reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Hej Moje Kochane 30-tki!!!

Na poczatku chcialam wam bardzo bardzo serdecznie podziekowac na pamiec i zyczenia urodzinowe..Bardzo mi bylo milo czytac wasze posciki:-)

Co do mnie nic nowego...Mija 3 cykl od histeroskopii i ..nic... Za tydzien lece do Polski do mojego gina zapytac sie wreszcie co i jak z moim wynikiem z HSG i zapytac o laparo albo o... Inseminacje... - bo coz innego mi zostalo...Mam wrazenie jakby znowu POSC wrocilo...Ale to tylko moje domysly. Poza tym tak jak postnowilam ide do bioenergoterapeuty i mistrza reiki - jesli przyczyna tkwi w mojej glowie to moze mi pomoze?...No i kolejny krok bylam tu u lekarza i on wyslal moje papiery do angielskiego specjalisty od nieplodnosci - moze on pomoze... Na wszelki wypadek mam jeszcze wizyte w Centrum Chinskiej Medycyny Niekonwencjonalnej...;-) Jak tonacy brzytwy sie chwytam.... Ale jeszcze powalcze... moze sie cos odmieni - w koncu to ma byc moj szczesliwy rok...:tak:

Pozdrowionka...
 
reklama
Wreszcie mogę Was spokojnie poczytać:-)
Monik bardzo mi przykro.Są w życiu takie chwile, że zaczynamy wątpić w jego sens. Trudno nam zrozumieć , dlaczego znowu nas to spotkało.Na takie pytania niestety nie ma odpowiedzi:no:Czasami najzwyczajniej w świecie chce nam się wyć ze złości i bezsilności:sick: Tulę Cię mocno, badź dzielna.
Najko przeganiaj szybko tą wstrętną infekcję
Aluś od środy będzie z górki:tak: :-)
Carioca delikatnie zasugerujcie teściom, że w taki sposób to ewentualnie mogą sobie urządzić własną rocznicę ślubu;-) :-D
Ewo rozumiem przez to, iż Twój tata ma Wam pomóc przy remoncie:confused:

Majeczko wszystkie sposoby mogące pomóc są dobre:happy:
Agnieszko witaj:-) :-) :-)

Vonko, Sensi, Kajda, Anusieńko buziaki
 
Witam Was 30-dziesteczki a szczególnie naszą nową koleżankę Agnieszkę.Agnieszko odzywaj się do nas częściej:tak::tak::tak:

Vonko hop,hop........

Najko życzę Ci dużo cierpliwości w obserwacji swego cyklu. A czy widać pękający pęcherzyk na wykresie-tak:tak::tak:Przecież mamy wtedy owulację: na poczatku cyklu są dość wyrównane temperatury,potem temp. (tuż przed owulacją) leciutko spada (nie wszystkie kobiety to rejestrują) a potem się podnosi (wzrost temp. świadczy, że owulacja już się odbyła)

Majeczko trzymam piąstki mocno zaciśnięte:tak::tak::tak:

Buziaki
 
Dziś się mocno wystraszyłam, bo rano poleciało ze mnie trochę czegoś wodno-brudno-różowego. Teraz plamię na brunatno. Poprosiłam o dzień wolnego i głównie leżę. Mam nadzieję, że wszystko wróci do normy. Jeśli mi do jutra nie przejdzie mam przyjść po zwolnienie i będzie leżenie.
Jestem mimo wszystko dobrej myśli, moja ginka mi powiedziała, że czasem jest plamienie, występuje nawet u 1/4 ciąż. U mnie może mieć podloże hormonalne, jakoże mam niedobór progesteronu. Nic mnie nie boli (oprócz nabrzmiałych piersi).
No i siedzę w domu, głównie wylegując się na kanapie, troszkę speniana i czytam książkę "Małe trzesienia ziemi", którą zresztą polecam.

Co do sali na przyjęcie weslene - doszło do porozumienia bez przeprowadzenia poważnych rozmów, ponieważ ta sla która nam się podobała - podobała się też teściom :-)
 
Mam wrazenie jakby znowu POSC wrocilo...Ale to tylko moje domysly. Poza tym tak jak postnowilam ide do bioenergoterapeuty i mistrza reiki - jesli przyczyna tkwi w mojej glowie to moze mi pomoze?...No i kolejny krok bylam tu u lekarza i on wyslal moje papiery do angielskiego specjalisty od nieplodnosci - moze on pomoze... Na wszelki wypadek mam jeszcze wizyte w Centrum Chinskiej Medycyny Niekonwencjonalnej...;-) Jak tonacy brzytwy sie chwytam.... Ale jeszcze powalcze... moze sie cos odmieni - w koncu to ma byc moj szczesliwy rok...:tak:
czemu masz takie odczucie? A wogole POSC to policystyczne jajniki? Na wszystko jest rada, wazne by wierzyć i działać. Ja tam pomimo wielu dowodów na to, że przy sukcesie największą rolę odgrywa zapomnienie o staraniach, to uważam, ze trzeba próbować. Niechby ten rok był dla Ciebie początkiem długiej, wspaniałej passy.
 
Hej!
W sumie chyba OK jest. Może rzeczywiście USG w czasie owu, chociaż najpierw myslałam, że w piątek zrobię. Kurczę, mam nadzieje, ze jednak pękają te moje pęcherzyki... A na wykresie to nie ma jakiegoś znaku czy pękł? (moze głupie pytanie?:sorry2:)
Rozumiem, bo mi też często niełatwo z rodzicami, czasem wydaje sie lepiej, ale zaraz coś. Trzymaj się:tak:.
No to milej nocki!

Na wykresie można zaobserwować czy cykl przebiega dwufazowo - czy jest na początku faza niższych temp i mniejwiecej w połowie jest "piknięcie" w górę tak jak opisała Sensi. Można się dowiedzieć kiedy się przytulać. Poza tym, jeśli sa jakieś problemy hormonalne - to na wykresie to często widać. Mnie mierzenie tempy bardzo pomogło. Żmudne to i za przeproszeniem upierdliwe, ale polecam. Ja byłam przkonana, że mam owu około 14 dnia cyklu, a po wykresie wyszło, że 19tego. Dzięki temu wiadomo było, kiedy prowadzić monitoring cyklu. Polecam monitoring - wyjaśnia dużo więcej niż same wykresy.
 
No i witam nową staraczkę - wagnes - uszy do góry, mąż do wyrka i będzie co ma być (różowe, tłuściutkie i zdrowe). Masz jakieś badanka za sobą? Ja oczywiście z miejsca polecam mierzenie temperatury właściwej :-)

Sensi - weź mi napisz coś pocieszającego, dobra w tym jesteś :-)

Buziaki dla wszystkich: Antila, alek, vonka!
 
dzien dobry....
mialam ciezka noc dzisiaj.... od 5 budzilam sie co pare minut i w koncu wstalam jak zwykle o 6 tej ... bede nieprzytomna caly dzien,ale oby do soboty.... bo wtedy zacznie sie moj upragniony urlop....

Carioca77
- mam nadzieje,ze wszystko bedzie ok i przestaniesz krwawic... ja tez slyszalam,ze duzo kobiet krwawi na poczatku ciazy,a nawet ma cos w rodzaju okresu, ale najwazniejsze,zebys teraz wypoczywala.... co do przyszlych tesciow to moge sobie wyobrazic jak to jest,bo mojego Joe rodzice sa bardzo nadopiekunczy co sie przejawia prawie w kontrole swoich dzieci.... ale oni juz sie zorientowali,ze jak ja sobie cos postanowie to tak ma byc i juz.... chyba sie troszke boja mi przeciwstawic....
Antila- tak,moj ojciec bedzie robil remont,bo ja jestem potworna i wszystko musi wygladac perfekcyjnie,a moje kochanie ma raczej dwie lewe rece jesli chodzi o majsterkowanie ( efekt bycia wyreczanym we wszystkim przez rodzicow!) a jego ojciec potrafi wszystko zrobic,bo kiedys pracowal na budowie ( zreszta moi rodzice tez a mama moja jest po szkole budowlanej i podczas budowy domu czyta na biezaco nowosci w budowach,bo w tym jak we wszystkim ciagle sie cos zmienia) ,ale on nie jest dokladny i staranny i ma przekonanie,ze jak dla siebie to nie musi wygladac super.... no i mojemu ojcu moge zwrocic uwage - zreszta mama mnie uprzedzi- i nie bedzie sie obrazal,a przyszly tesc- to cholera go wie.... no i na samym zakladaniu szafek ( jest ich bardzo malo) zaoszczedzimy ponad $1000 cdn... troche wiecej niz bilet dla jednej osoby z Polski,a poza tym moj tata juz nie moze sie doczekac,zeby przyjechac...
Najka- wylecz sie szybciutko z infekcji,bo mamy zakladac pazdziernikowe mamy....
Majeczko- witamy ponownie....
Vonko-odezwij sie...
Agnieszko- witam nowa staraczke...
 
jeszcze zapomnialam dodac,ze u nas wreszcie zawitala zima.... w poniedzialek mielismy gololedz ( zamrzajacy deszcz ), a wczoraj juz bylo lepiej tylko troche chlodno ok -20 C....
 
reklama
Carioca spokój!!! obserwuj uważnie siebie, odpoczywaj i będzie dobrze. Ja też się przestraszyłam na początku ciąży kiedy pewnego wieczora poleciała ze mnie krew. Ale mąż mi przetłumaczył,że nic się niedzieje, położyłam się spać i......zapomniałam o sprawie:tak::tak::tak:

A ja mam pierwszy "Objaw" zaciążenia:baffled::baffled: Ból jednostronny w okolicy krzyżowej promieniujący na lewy pośladek nasilający się w trakcie chodzenia:baffled::baffled::baffled: Wyczytałam,że tak bywa u kilkunastu% kobiet, a najgorszgo mam się spodziewać w III trymestrze:szok::szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry