reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Hejka...ranyyh czy ja tu dziś pisałam??? Wiem, ze czytałam....hm.m coraz gorzej ze mną...:sorry2:
Mumanozzz kurka z tymi chorobami!!! Mam nadzieje, ze Twój forumowy zestaw znowu okaże się niezawodny i raz dwa postawisz Olusia na nogi!!! Jak Julka bolało gardło, to właśnie w nocy bardzo płakał, w dzień nie chciał jeść. Zdrówka dla małego Glutka!!!
Gattoufff dzięki Bogu, ze Twoja też ma takie jazd:cool2: Moj też zaczął nerwy pokazywać, jak czegoś nie dostanie, to potrafi walić pięściami o fotel np.:wściekła/y: Ale ja mu nie ustępuje za nic w świecie, no to zaczyna przejmująco plaka;-)co mnie też nie rusza i za chwile mu przechodzi. Ja go tu utemperuje!!! Hehe...
Pisze z tel, bo młody śpi a leze przy nim, żeby pospal dłużej. No i juz śpi 1,40 :tak::-)
 
reklama
Muma to nie wesoło! Kuruj Olka.

katiuszka luknę pózniej te foteliki i napiszę swoje typy.

Kurde to chyba po woli zaczyna się wiek buntu i rządów małych nicponiów. No to tylo czekam.

Gatto, no chyba upadłam na głowę, ale u mnie wszyscy nauczeni, że daję dobrze zjeść. Każdy głodzi się od rana przed imprezą u mnie, więc czuję presję...hehehhehehe Spoko. Część zjadła Saba (mojego brata suka z podwóra) a mięsko mieliśmy na obiadek w niedziele i wczoraj. Ciasto zaniosłam do pracy, pasibrzuchy już wtrąbiły.

Wczoraj miałam taką akcję w domu z chłopakami. Pierwszy raz.
eM wrócił z pracy, ogólnie jest bardziej cierpliwy ode mnie (chyba), ja wzięłam się za wypłaty dla załogi, a to mi zajmuje z 2 godziny, więc Ti pozostał pod jego opieką. Bawili się jak zawsze fajnie, ale Tymek zaczął pojękiwać trochę, kłaść się na eMie, podgryzać... mówię, zrób mu mleko bo to już jego pora. Dobrze, zaraz i dalej się bawią, no Tymek co raz bardziej podgryzał, mocniej i marudził, no i jak uchlał eMa to ten aż podskoczył, krzyknął "ała, niewolno tak robić" i posadził go stanowczo na podłodze. Na to Tymek zaczął żałośnie płakać, jakby mu krzywdę ktoś zrobił, aż serce mi się krajało,wstałam do niego szybko, żeby wziąć go na ręce i porzytulić, no i eM się otrząsnął i sam goi wziął, pocieszał, całował, próbował się z nim bawić, zrobił mleko, chciał mu dać, a ten już nie płakał, ale nie chciał pić. I tak i siak, a ten nie chce. No to ja go wzięłam na kolana, przytuliłam, dałam mleko, zjadł do końca, znów sie wtulił i nie chciał za nic iść do eMa. Obraził się. Strzelił focha. Wystraszył się chyba niezle. Pół godziny, go zachęcał do zabawy, ja go sadzałam przy eMie bo chciałam dalej wypłaty robić, a ten do mnie rączki i na szyję i się przytula. Ale nam przykro było.
Wstyd mi za nas dorosłych w ogóle. Pewnie jeszcze nie raz nerwy puszczą, ale to nie wina małego była że mu jeść się chciało, a przecież nie potrafi mówić, jak ma inaczej pokazać, że jest od nas zależny i jest głodny. Łyso mi było, nie mówiąc o eMie. Dostał za swoje, bo przykro mu było niesamowicie, że mały nie chce do niego iść. Odpokutował. A mnie to przetarło oczy, żeby czasem nie dać się nerwom...
 
Aha GattoTy pewnie masz ten większy fotelik, nie 0, tylko 0+1 czyli od 0 do 18kg, te pierwsze są do 13kg, ale z reguły i tak trzeba wcześniej zmienić, bo dzieciom już jest niewygodnie. Te kolejne są 9-18 kg, potem do 25 i ostatnie do 36 lub podkładka pod tyłek.
A my dalej śpimy :-)
 
Mnie Katiuszka przypadł do gustu Eclipse, ale przeważyło to że dosyć mocno odchyla się do spania, ale nie dla każdego to jest priorytet oczywiście, bezpieczeństwo w każdym foteliku jest na tym samym poziomie, więc może funkcjonalnością sobie pomóż wybrać. Atutem Duo jest isofix, ale Ty chyba nie masz mocowania jak pamiętam, więc Tobie to obojętne...
 
Gatto ja tez sie domagam wiecej foteczek Cri, sliczna coreczka Wam sie trafila :)
Muma zdrowka dla Waszej rodzinki, a Tobie jeszcze wytrwalosci bo musisz wszystko ogarnac!
Tere noooo posmakowalabym tych Twoich kulinarnych wspanialosci. Mniam mniam.
Katiuszka zycze by wybor fotelika nievsprawial problemow i by synkowi wygodnie sie w nim siedzialo.
Ani@k i jak tam gotowanko dla Patrysia?

uciekam bo dziec mi sie budzi, nie dospal na dworze bo karetka go obudzila a na dokladke patrol saperski na sygnale, ehhhh
 
Tere fere oj jakby moj eM cos takiego zrobil to ja bym mu pozniej taaaaaaka jazde zrobila jak stad do Lodzi :-D Faktem jest, ze nie jestesmy nieomylni i poelniamy bledy, w koncu na czyms trzeba sie uczyc, no ale podstawa jest dac dzieciowi jesc.

Jaka ja jestem teraz wpierniczona na eMa to szok. Przestawiam mloda, zeby spala tylko raz dziennie po obiedzie (jakies 2 godzinki) i potem szla o 20.30 juz do wyrka. A eM ja wzial polozyl o 19 bo usnela dziadkowi na rekach....no kurde! Zapowiedzialam mu, ze on bedzie wstawal o 5 rano i sie z nia bawil. Kurcze zadnej kolaboracji nie ma ani z tesciem, ani z eMem. i mi mowi jeszcze, ze to ja obudzi!! Spi w ciuchach normalych, bo nie kapana, normalni brak mi sil!

Katiuszka tak mam ten 0+1 do 18 kg, jak na razie jest ok, potem zobaczymy. Mloda na razie jest drobna i wazy 9kg :-p wiec jest ok.

Szyszka no to cos wstawie :tak:
 
reklama
Gatto ach te emy. Może sie rozwiedzmy wszystkie i stwórzmy pary razem. Ale takie symbiotyczne,nie lesbijskie. He he. Małżeństw idealne by były. Znamy sie jak łyse konie chyba.
Szyszka jak Tima dopadala to ją w zarodku zdusiłam preparatem za około 20zl Olejuszką, z aptekijest troche bardziej gesta od oliwki,ale podobna. A razy go próbowała dopasc. Raz na płatku ucha ją przyłapałam,a raz w brwi. Ale dopadłam france i zeszła po 2 smarowaniach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry