reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Sorki za poprzedniego posta, to Tymek napisał tą wiadomość i nacisnął coś i wysłało. Hehehehehe Nie kasuje, może ktoś przetłumaczy.

Gatto
zazdroszczę Ci, że młoda je to co wy, jeśli chodzi o zupy to mój też zjada, ale śniadanie jakieś inne niż kaszka, nie ma mowy. Jajko? Nie, twarożek, nie. A tam kiedyś się przekona może.

Ani@k ja na zagęszczenie dodawałam ziemniaka, ale jak był makaron lub ryż to też dałam, nie przejmowałam się aż tak,bo nam dawali parówkę w wieku 5 miesięcy z paznokci świńskich i nic nam nie było. Tzn ja nie lubiłam nic jak Tymek teraz , no ale tak nasze pokolenie się chowało... a jeśli chcesz sama zrobić zupę mięsną dla małego, to takiemu maluchowi powinno się osobno ugotować mięso, osobno warzywa i po ugotowaniu dodać trochę mięsa do zupy. Taki maluch na początek nie powinien jeść zupy na mięsie tylko z mięsem. Ale jak kto chce i lubi... Od tego też nie rosną wąsy. Ja jak robię zupę, to zawsze pierwszą wodę po zagotowaniu wylewam i dopiero na tym gotuję, ale to ja tak już mam. Jakoś mi śmierdzi za bardzo mięsem zupa normalnie gotowana. Ja mam takie odchyły.

Muma heheheh dawaj filmik rechotu Olka! Timek miał wczoraj świeczkę pod nosem, dziś też jak wstał, ale na razie jest ok.

Zuza Sowa jest na pewno u Was, bo to wszędzie jest. Ale Mysza podskoczyła do góry,no patrzcie jaka pannica.
 
reklama
Witam z pracy


Ani@k miałam dziś chwilkę czasu przed praca to machnęłam posta :) Tak tak o tej godzinie to ja już na nogach jestem. Ja już nie pamiętam ale chyba dawałam słoiczki ale wcześniej czytałam skład...no i na początku tylko te co miały mało składników. Przypomniało mi się też, że są też słoiczki z samym mięsem i też kupowałam na początku, żeby mieć mięso sprawdzone, no i zawsze można dołożyc jakieś warzywko.


Muma oby Was szybko puściło, bo wiem jak się człowiek męczy w chorobie, jeszcze z dzieciakami u boku.


Zuzanka powodzenia na wizycie, chociaż wszycy wiemy, że bedzie ok.


Tere fere super, że się już Tymek zaczął udzielać na forum...tylko, żeby Cię pózniej dopuścił do kompa.


Ja tradycyjnie w pracy. Wczoraj @ zawitała, więc zaczynam pić ziółka. Póki co przerwa w starankach, ale ziółka nie zaszkodzą. Kupiłam sobie różne suplementy i łykam już jakiś czas na poprawę odporności. Robiłam posiew moczu i czysto - pierwszy raz od roku. Czyżby to te suplementy - już zgłupiałam....no ale tylko się cieszyć. Jak @ się skończy to wizyta u lekarza czy wszystko ok i pewnie też jakieś posiewy będą.
Niedługo urodziny mojego szkraba i zastanawiam się nad prezentami - jakieś pomysły?
Na 100% kupimy rowerek biegowy - po pierwsze fajnie rozwija dziecko, po drugie przyda się trochę ruchu rodzicom biegającym za nim :-D
 
Zuzu jak milo ze zawitalas, zapodaj jakies foto Julianki, stesknilam sie za jej oczkami.
Muma zdrowiej i szerokosci dzis na drogach!
Gohson ranny ptaszek. Boze o 6:00 to ja nie wiem kiedy wstalam. A rowerek biegowy super sprawa, ja juz Mieszka bym chciala w tym ganiac.
Gatto usciski dla Cri i czekam na foty.
Katiuszka a Ty jak tam, zadnelas z Julkiem?
Ani@k nie miej wyrzutow, przeciez skad masz w zimie jagody miec, a po drugie lepiej takie owocki, mieska itp jak juz sprawdzone.
Tere az mi sie niesmacznie po tych parowkach zrobilo, hehe

Ja obecnie siedzie w sloneczku na spacerku, mlody spi, podczytuje bb, wieczorem mam wizyte kontrolna u gina, dopytam od kiedy jakies cwiczonka mozna robic, lato w koncu idzie ;)
Hmmm ale milo i przyjemnie jak sloneczko grzeje, fejsa opalam :D
Em dosyc ze jeszcze pracuje in da hałs to mowi mi dzis, ze wzial sobie na czw i pt day off, faceci..... mowi ze musi odpoczac, heh
obiad na dzis mam, wiec luz blusss ;)
 
Gochson super pomysl z tym rowerkiem. My tez na pewno kupimy jak juz dziec bedzie dobrze na nogach sie trzymal hihi. Pomyslow to ja nie mam dla 2wu latka, aczkolwiek tablet by mu sie przydal hihi:-D:-D

Szyszka nawet mi nie mow, ze pojdziesz cwiczyc!! zawstydzasz nas tu....kazda kanapowa jest, no oprocz Kok.o of course :-)
 
Gochson raczej to Ty nam szlaki przecierasz z prezentami, no i Muma.
Ja właśnie miałam napisać o tym rowerku, ale już kupujesz...Fajne to.

Szyszka
Ty nygusie jeden! Hehehehehe Co to za leżenie na słoneczku.

Ja dziś z nudów objazdówkę po marketach zrobiłam z tymkiem. Połaziliśmy po kauflandzie, kupiłam aż sałatowy mix i do Biedry podjechaliśmy i kupiłam aż herbatę...heheheh, do salonu zrobić raz dwa trzy baba jaga patrzy. Tymek połaził na kolanach, zgarnął włosy po kątach...hehehehe i żeby jeszcze przepykać do drzemki, odprowadziliśmy auto do garażu i pół godzinki bujałam go na huśtawce na placu zabaw. Cieszył się jak nie wiem, a to piesek szczekał, a to dzieci biegały... ale coś niewyrazny jest, oby go nie wzięło serio.
 
Tere Ojjj zaaplikuj cos Timkowi by go nie rozlozylo.
No leniu****e z synem razem a co!
Gatto no maz mi na silke chce uciec to i ja musze cos z cialem zrobic, aa i o basenie dla mlodego mysliy to przeciez w dresie na basen nie wejde :p

Koncze cycowac i powoli zbieramy sie do gina.
 
czesc kobitki:-)

Muma duzo zdrówka całej rodzince zycze, Olusiowi szybkiego wyzdrowienia :*** Trzymajcie sie, oby szybko minęło :*
tere fere Młoda tez ma czasem focha ;-) jak czegos nie pozwalam zrobić, to zaczyna pokazowo popłakiwac i idzie do eMa zerkając na mnie;-):-). Trzymamy razem front, no ale zawsze idzie sie "poskarżyc" ;-) Nerwy kazdemu czasem puszczają, swiętym tylko chyba to sie nie zdarzyło.Napewno eM to zapamięta żeby bardziej panować nad soba, i zapamieta tez, ze jak dzieć głodny to nie moze czekać;-):-)
katiuszka na obiad bezmiesny zrób makaron( np spagetti) z sosem pomidorowym (ja robie z pomidorów z puszki).Mloda wcina az uszy sie trzesa;-) Zreszta jak Gatto pisze, zrób to co Wy jadacie na obiady bezmiesne:happy2:
Ani@k pierwsze kaszki to ryzowe przeciez, mozna je dawac od 6 m-ca (a wiec ryz tez). Makaron chyba troche pozniej dawałam. Yyyyy... zreszta nie bede Ci doradzac, bo ja sie schematów nie trzymałam...:blink: Jedno/dwuskładnikowe dania to ja tez ze słoiczków na samym poczatku dawałam, potem po jakimś miesiacu juz BLW. Zupe gotowałam i gotuje normalnie (ale ja bez miesna dla siebie robie), przed dosoleniem odlewam porcje Młodej. Zeby zagescic o na poczatku ryz lub ziemniaki, a potem makaron.
zuza super ze Mysza tak pięknie rośnie i rozwija sie :-)Zuch dziewczynka! :tak:Moja tez przeskoczyła rozmiar, prawie nie nosiła 74. Długa glizda jest jak na swój wiek, od kolezanki pol roku starszejj jest nizsza jakies 2-3cm tylko. A rehabilitacje zakonczyłysmy, bo Młoda zasuwa na nóżkach już:-)
tere moze omleta Timuś by zjadł na sniadanie? moze kasze jaglaną z jabłkiem i bakaliami (to słodkawe,wiec mysle ze chetnie zje;-))
hyhy moja Młoda niedawno bawiąc się telefonem zadzwoniła do mojego kolegi, ale szybko sie rozłaczyła . A ja sie musiałam tłumaczyc jak oddzwonił zapytac co chciałam:-)
Gochson mnie sie tez podoba pomysl z rowerkiem:tak: Tez planuje Młodej kupic jak juz bedzie w stanie go opanowac, bedziemy razem biegac po wałach (hyhy... takie tam marzenia..)
 
Ostatnia edycja:
koko no omleta nie próbowałam, ale zapodam, choć tak jak piszę ciężko coś mu włożyć do paszczy jak nie wygląda jak kaszka...

A dziś nie jadł nic. Tzn nic oprócz mleka. Nie wiem co jest, może go coś na serio łapie. Niby ciągle jest ok, ale ani zupy, którą lubi, ani owoców, ani serka, nic, wieczorem eM mu chrupka dał i nawet coś z głodu dziubnął. Może trochę gardło go boli, bo gil już mniejszy niż rano.

Tymek zrobił dziś trzy kroki sam! No ciekawe, kiedy będzie chodził...
 
reklama
tere to tak za miesiąc będzie tuptał samodzielnie:-) Timus zaczął mniej więcej w tym samym wieku co Młoda:-) Fajne te pierwsze kroczki,nie? :-) Takie niepewne:-)
Omleta nie wkłądaj tylko daj kawałek do łapki, niech sam próbuje :-)
mam nadzieje,ze jutro już będzie oK
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry