katiuszka79
Fanka BB :)
hejka!!!
A co tu się wyrabia? noo żeby nikogo prawie nie było???
Aleksis trzymaj się tam babo jedna!!!!! zaciskaj nogi i leż spokojnie!!!! już ja Ci nagadam jak tylko się tu pojawisz
;-)
Muma jak imprezka rodzinna z okazji urodzin Julci??? udało się? jedzonko smakowało? szwagierka nie dała ciała?;-)aaa no i czy prezenty się spodobały?
tere fere ooo kurka, ale Ci się maraton szykuje
co te baby tak się picują na świąta? jak Ty to pisałaś....
"mohery henne napierda....ają":-)A co masz w planach na Sylwestra? domówka czy wielka sala? u nas w domu...sami...Ale jakoś mi nie szkoda
Fajnie, ze imprezka u tesciów się udała, oby Tymek nie złapał jakiegoś wirusa
aaa oglądałam całą sesję z chrzcin i ta świąteczną też
super zdjecia!!! jak zawsze zresztą:-)moim zdaniem Tymek cały tata...ktoś pisał, że do Ciebie podobny...dla mnie tatuś cały
:-)a co większość mówi? heheh Kochana jak ja Ci zrobię któtki reportaż to będziesz do rana czytała!!! tak się streszczę
Gochson jak Adaś po tym mleku? widzisz jakąś poprawę? czy to jeszcze za wcześnie? a dziś o której miał pobudke? no chyba nie o 5 rano znowuuuuu
Ani@k prezenty się podobały - a jak!!!! zaskoczone były:-) dobrze, że nie paprałam sie z jakimś pierdołami dla dzieci, to one mają 8 i 11 lat, ale to pannice już
i te skarpeto-bambosze swiąteczne bardzo im się podobały, zwłaszcza, ze ich mama takie same dostała, to czuły się bardzo dorosłe. No a słodycze to wiadomo...w każdej ilości
:-)
szyszka nic??????
a to borsuk z tego Mieszka!!! zamelinował się w norce na zimę czy co?;-):-)chyba, że zapadł w sen zimowy
kurcze....to ja już wolę tak jak było u mnie, nagle z zaskoczenia. Oszalałabym tak dzien w dzień czekać...no ale co masz zrobić, nie? Nic się nie martw, wcześniej czy później wyjdzie...nie ma innego wyjścia
A u nas niedzielna nuda. Zakupy w polskim sklepie, potem angielski supermarket, obiad, zabawa z młodym i po niedzieli. eM zamontował bramkę na schody, teraz mały może śmigac po korytarzu. Tą bramkę to kupilismy niby dla psów
noo dla dzieci tez jest, ale cześciej kupuje się dla psów, bo ona jest wysoka. Normalna byłaby za niska, bo musieliśmy ją zamontować na pierwszym schodku, więc Julek na pewno by się na niej wychylał. To samo było w łóżeczku, już ma obniżone na sam dół, bo miał już po pachy i potrafił się tak złapać za szczebelki na zewnątrz, że o mało co by nie wyleciał dziad mały. Pierniczę...obniżyłam na sam dół i spokój. Stoi i się dziwi co to się stało
;-)
Jutro ma przyjść do mnie ta moja nowa kolezanka z synkiem. Bedę mu robić sesję w stroju Mikołaja. Zobaczymy jak będzie pozował
on ma niecałe 4 miesiące, więc jeszcze nie umie spierniczać, to może być łatwiej niż z moim
No zobaczymy...
No i chyba tyle...aaa Gochson nie wiem czy czytałałaś mój post, gdzie pytałam o coś na swędzące plamy AZS. Synek tej kolezanki podobno to ma i strasznie się męczy, bo się drapie do krwi. Tutaj w klinice oczywiście nic wiele jej nie dali, tzn. na jakąś maść, ale średnio działa. A wiem, ze Ty pisałaś, że Adaś rzekomo to miał...stąd moje pytanie do Ciebie. Może możesz cos doradzić.
Aaa i kartki świąteczne z JUlka zdjęciem przyszły. Bardzo mi się podobają, wczoraj już zaadresowałam i pewnie w tym tygodniu już powysyłam. Ciekawe czy np. moja babcia skuma, ze to Julek a nie jakieś inne dziecko
:-)
Oki, spadam...to do jutra!!!
A co tu się wyrabia? noo żeby nikogo prawie nie było???

Aleksis trzymaj się tam babo jedna!!!!! zaciskaj nogi i leż spokojnie!!!! już ja Ci nagadam jak tylko się tu pojawisz
;-)Muma jak imprezka rodzinna z okazji urodzin Julci??? udało się? jedzonko smakowało? szwagierka nie dała ciała?;-)aaa no i czy prezenty się spodobały?

tere fere ooo kurka, ale Ci się maraton szykuje
co te baby tak się picują na świąta? jak Ty to pisałaś....
"mohery henne napierda....ają":-)A co masz w planach na Sylwestra? domówka czy wielka sala? u nas w domu...sami...Ale jakoś mi nie szkoda
Fajnie, ze imprezka u tesciów się udała, oby Tymek nie złapał jakiegoś wirusa
aaa oglądałam całą sesję z chrzcin i ta świąteczną też
super zdjecia!!! jak zawsze zresztą:-)moim zdaniem Tymek cały tata...ktoś pisał, że do Ciebie podobny...dla mnie tatuś cały
:-)a co większość mówi? heheh Kochana jak ja Ci zrobię któtki reportaż to będziesz do rana czytała!!! tak się streszczę
Gochson jak Adaś po tym mleku? widzisz jakąś poprawę? czy to jeszcze za wcześnie? a dziś o której miał pobudke? no chyba nie o 5 rano znowuuuuu

Ani@k prezenty się podobały - a jak!!!! zaskoczone były:-) dobrze, że nie paprałam sie z jakimś pierdołami dla dzieci, to one mają 8 i 11 lat, ale to pannice już

i te skarpeto-bambosze swiąteczne bardzo im się podobały, zwłaszcza, ze ich mama takie same dostała, to czuły się bardzo dorosłe. No a słodycze to wiadomo...w każdej ilości
:-)szyszka nic??????

a to borsuk z tego Mieszka!!! zamelinował się w norce na zimę czy co?;-):-)chyba, że zapadł w sen zimowy
kurcze....to ja już wolę tak jak było u mnie, nagle z zaskoczenia. Oszalałabym tak dzien w dzień czekać...no ale co masz zrobić, nie? Nic się nie martw, wcześniej czy później wyjdzie...nie ma innego wyjścia
A u nas niedzielna nuda. Zakupy w polskim sklepie, potem angielski supermarket, obiad, zabawa z młodym i po niedzieli. eM zamontował bramkę na schody, teraz mały może śmigac po korytarzu. Tą bramkę to kupilismy niby dla psów
noo dla dzieci tez jest, ale cześciej kupuje się dla psów, bo ona jest wysoka. Normalna byłaby za niska, bo musieliśmy ją zamontować na pierwszym schodku, więc Julek na pewno by się na niej wychylał. To samo było w łóżeczku, już ma obniżone na sam dół, bo miał już po pachy i potrafił się tak złapać za szczebelki na zewnątrz, że o mało co by nie wyleciał dziad mały. Pierniczę...obniżyłam na sam dół i spokój. Stoi i się dziwi co to się stało
;-)Jutro ma przyjść do mnie ta moja nowa kolezanka z synkiem. Bedę mu robić sesję w stroju Mikołaja. Zobaczymy jak będzie pozował
on ma niecałe 4 miesiące, więc jeszcze nie umie spierniczać, to może być łatwiej niż z moim
No zobaczymy...No i chyba tyle...aaa Gochson nie wiem czy czytałałaś mój post, gdzie pytałam o coś na swędzące plamy AZS. Synek tej kolezanki podobno to ma i strasznie się męczy, bo się drapie do krwi. Tutaj w klinice oczywiście nic wiele jej nie dali, tzn. na jakąś maść, ale średnio działa. A wiem, ze Ty pisałaś, że Adaś rzekomo to miał...stąd moje pytanie do Ciebie. Może możesz cos doradzić.
Aaa i kartki świąteczne z JUlka zdjęciem przyszły. Bardzo mi się podobają, wczoraj już zaadresowałam i pewnie w tym tygodniu już powysyłam. Ciekawe czy np. moja babcia skuma, ze to Julek a nie jakieś inne dziecko
:-)Oki, spadam...to do jutra!!!
Ostatnia edycja:

zwłaszcza zimą.. 
