Hej,
Wiosna piękna :-) Też mi gdzieś mignęło o śniegu ale to chyba deszcz ze śniegiem w weekend ma być przez chwilę, no dobra, w marcu jak wiadomo gdzie, mam nadzieję, że to chwilowe
koko - koniecznie pokaż się w tych trampkach, mnie się takie sukienki podobają w kwiatki ale to raczej jeszcze powiększające jest;-) A Ewcia wyczerpana , nieźle tam rozrabia widocznie, ważne , że zdrowa

My 1 kwietnia startujemy się zapisać do żłobka, chyba w nocy trzeba jechać czy jakoś żeby się dostać, jeszcze muszę to poustalać. Fajnie by było jakby się dostał choć jak się nie dostanie to też jakoś damy radę..
Co prawda ja nie wiem czy to u mnie przesilenie wiosenne + resztki infekcji czy coś innego, ja ok. 18ej już po prostu śpię, nie mam siły na nic, nawet wieczorem kompa nie otwieram, Od paru dni chodzę spać ok 21ej..
Szyszunia Oli miał niecałe 4 mce jak wylazł pierwszy zębol także to możliwe jak najbardziej

A eMowi się wolne należy jeśli grzeczny jest, niech sobie chłopak odpocznie;-)
Gatto - hehehe, to masz tak jak ja, nie ma , że usiądzie, jakby go dupka szczypała, biega cały czas. Kurczę czy ich nogi nie bolą ??
Aaa , a propos nóg, zrobiłam sobie wczoraj takie coś na stopy, mega tłusty krem na stopy i na to folia spożywcza i skarpeciochy - no jakie mam stópki mięciutkie. Pewnie tak robicie na codzień ale ja dopiero o tym wyczytałam, super efekt od razu

Będę to teraz robić regularnie, zwykłe smarowanie średnio działa czasem.
Aleksis chudzielcu dogadzaj sobie ile wlezie

Co do snu to nie powiem co tam moja prababcia mówiła, na pewno będzie spoko

Ja to nie wiem czy bym chciała żeby eM mi odbierał, chyba nie
Gochson - słooooodkoooo:-):-) Mój też jest łobuz, łobuzuje a jak tylko się przylepi do moich dresiorów i popatrzy na mnie z tą minką słodziutką to oj....

tere fere rób badania na śpiocha po co się masz męczyć , współczuję też, parę lat temu miałam troszkę problem, masakra bleee
Lecę na kawkę, potem kończymy krzaczory ciąć, wiecie, że normalnie już pszczoły latają ?? Narazie Wolfa nie wypuszczam jak Oli nie jest w wózku, czekam do cieplejszej pogody, żeby psiora wyprać. Narazie się nie nadaje zbytnio do głaskania...
Miłego dnia !!! :-)