reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Newfie - chyba pisałaś, ze jesli się powtórzy to pojedziesz do szpitala? Może pojedź, oni tam zawsze mjaą coś silniejszego niż duphaston. Zapomnij o tej konferencji, to nie ma sensu - nawet jesli tam pojedziesz, to czy cos z nije wyniesiesz - bedziesz siedziala jak na szpilkach, czy wszystko w porzadku.
 
reklama
Lekarz powiedział że mam dzwonić jeśli kwrawienie będzie większe niż te które widział w sobotę. I tak będę dzwonić jutro jak tylko odbiorę wyniki... Z tym wyjazdem problem jest taki, że żeby nie jechać musiałabym powiedzieć już dyrektorowi o ciąży, a z tym chciałam się wstrzymać aż coś się wyjaśni... Jak powiedziałam ostatnim razem zbyt wcześnie, to szybko się skończyło :-( Poza mężem, lekarzem i Wami jeszcze nikt nie wie...
 
Newfie wiara czyni cuda... Pamiętaj o tym:tak::tak:
carioca następne usg to będzie połówkowe (20-24 tydzień):happy:. A jeżeli masz jakieś pytanka na temat mleka, masła, serów....kiełbasy, wędlin, mięsa surowego.... to chętnie odpowiem:tak::tak::tak:
 
Dziękuję, Sensi, nic innego mi teraz nie zostaje :sick:
Carioca, nie masz pojęcia jak Ci zazdroszę że masz już najgorsze za sobą !:tak: :tak: :tak:
Życzę wszystkim 30-tkom zdrówka!
 
czesc dziewczynki:)
Newfie, hmmmm poniekad Cie rozumiem, bo tez nie chcialabym w pracy wczesnie mowic o ciazy, ale wydaje mi sie ze w Twoim przypadku lepiej by bylo gdybys jednak nie jechala. Przy plamieniach, krwawieniach powinno sie przeciez duzoe odpoczywac i lezec. Moze powiedz, ze nie czujesz sie dobrze i wolalabys nie jechac. Malenstwo teraz jest najwazniejsze. Trzymam kciuki za jutrzejsza bete! Musi byc dobrze!
Carioca, ja tez sie wysypiam w tym tygodniu! ale jest milusio:-)
Sensi, Ty jestes jakims specem od zywienia? bo ja juz sie pogubilam...
majeczko, sciskam mocno! i wierze ze jeszcze wszystko pojdzie pomyslnie! @ pewnie przyjdzie lada moment i bedziesz mogla jechac na inseminacje! bedzie dobrze~! no a moze jednak tescik za dzien, dwa powtorzysz i beda 2 kreseczki...:-)
Antila, jak tam sie czujesz, mamusiu?
Najka, jak testowanko?
vonka, co u Ciebie??
Ewa, strasznie przykre te historie o ktorych piszesz.... jak tak mozna, ten swiat naprawde jest dziwny..

a ja dzisiaj wyjezdzam , jedziemy poszukac sniegu w gorach. bede z powrotem w sobote!
pozdrawiam was wszystkie:) :-)
 
Kajda, i tu jest cały pies pogrzebany, że ten wyjazd jest na tyle ważny, że żeby nie jechać to musiałabym mieć super ważny powód, a w praktyce to oznacza że musiałabym jednak powiedziec o ciąży :baffled:
Jestem umówiona z mężem że gdyby sie cokolwiek działo to w ciągu półtorej godziny będzie w stanie po mnie przyjechać...
Na razie żyję nadzieją jutrzejszych badań.
Powodzonka w szukaniu śniegu! Podobno na Podhalu są super warunki, ja jadę w trzecim tygodniu lutego :-) Baw się dobrze!
 
Newfie, to dobrze, ze mezus moze po ciebie przyjechac:) zycze, zeby wszystko sie dobrze ulozylo:) badzmy dobrej mysli! pozdrawiam!
 
Kajda ja jestem lekarzem weterynarii ale moja specjalizacja to w skrócie mówiąc żywnośc pochodzenia zwierzecego.Tym lekarze weterynarii też się zajmują :tak::tak:

Newfie ja w pracy powiedziałam o ciazy w 11 tygodniu:happy::happy:
 
reklama
Kajuniu nie to nie ja:happy: (chociaż długość włosów pasuje:happy::happy:). Pomyśl co to by było,gdybym miała taki bęben w 16 tygodniu:-D:-D co by było w 40:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry