reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Oli już śpi, dziś szybko bo pogoda smętna - duszno i zachmurzone:cool:

katiuszka - chodziło mi o Twoje nastawienie do szwagra:-) Może nie jest zbyt dobre i Julek to czuje;-) A co do zdjęć to naprawdę Olek nie jest wcale taki poważny ale na widok tego grzmota czarnego czyli aparatu od razu się prezes z niego robi i koniec, mamy kilka zdjęć z cieniem uśmiechu póki co :happy2: Bądźcie dzielni na szczepieniu i oby później było OK.

Gatto a jak u Was po szczepieniu, tylko pomarudziła, tak ??

Magda ja jestem z tych co całe życie na diecie i tak jestem puszysta a jakbym sobie pofolgowała to bym się toczyła pewno:-D Raz schudłam parę lat temu na tej diecie Dukana ale już powróciło do mnie :-p Także chętnie oddam :tak:
A z tym mówieniem to jest tak jak mówicie, może dlatego , że większość jednak się odchudza i chciałaby być za chuda (i mieć zapas:-D)
kasica -miłej pracy!! Ale potem już długi weekend , tak ?

alex -pytałaś o Olka okularki, my kupiliśmy zwykłe w C&A z Kubusiem of course i mają dość miękkie te części zauszne. No i 19,90 ;-) Jakimś cudem ich nie ściąga, przynajmniej narazie .
 
reklama
o tak!!! też mnie to wkurzało!!!! a jeszcze miałam takie "życzliwe" przyjaciółeczki co się pytały czy aby nie jestem chora, bo tak mizernie wyglądam:eek: a same miały doopy jak szafa trzydrzwiowa:-D
Idę budzić Młodego na jedzenie i zmykamy na szczepienie :sorry2:


to się nazywa zazdrość niezbyt uzasadniona :-)

spokoju dla Juliana i Ciebie w czasie tego szczepienia
 
Witam się popołudniowo,

dziś na szybcika, bo jak wczoraj chałupę ogarnęłam, to dziś dla odmiany planuję podziergać. A mam ku temu sposobność bo Jagoda śpi.

Wczoraj popedałowałam na Wawel. Dziś chyba zrobię przerwę bo pogoda niesprzyjająca do jazdy. Wczoraj Mąż mi zamówił spodenki rowerowe, coby pupa mniej bolała, bo inauguracja sezonu rowerowego jest ciężka dla pośladków. I co z tego, że pupa będzie wyglądać jak kaczy kuper, grunt by nie bolało:)

katiuszka...Ty napięciem mięśniowym tak się nie przejmuj. Jak piszesz, że Juluś raz ma otwarte raz zamknięte to wszystko w porządku. U nas ewidentnie Jagoda wlała zaciskać niż rozluźniać, stąd ta rehabilitacja.
Kciuki za szczepienia. Jak wygląda charmonogram szczepień w UK????


Magda, witam Cię bardzo serdecznie. Fajnie się Ciebie czyta. Zapraszamy do grona. Z jakiego regionu Polski jesteś??


Aleksis napisz co u Ciebie ??? Mam nadzieję, że Twoja cisza dobre wieści poprzedzi:)


Ania hop hop ??????


dzisiaj nie było nadawanej pogody ze wschodu, Caterina...????



Ja z testem się jeszcze wstrzymuję, bo podbrzusze pobolewa. Ale zakupiony lezy na półce i czeka na spadek mojej cierpliwości.


Dobra Kochane zmykam.
Widziałyście kpiec kreta na Moje Wypieki, fajnie.....szkoda, że nie mogę jeszcze jeść czekolady/kakao, bo chętnie bym zrobiła.
 
Ostatnia edycja:
ja już pozałatwiałam sprawy i obiadek zrobiłam ,dzisiaj kuchnia zuzy proponuje naleśniki ze szpinakiem :tak:u Nas też pogoda smętna ale przynajmniej nie pada :tak:

mnie zawsze ciocia namawiała do jedzenia przy wzroście 168 ważyłam zawsze 55 kg,póki nie poznałam M :-)

aaronka rowerkiem śmigasz?
 
aaronka rowerkiem śmigasz?


tak zuzanko, rowerem.
Do Wawelu mam jakieś 20 minut w jedną stronę moim tempem.
Mąż robi w 15 min, ale to facet, więc się nie liczy:)


Ja też mam 168 i ważyłam 52 kg, a po tym jak poznałam Męża to przybyło 2,3 kg. teraz to utopia. Ale jak to jest, ja myślałam, że to panom rosną brzuszki po zaobrączkowaniu, a jednak czytając wasze wypowiedzi i na własnym przykładzie muszę stwierdzić że i kobitki mają tendencję do przybierania:)
 
Ostatnia edycja:
a co dziergasz znowu ?

ehhhh, ciągle to samo, od początku roku. Wymagający obrazek. Na tapecie obecnie ojciec. Została jeszcze mała misia i całe tło.
Więc jeszcze nie przepołowiłam:(

product_thumb.jpg
 

Załączniki

  • product_thumb.jpg
    product_thumb.jpg
    36 KB · Wyświetleń: 44
wow ale ładny obrazek ,ja uwielbiam misie :tak: ,no teraz kochana to masz inne zajęcie więc obrazki na bok poszły ;-)

to prawda, ale nie lubię rozpocząć i rzucić, bo nie lubię kończyc obrazków rozpoczętych rok, dwa lata wcześniej, więc idę za ciosem.
Marzy mi sie, aby powiesić go na ścianie w pokoju Jagody. Ale póki co pokoju dziecięcego brak (bo dysponujemy salonem, kuchnią, łazienką i sypialnią), więc aż takiego ciśnienia nie ma:)
 
reklama
aaronka jestem ze zDolnego Śląska :-) Ty widzę z Karkowa. wspaniałe miasto jestem w nim zakochana już tak dawno nie byłam. namawiam męża na wyprawę ale to jeszcze troszkę jak się ogarniemy z ważniejszymi sprawami.

zgadzam się z zuzanka81 we wszytskim trzeba mieć swoje tempo zwłaszcza w wysiłku fizycznym :-)


dziewczyny jaki ja mam dzisiaj power. wszystko co zaplanowałam na tydzień kwietniowo-majowy zrobiła dziś. a jeszcze mam czas pogadać z Wami i siłę na wypolerowanie łazienki shock
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry