?

Aleksis może kolejne IUI nie będzie potrzebne :-)&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

bzzz nie odzywasz się co u Ciebie jakie plany na majówkę?

anuszka jak u Ciebie ? myślałam,że się wystraszyłaś mnie :szok::-D;-)

ja mam dzisiaj depilację oj będzie bolało bo przy @ jestem bardzo drażliwa na ból :confused::sorry2:na razie kawką się delektuje :cool2:
 
Hejka,

My dziś opóźnieni bo bardzo dobrze nam się spało :-) A potem się bawiliśmy i karmiliśmy, a teraz chcemy iść na spacer ale czekam aż Olek się 'skupi' ;-)Teraz jak wsuwa też jedzenie pozacyckowe to załatwia się raz na 2-3 dni, nie powiem, że źle ale nie chciałabym aby TO się wydarzyło poza domem:-D:-D
Witam nową Magdę :-) DObrze, że badasz eMa - teraz sporo facetów ma jakiś tam problem z żołnierzami:tak:

Ani@k, Aleksis co z Wami ????

zuza -ja mam działkę 1200 m , na niej domek, trzy takie sekcje gdzie 'podkorowane' rosną świerki, jodły, sosny, troche iglaków luzem, tuje od strony głupiego sąsiada i sezonowo: tulipany, żonkile, peonie, lilie ;-) I dość:-) Poza tym dużo trawy do zabawy :-D

katiuszka ja też myślę, że to sprawka szwagra :tak: A jakie jest nastawienie do niego ?:-p

Na FB świeże foty, my lecimy na spacer :):)
 
Ostatnia edycja:
Jak to nie tajemnica, to ile masz wzrostu? a ile kilogramów? tak tylko z ciekawości pytam:sorry2:

żadna tajemnica 167 cm wzrostu 48 kg. wg kalkulatorów BMI wynika że mam niedowagę. ale tak: mam wszystkie wyniki prawidłowe, nie mam kłopotów z tarczycą TSH prawidłowe. jestem pełna energii nie mam kłopotów koncentracją wysiłkiem fizycznym, snem. jem 3 duże i kilka mniejszych posiłków w ciągu dnia. jem dużo owoców i warzyw. też próbowałam diet na przytycie, były to mleko w proszku codzienne jego jedzenie wywołało u mnie wstręt do mleka w proszku. zajadam płatki owsiane, kaszę mannę, kaszkę kukurydzianą, ryż naturalny, makarony, ale to nic nie daje. a wag taka od wielu wielu lat. ani niższa ani wyższa :-)



czytam Wasze posty i widzę ze macie ogrody / działeczki. suuper. My w okół domu bedziemy mieli duuży ogród i już mam stresa jak sobie poradzę z jego urządzeniem, czy prawidłowe rośliny dobiorę. znacie jakiś dobry poradnik w tym temacie ?
 
Magda no faktycznie drobniutka jesteś:tak:Ja mam 164 cm (w 6-tej klasie podstawówki już miałam taki wzrost i tak mi zostało:-)) a ważyłam zawsze jakieś 52-55. W najgorszym okresie miałam właśnie jakoś 48. A teraz mam 72:szok: przed ciążą miałam 65, całą ciążę około 75, po szpitalu szybko spadło do 68, a teraz znowu do góry:eek:
A Ty się nie przejmuj, widocznie taka Twoja uroda:tak: niejedna Ci na pewno zazdrości!!! moje koleżanki zawsze się wściekały, że one całe życie na diecie, bo lekko sobie pofolgują i już tyją, a ja się obżeram czym chce i nic:-D Widzisz, jedni są grubi i im z tym źle, inni znów szczupli i też niedobrze. No nie dogodzisz;-)
A co do ogrodu, to ja też mam spoooory, w tym są dwie skarpy, no i na razie zero pomysłów jak to zagospodarować:confused: Miałam nawet wziąc jakiegoś architekta, ale rozradzono mi, bo podobno najpierw trzeba wiedzieć mniej więcej co się chce, przekazać te wskazóki architektowi, a ten dopiero zrobi projekt. A jak ja nie wiem co chce, to co mu powiem?:-p no i tak se trawka zielona tylko rośnie:-D teściu musi to kosić i się wkurzył, kupił sobie traktorek mały z kosiarką, bo powiedział, że nie będzie po naszych hektarach ganiał:-D:dry:
Muma świetne te zdjęcia!!! Oluś przecudny!!! lubię takie "konkretne" dzieciaczki, a nie takie "maślaki";-) no i jaki już duży...bożeee ale ten czas leci....
A co do szwagra, to chodziło Ci o czyje nastawienie? szwagra do Julcia? noo całkiem, całkiem:tak: grucha do niego, cichutko gadał, to myślę, że ok. A jak miałas na myśli nastawienie odwrotne czyli Julka do szwagra, to no zaraz był płacz:eek:

aaa tak żeście gadały o @...że chyba i mnie się zaczyna:wściekła/y: fajnie było bez...a tu lato idzie i znowu te podpaski trza nosić w torebce:wściekła/y:;-)
 
ja kobitki zmykam zaraz do pracy...u nas na szczęscie już nie pada!!!wiecie...jakos naszła mnie "chcica",zeby zrobić sobie dziurkę w uchu:-)..bardzo lubię tego typu rzeczy hi hi!!i chyba się zdecyduję!:P)
 
my mamy narazie taki bajzel jak to budowa, ze nawet ogarnąć nie mogę gdzie są granice działki. pewnie jak już postawimy ogrodzenie to będzie łatwiej. najbardziej nie mogę się doczekać warzywniaka i maciejki pachnącej pod oknem.
a jeśli chodzi o gruby/chudy to zawsze zastanawia mnie dlaczego do grubego nie wypada powiedzieć że jest gruby a do chudego można powiedzieć, że jest chudzielcem. jak mi ktoś mówi: ale jesteś chuda! to pytam: jakbym była gruba też był mi to powiedział/-a? mina ludzi bezcenna :-)
 
reklama
a jeśli chodzi o gruby/chudy to zawsze zastanawia mnie dlaczego do grubego nie wypada powiedzieć że jest gruby a do chudego można powiedzieć, że jest chudzielcem. jak mi ktoś mówi: ale jesteś chuda! to pytam: jakbym była gruba też był mi to powiedział/-a? mina ludzi bezcenna :-)
o tak!!! też mnie to wkurzało!!!! a jeszcze miałam takie "życzliwe" przyjaciółeczki co się pytały czy aby nie jestem chora, bo tak mizernie wyglądam:eek: a same miały doopy jak szafa trzydrzwiowa:-D
Idę budzić Młodego na jedzenie i zmykamy na szczepienie :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry