kok.o
Fanka BB :)
czesc babuchy:-)
padnieta nieco jestem, chyba odwykłam od pracy
Młoda w złobku przetrwała zawodowo! eM ja zawoził i odbierał.Nic nie płakała, zjadła wszystko co jej dałam (a myslalam,ze za duzo dalam
), znowu baby mowiły ze taka smieszka z niej i w ogole zero problemów:-). uufff:-)
Tylko teraz musze pogłówkowac nad planem posiłkow, bo ok 14-15 cycowanie wypada, W zlobku mm dostaje jak jest dłuzej, do 15.30, i teraz nie wiem czy zostawac na tym mm czy kombinowac i przestawiac posiłki, zeby mleka w zlobku nie piła, tylko w domu cyce...
Troche szkoda mi tej mojej produkcji marnowac
No a teraz bedzie czesciej dluzej zostawala,bo mam troche roboty a w domu przy niej na pewno nic nie zrobie, a wieczorem mi sie nie chce.
hehe Gochson, ja nie mam "mama chodz" tylko uczepiona nogi mowi yyyyyyy tatatatapapapa yyyyyyy mmmmmamaamaaaamamama yyyyyyyyy ... :-)
A, dzisiaj pobudka była o 4.20, bo Ksiezniczka sie wyspała...a ja spałam ze 3-4 godz.i to nie ciurkiem bo powtorke wańki-wstańki nam zrobiła...heh :-( Za to w złobku spała 2h
Kurcze, Muma, moze wyprobuje usypianie jej w łózku jak tak wstaje w srodku nocy... bo na razie zaparłam sie,ze ma w swoim łóżeczku zasypiać i ja tam usypiam, tylko rano na cyca u mnie ląduje... no zobacze, moze dzis (tfu tfu odpukac:-) wypróbuje
zuzka ale musiałabym ten wozek ze spiaca Młoda wtachac na Ipietro.. nie da sie
A na balkonei za cholere nie zasnie;-)
hehe przegladam własnie zdjecia i filmiki, zeby cos wybrac do kalendarza, i ogladnełam sobie filmik jak Młoda w lezaczku na balkonie lezy sobie, gaworzy do siebie, nogami sie bawi, drzewa ogląda... i nie zwiewa z tego lezaka,nie rozbija sobie łepetyny i nie ciągnie za nogawki ... kurcze, naprawde tak było ??
Gatto duuuzo cierpliwosci zycze, marudella w koncu przestanie marudzic... chyba ;-)
I jestem za zobaczeniem oponki Aleksis! ;-)

padnieta nieco jestem, chyba odwykłam od pracy
Młoda w złobku przetrwała zawodowo! eM ja zawoził i odbierał.Nic nie płakała, zjadła wszystko co jej dałam (a myslalam,ze za duzo dalam
), znowu baby mowiły ze taka smieszka z niej i w ogole zero problemów:-). uufff:-)Tylko teraz musze pogłówkowac nad planem posiłkow, bo ok 14-15 cycowanie wypada, W zlobku mm dostaje jak jest dłuzej, do 15.30, i teraz nie wiem czy zostawac na tym mm czy kombinowac i przestawiac posiłki, zeby mleka w zlobku nie piła, tylko w domu cyce...
Troche szkoda mi tej mojej produkcji marnowac
No a teraz bedzie czesciej dluzej zostawala,bo mam troche roboty a w domu przy niej na pewno nic nie zrobie, a wieczorem mi sie nie chce. hehe Gochson, ja nie mam "mama chodz" tylko uczepiona nogi mowi yyyyyyy tatatatapapapa yyyyyyy mmmmmamaamaaaamamama yyyyyyyyy ... :-)
A, dzisiaj pobudka była o 4.20, bo Ksiezniczka sie wyspała...a ja spałam ze 3-4 godz.i to nie ciurkiem bo powtorke wańki-wstańki nam zrobiła...heh :-( Za to w złobku spała 2h

Kurcze, Muma, moze wyprobuje usypianie jej w łózku jak tak wstaje w srodku nocy... bo na razie zaparłam sie,ze ma w swoim łóżeczku zasypiać i ja tam usypiam, tylko rano na cyca u mnie ląduje... no zobacze, moze dzis (tfu tfu odpukac:-) wypróbuje

zuzka ale musiałabym ten wozek ze spiaca Młoda wtachac na Ipietro.. nie da sie
A na balkonei za cholere nie zasnie;-)hehe przegladam własnie zdjecia i filmiki, zeby cos wybrac do kalendarza, i ogladnełam sobie filmik jak Młoda w lezaczku na balkonie lezy sobie, gaworzy do siebie, nogami sie bawi, drzewa ogląda... i nie zwiewa z tego lezaka,nie rozbija sobie łepetyny i nie ciągnie za nogawki ... kurcze, naprawde tak było ??

Gatto duuuzo cierpliwosci zycze, marudella w koncu przestanie marudzic... chyba ;-)

I jestem za zobaczeniem oponki Aleksis! ;-)


bo piąstki w buzi cały czas lądują..

