reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Emenems sluchaj dziewczynek, one dobrze prawia ;)

my sie witamy wiosennie, zaraz spacerek, teraz jem sniadanie, mlody lezy na lozku i bawi sie reksiem, po poludniu lecimy do proboszcza chrzest zalatwiac na lany poniedzialek, heh swieta juz za mc:-) leci ten czas
 
reklama
caterina &&&&&&&&&&&&&& no jesteś w ciąży kochana, zrób drugiego testa i będzie już krecha, że hej:tak:

Ani@k myślę, że spokojnie możesz już dawać ten mniejszy słoiczek Małemu, a co do wakacji to pozwól, że Ci przypomnę :
5-14 lipca , Grzybowo Apartamenty wczasy noclegi kwatery pensjonat :-)

Szyszunia chrzciny w Wielkanoc - fajnie :-) Mam nadzieję, że będzie taka pogoda jak dziś :tak:

A my po spacerku, Oli śpi i ja chyba tez się położę , coś mnie głowa boli,
Miłego dnia !!!
 
hej Babeczki!!!!:-)
OOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!! co ja czytam!!!!!:szok::-) kok.o staraczka??????:szok::-):-) nooo to Kochana trzymam kciuki za chłopczyka, nie?;-)w sumie i dziewczynka by mogła być...
Ani@k ja najpierw dawałam po pół małego, ale tak gdzieś pod koniec 6 miesiąca już po całym, tzn. obiad cały, o deserki to tak po pół, 2/3 czasem, mały zjadłby więcej, ale potem nie chciał mleka. Jak Patryś chce cały, oczywiście mały słoiczek, to spokojnie możesz mu dawać.
Gabryś mojej koleżanki to po całym od razu zjada:baffled: teraz jak mu się kończy to w krzyk, więc pod koniec słoika, dolewa mu wody i tak go oszukuje trochę. Ale on to obżartuch mały:-p
Wczoraj dołączyli do nas na spacerze, ale za bardzo wiało, więc poszłyśmy do mnie na kawę. Chłopaki się fajnei bawili, więc posiedzieli dość długo. Ranyyy mówię Wam, on jest coraz grubszy:baffled: w nastepną środę mają ważenie, aż jestem ciekawa co jej powiedzą. Ale znając tutejsze podejście, pewnie bedzie, że ok:cool2:
Gatto z jajkiem to u nas podobnie jak u Kok.o. Gdzies wyczytałam...chyba na osesku, ze roczniaki powinny zjadać 3-4 jajka tygodniowo. Sama sie zastanawiałam czy wliczać w to jajka z makaronu czy innych rzeczy...czy tylko te w całej postaci? heheh ale mam problem, nie?;-):-) Julek je tak ze 3 w tygodniu, w postaci jajecznicy, omletu, do zupy czasem dodam, jak se przypomnę i czasem robię mu budyń domowy, to tam idzie żółtko. No i tyle wariacji na temat jajka:-p
Muma to już trzymam kciuki za jutrzejszy egzamin!!!!&&&&&&&&&&&&&&&&&& to mam rozumieć, że spotykamy się wieczorkiem na fb w celu opicia:confused:;-) kurka, mnie też głowa boli, ale wiedziałam, że tak będzie. Przecież tak mnie wywiało wczoraj w tych parkach, że nie było opcji, żeby obeszło się bez bólu łepetyny:baffled: o właśnie! zaraz idę po tabletkę.
caterina noo ale trzymasz nas w niepewności!!!!! kciukasy nadal zaciśnięte za wysoką betkę&&&&&&&&&&&&& i pisz nam tu zaraz jak tylko coś będziesz wiedzieć!!!!!!
kok.o hihihi u nas tak samo wygląda pranie!!!! Julek uwielbia to i jeszcze odkurzanie:tak::-) jak tylko powiem, że idziemy odkurzać, to leci do szafy w korytarzu i pokazuje palcem, że tam jest mmmmmmmmmm....to znaczy odkurzacz - dla niewtajemniczonych :-) noo i do kasza na brudną bieliznę wrzuca ciuszki, ale i nie tylko...Kiedyś pół godziny szukałam jego bucika, no i się znalazł...w koszu oczywiście:-p:-) Ogólnie wszystko naśladuje po nas, trzeba uważać już, bo człowiek narwany, nerwowy, byle co się wymsknie....:sorry2: A jak Ewcia? zdrowieje?
Emenems kurka...jeszcze nic do Ciebie nie napisałam...:sorry2:ale ostatnio cięzko mi usiąść na dłużej do kompa, jak się już dorwię, to chcę wszystko szybka napisać i wychodzi tak, że połowy zapominam...Sorryyyy....ja też trzymam kciuki za pomyślności IUI&&&&&&&&&&&&&&&
tere fere co do Julkowego śniadania, to akurat kanapeczka obowiązkowa:-p:-p Z nim to jest czasem ciężko, bo ja mu daję pierwszy kęs,a ten, że nieeee...ale jak już się zabawi to zje wszystko, a ja się zastanawiam czy dawać więcej czy co...Jakbym patrzyła, że on mówie nieee to czasem nic by nie zjadł:baffled: A jak u Was z jedzeniem? przeprosił się mały? a właśnie....gotujesz mu sama? może on woli słoiczki jeszcze? wiem, że mój to wciągnąłby słoik ten największy jednym machnięciem, a moje to żuje i żuje, jakbym mu truciznę podawała...Choć ostatnio miał kilka razy takie dobre dni, że zjadł potężną michę i jeszcze doprawił udkiem na przykład...ehhh nie trafisz za tymi dzieciakami...
Gochson a jak u Was? Adaśko zdrowy??? nie budzi się z płaczem? u nas znowu nocne ryki...:baffled: dałam małemu wczoraj syrop na noc, chciałam sprawdzić czy to od zębów, no i pewnie tak, bo przespał calutką noc...

Aaa tere fere a jak Wasze nocki? Tymuś nadal się nie budzi? może już mu tak zostanie...ale fajnie, nie? Julek już chyba od 5 miesiąca jadł na noc, a potem długo się budził o 4 nad ranem, teraz o 5-6-ej i dalej śpi.

Wiecie, dałam na okno gruby koc, piwniaca dosłownie w pokoju, ale może dlatego śpi po karmieniu? wcześniej nie mógł zasnąć, teraz dobrniemy do 8-ej, chyba nie jest źle....
Ok, kończe już, bo i tak pisze ten post z pół godziny albo i dłużej. Mąły po mnie skacze, a po mam przerwę na zabawę...ufffff chyba ma alergię na kompa mojego:baffled:

Miłego dnia wszystkim!!!!! pewnie wpadnę wieczorkiem:tak:
 
czesc i czolem!

Muma wspolczuje bolu glowy...

U nas tez cudna pogoda, bylam na ryneczku po tulipany, chlebek i spacerek zmeczyl ninie i poszla spac.Dzis tfu tfu jest w miare ok.

Caterina ty nas tu wykonczysz normalnie! Ja myslalam, ze juz zrezygnowalas z pobieralni...cos mi sie poknocilo chyba.

Ani@k ale duzo postow pod posteeeem :-D:-D

Przyszlo mi wreszcie pismo na komisje dotyczaca mojego stanu zdrowia. Nie wiem czy wam pisalam, ale zlozylam dokumenty na przyznanie mi takiego prawa do 3 dni wolnych w miesiacu (platnych oczywiscie przez tutejszy zaklad ubezpieczen) bo w koncu jestem chora, mam czasem rozne wizyty lekarskie do zalatwienia, a czasem nie chce mi sie isc tez do pracy:-D:-D
W kazdym razie czekalam na termin tej komisji 6 miechow i wreszcie dzis przyszlo pismo! Alleluja!!. Nie wiem czy sami od siebie mnie zaprosili czy moj znajomy popchnal sprawe troszke, bo ja tam akurat pracuje czasem, gdzie te komisje sie odbywaja :-)
W kazdym razie gdyby moja prosbe rozpatrzyli pozytywnie mialabym 3 dni w miesiacu wolne i w dodatku platne, nie musialabym sie tlumaczyc czy mam wizyte czy chce sobie polezec do gory brzuchem ewentualnie pojechac nad morze. Jestem chora to mi sie nalezy. Na dodatek w pracy mialabym tez lepiej, bo nie mogliby mnie wysylac gdzies daleko tylko w obrebie ilus tam km, ale tego nie pamietam dokladnie, bo to mnie akurat malo obchodzilo. Najwazniejsze, ze jako inwalide nie mogliby mnie zwolnic hihi.
 
Witam dziewczyny


Muma powodzenia na egzaminie - wiem, ze to nie jest normalny ale zawsze to jakiś


Katiuszka u nas znowu spokój czyt. przespane nocki, tylko rano za wcześnie wstaje bo po 6. Mam nadzieje, że jutro zrobi wyjatek.


Gatto chora ? Chyba nie doczytałam, albo mnie jeszcze na forum nie było. Jak Ci się należy to składaj nie ma co.


Jakoś Wam powiem, że zdołowało mnie odejście tej dziewczyny z forum - widać, że niczego nie możemy być pewnie. Skąd wiadomo co w nas siedzi. Szkoda, że maluchy zostały bez mamy :no:
 
Gochson tak, mialam takiego malego raczka w tarczycy, ktorego mi zreszta usuneli wraz z cala tarczyca jak bylam w 5 miesiacu ciazy.

No mnie tez odejscie tej forumki strasznie doluje....jakie to niesprawiedliwe...
 
hej Babolki,

Eminems ja tez Cie przepraszam, ze ani powitalam ponownie na watku ani nic nie napisalam. Wiec teraz i witam Cie i pisze! U mnie bylo tak: w czwartek mialam IUI w 12dc, za tydzien w czwartek i piatek mocne skurcze w podbrzuszu jak na @. Juz bylam pewnia ze znowu nici. W niedziele uklucia kolo pepka, wiec znowu schiza, czy to nie endometrioza czasem(nigdy nie mialam). 14 dni po IUI mialam plamienia po poludniu, bez skurczy. Na drugi dzien czyli 15 dni po IUI bylo czysto no i zatestowalam (bo mnie Drogie Kolezanki zmusily:-D) i byly II kreski, druga slabsza , ale byla i pojawila sie po krotkiej chwili. W nastepny dzien test, znowu II kreski, tym razem druga mocniejsza, na nastepny dzien znowu test: II kreski juz mocne. Ciaza potwierdzona beta w 4 dniu od pierwszego pozytywnego testu ciazowego, chyba w 32dcm , beta wynosila 105hcG.


Caterina Ty normalnie monster jestes!:-DMy jak na szpilkach siedzimy, paluchy biale od zaciskania a Ty sobie jaja urzadzasz nomalnie? Pisz Kochana bo wiem i tak, ze jestes w ciazy rano, po poludniu i w nocy! Niech bedzie oficjalnie!!!

Do Reszty Paniusiek nie mam sily napisac, ale sciskam mocno.
U mnie pada, ja leze w wyrku i sie zdrzemne, obiad mam z wczoraj.

Na razie
 
Gatto to zdrówka.


Mnie znowu po zakończeniu karmienia pojawiły się takie guzki w piersiach. Byłam na USG i lekarz mówił, że to nic groźnego -już nie pamiętam co dokładnie, ale jakaś tkanka tłuszczowa. W sumie jakoś o tym nie myślałam, ale dla świetego spokoju poprosze ginkę o kolejne USG jak bede u niej, bo tamto było rok temu.


Powiem Wam szczerze, że ja troche taki hipochondryk jestem - nie wiem czy to dobrze, czy źle. Od razu jak widzę jakiś objaw to lece do lekarza. Teraz mam dobrze bo mam prywatne ubezpieczenie wiec odkąd jestem zapisana to odwiedziłam interniste, ginekologa, okulistę, kardiologa, deratologa, endokrynologa i urologa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry