cześć Dziewczynki :-)
pamiętacie mnie jeszcze???
ostatni tydzień to tydzień w rozjazdach, wykorzystywałam eMa totalnie

nie wiem jak ja se dam radę od poniedziałku, bo już idzie do pracy

narzekałam, narzekałam a teraz będę tęsknić za porannymi śniadankami.. ehhhh
Wspominałam kiedyś o chrzcinach, 29 grudnia się odbędą.. wszystko prawie załatwione oprócz szaty graficznej

mam nadzieję ze się z tym wyrobię
Muma a Ty podawałaś to mm dla Olusia jak Go karmiłaś piersią??? chodzi mi o czas kiedy miał biegunkę.. ja Patrykowi podaję żelazo w syropie i pierwszy raz łyżeczką wypił, później na sam widok łyżeczki tak zamykał szczelnie buzię że wpadłam na to że będę Mu podawać w mleku.. no i rozrabiam mm, dodaję syropek i Synuś wypija.. mam nadzieję że nie załapie że z butli lepiej

no i
100 lat dla Julci 
i udanej imprezy
Gochson ja wiedziałam ze Ty masz tak na imię jak masz

a późny czas pisania.. czasami łapię jakieś pół godzinki wolnego.. i wtedy tak się jakoś złożyło.. dziś np. po karmieniu weszłam na neta..
kurczę.. zasnęłam z Dzieckiem na kolanach

chwila moment i nie wiem jak ja sobie na to pozwoliłam
Szyszka nie wyszedł Mieszko na mikołajki wyjdzie aby odebrać prezent spod choinki tzn na święta ;-) jak masz możliwość i siły to dużo sobie spaceruj

później gładko wszystko pójdzie (no chyba że właśnie na porodówkę trafiłaś)
Katiuszka a Twoje krótkie posty to tak jakby ktoś się włamał do Twojego kompa i za Ciebie pisał.. no za cholerę się przyzwyczaić nie mogłam
a powiedz jak się spodobały (w sumie chodzi mi chyba o reakcję) Dziewczynom te podarunki mikolajkowe??? bo chyba nie pisałaś

albo mi gdzieś umknęło..
jeżeli chodzi o mikołaja - to ja chyba byłam niegrzeczna

ale za to ile radości i zmęczenia zrobiło nam kupowanie prezentu dla Patryka:-)
Tere F. dzięki za złote rady odnośnie włosów

:*** zapewne też bedziesz wiedzieć co właśnie lokom pozwala dłuzej być na włosach.. wymyśliłam sobie fryzurkę na chrzciny.. na długie włosy o ile dotrwam.. bo coraz częściej myślę o fryzjerze.. i właśnie 'zwykły' lakier ich nie utrzyma..

a zdjęcia Tymka z chrzcin - przeurocze

bardzo do Ciebie jest podobny
Zuza jak sytuacja na froncie??? pewnie masz jakiś sposób na eMa.. u mnie np zostawiałam eMa z Patrykiem, nauczył się Go przebierać, usypiać, rozmawiać.. do tego stopnia ze jak mi eM przekazywał Patryka do karmienia to się Ten sprzeciwiał, bo chciał u Taty być ;-) w sumie eM wykorzystał urlop ojcowski w pełnym znaczeniu

:-) a ja miałam więcej czasu na pranie skapretek ;-)
Gatto a jak u Ciebie się eM sparwuje??? Cristi jest booooooska!!!
a ja telefonu nie wymieniłam, pani z orange taaaka była zaangażowana ze normalnie szok!!! tak obsłużona dawno nie byłam
narazie kończę bo Dzieć wzywa!
baaaaaaaaczność!!! do pokoiku Patryczka marsz!!!
:-)