reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
tere fere nie miałam pojęcia, ze są foteliki do 9 kg!:szok: widziałam tylko do 13-stu...A co zachowania eMa...no ja jestem z tych wyrozumialszych pod tym wzdlędem.....a dlatego, że samej mi się to zdarza:-(uczę się panowania nad sobą, ale czasem mnie ponosi...Potem oczywiście płakać mi się chce, mam wyrzuty sumienia itp. Na szczeście jest coraz lepiej...Tak więc, noo ja nie zganię Twojego eMa...:sorry2:
szyszunia dziewczyny Ci już napisały, najlepszy sposób to podobno ten z oliwkę, przed kąpielą nasmarować główkę mocno, można założyć bawełnianą czapeczkę i po kąpieli delikatnie wyczesać. Piszę "podobno", bo mój nie miał...Jak zaczniesz działać na samym początku, nie powinno się roznieść na całość. Powodzenia!!!!

Dziewczyny, teraz mnie poratujcie...wymyślcie mi obiad bezmięsny dla małego? ryż z jabłkami odpada..nie lubi dziad mały:-p
aha tere fere dzięki za zainteresowanie moimi typami fotelików:tak: muszę jeszcze raz na spokojnie przeczytać co mi napisałaś. Ale i tak dzięki!!!!

U nas dziś fajny dzień. Julek spał do 8-ej, potem o 12-stej drzemka...UWAGA!!!! 2,5 godzinna:szok::szok::tak::-)potem obiad, spacer, zabawa i juz eM był w domu. Nooo tak jakby było codzienieeeee...ehhhhh
 
Katiuszka ja robie mlodej zupy bezmiesne, ale tez risotto, makaron z sosem pomidorowym, ziemniaki ze szpinakiem i jajkiem, kuskus z warzywami. Wlasciwie to ona je to co my, tylko sole minimalnie. Nalesniki tez lubi i pierogi :tak:
 
czesc

Gochson!!! co za czas :szok: ale pewnie z pracy lub z drogi do pracy.. apropo.. nie pprzepracowuj się tam zbytnio ;-):tak::-)
Gatto ja tam na Cri mogę patrzeć i patrzec :tak:
Muma!!!!! ja nie wiem dlaczego nie napisałam tego wczoraj :zawstydzona/y: oczywiście życzę dużo zdrówka dla Olusia!!!!!!! no właśnie.. jak dziś??? moze trochę przeszło??? czy jednak wizyta u lekarza nieunikniona???? :zawstydzona/y::-(:sorry2: a jak Twoje zdrówko????
Szyszka :zawstydzona/y: ja nadal jadę na słoiczkach dla Patrysia :zawstydzona/y::zawstydzona/y: mam oczywiście wyrzuty sumienia ze sama nie przygotowuję ale.. wczoraj i przedwczoraj podałam Mu jabłuszko z jagodami.. problem z przygotowaniem jest taki że nie mam np jagód.. takich swoich, własnymi paluchami zbieranymi.. i może dlatego jak już coś nowego wprowadzam to wolę dać ze słoiczka.. no to się wytłumaczyłam.. mam zamiar oczywiście gotowqać sama.. ale muszę to 'przełknąć' tak jak przed podaniem kaszki manny.. a że od przyszłego tygodnia zacznę wprowadzać mięsko.. to już mur beton sama będę gotować..

bo właśnie.. Mamy które dawały potrawę mięsną ze słoiczka.. bo np kurczak z warzywami czy jakaś tam zupka z mięchem ma w składzie oprócz warzyw, oleju rzepakowego mięsa jeszcze ryż, skrobię ziemniaczaną.. co mnie zastanawia.. bo można już takiemu Maluchowi serwować i ryż i skrobię??? jak gotowałyście/gotujecie same zupki/dania obiadowe to dodawałyście ryż/skrobię/makaron czy co am jeszcze można dodawać.. bo w późniejszych miesiącach (8-12) można już pomalutku wprowadzać pieczywo/biszkopty/sucharki.. no i się tak zastanawiam.. a ze jeszcze jemy z Patrysiem warzywka i owoce to mam chwilkę na zastanowienie.. pediatra co prawda mówiła ze jak gotuję zupę dla siebie to przed przyprawieniem odjąć część tą co ma zjeść Dzieć.. :baffled:

jak Wy robiłyście???

Tere Timi urodzony jest tego samego dnia co mój eM (02.03..) no niezła RYBKA wyrośnie.. niezła :tak:;-):-)

dziś ma przyjechać moja Mama.. nie wiem kiedy bo jeszcze Jej nie ma.. więc nie będę dziś częstym gościem na bb.. chyba ze nie przyjedzie bo trochę smętna pogoda.. padało w nocy, jest mokro.. ale moje skapciałe samopoczucie minęło.. chyba na zmianę pogody tak mam.. no.. ale co się dziwić! taaki klimat, przecież ;-)

miłego dnia..:-)
 
Czesc

U nas smetnie , a takie ladne slonce bylo o 7! moze jeszcze wylezie...mam nadzieje!

Ani@k kurcze, ja tam na poczatku gotowalam specjalnie dla Cri, w sensie, ze robilam jej zupe, blendowalam i zazwyczaj cos mrozilam, bo tego wychodzilo wieej niz na raz. Raczej nie mieszalam ziemniakow z makaronem czy ryzem, jak zupa byla zbyt rzadka dodawalam kaszke manne (Cri nigdy nie jadla kleikow, ani ryzowego ani kukurydzianego).
Jesli chodzi o owoce, to wiekszosc tez jej dawalam ze sloiczka, tylo te miekkie do lapki (melon, brzoskwinia, banan-za ktorym nie przepada, kiwi)
No i dawalam jej rosol (choc ponoc jest od 1 roku zycia, ale ona jadla wczesniej) z makaronem, z kasza jeczmienna, ziemniakami, ryzem.
 
Hejka,

Przepraszam ,że nie odpiszę wszystkim ale ja tylko na chwilkę,

Teraz mnie rozłożyło na całego.. Kaszlisko mam i gile też trochę..
No ale mam dziś jazdę i nie przekładam bo mi przepadnie (można 48h wcześniej tylko),

W nocy pobudka co 2 godziny z Olkiem ale właściwie nie wiadomo dlaczego, Obstawiam, że za bardzo był zmęczony, żeby spać spokojnie (wczoraj wstał o 5.30 i w ciągu dnia spał tylko pół godzinki)

Dziś Oli wstał o 5ej... Mam nadzieję, że po kaszce padnie to się zdrzemnę. Nie ma już gorączki , tylko leciutki kaszelek, wyjdzie z tego :tak:
W domu znów Julka, bo gorzej kaszle. Wczoraj napisała niemiecki, następny sprawdzian dopiero w piątek.
Ogólnie Szpital, leków i syropów mamy cały bufet;-)

Ani@k ja Ci już pisałam, bardzo późno zaczęłam gotować bo nie miałam ani 'swojego' mięsa ani warzyw z pewnego źródła. Mam znajomą , która badała naukowo warzywa z łódzkich straganów i jakoś nie miałam ochoty gotować na nich zupek dziecku...
Ja na początku dodawałam do zupek ten kleik ryżowy z torebki a potem (niedługo w sumie po rozpoczęciu) rozgotowany ziemniaczek, kaszę jęczmienną, ryż (do pomidorowej na przykład).

Aaa muszę nagrać jak Olek reaguje na smarkanie nochala przeze mnie lub Julkę , po prostu pęka ze śmiechu. :tak: Szkoda, że tak mu nie jest wesoło jak frida idzie w ruch;-) No ale teraz kataru póki co nie ma.

Miłego dnia Dziewczynki, zdrówka !!!
 
reklama
cześć dziewczynki

Ani@k jutro mamy wizytę pediatryczną więc będę wiedzieć co i jak ,dziękuję ,że pytasz :-* mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze .
Tere matko kofana ja też jak Gatto chciałam zrobić na słodko bardziej i kawa ,ale Ty taką imprezę zrobiłaś ,że jako przykładna Pani domu to też chyba coś muszę zrobić ,może jakieś przystawki tylko ? :confused: a ciekawa jestem czy we stolicy jest ta cukiernia Sowa ? tak?
Gatto córeczka śliczna rośnie a co do eMka to weź nim potrząśnij :angry::wściekła/y: ja swoim tak zrobiłam i jest dobrze ...ciekawe jak długo :dry::-D
Muma kochana zdrówka dla Was ,wiesz ,że jesteś nie zastąpiona :tak::-) więc zdrowiej :******
katiuszka moja Mysza jak ze mną śpi ,bardziej na mnie to też potrafi do 1,5 godziny spać :tak: więc te Julki coś mają ;-)


u Nas Mysza wstaje regularnie o 5 nad ranem teraz jak jej pozmieniałam trochę jedzenie i porcje to potrafi do 6 pospać ,później się godzinę kotłasi i na godzinkę pada więc dzisiaj przed 8 się obudziła rozkosznym uśmiechem mnie ciągle wita :-). Dzisiaj mamy kolejnego neurologa na NFZ ale ten ma sprawdzić jak się Mała rozwija i wpisać ją na rehabilitację na NFZ bo jak na razie chodzimy od 3 miesięcy prywatnie,ale widać już jak się rozwinęła ,już takie rzeczy robi ,które powinna na 7 miesięczniaka :-):-) więc jestem happy :happy2::happy2:

My też fotelik będziemy za nie długo zmieniać bo wyrasta już z tego a i waga już się skończy :tak: no wskoczyła teraz tak szybko na 74 ,że ja nie wiem ,nie nosiła prawie 68 rozmiaru :szok::szok: wszystkie rękawy krótkie i rajstopki za małe . Zobaczę jutro ile ma wzrostu bo mamy kompleksową wizytę :tak:


dziewczynki ściskam Was wszystkie mocno i cieplutko bo pogoda u Nas w centrum ponura .Ja mam chwilę na kawę bo Mysza padła na drzemkę :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry