maraniko
Wrześniowe mamy'07 lipcowo-wrzesniowa mama:)
Dwa dni mnie nie było a to takie wspaniałe wieści
Najeczko OGROMNE GRATULACJE!!!!!!!!!!!! Ależ się cieszę:-):-):-):-):-):-):-):-) Jak dla mnie krechy aż miło popatrzeć i teraz tylko czekamy na betkę, ale na bank będzie piękniutka
:-):-):-):-) A to, że brzuchol pobolewa jak na @ i do tego piersi to normalka, bynajmniej ja tak miałam i test robiłam tylko dlatego, żeby się upewnić, że i tym razem nici...więc przeżyłam niezły szok widzą II i robiłam test chyba z 5 razy 3 dni pod rząd

Aluś to najlepsza dieta na zajście w ciążę
:-) Już kiedyś o tym pisałam, lody to podstawa
A ja już w zdecydowanie lepszej formie, ale zła jestem na siebie, bo jak się okazało biocenozę pochwy mam idealną i te plamienia to na pewno przez te moje niepotrzebne nerwy
i wieczne "sama zrobię najlepiej", no stara a taka głupia chciałoby się rzec... Ale teraz się totalnie wyluzowałam i jak ręką odjął
Za to przywiozłam z weekendu lekki katarek i kichanko. Ale pewnie jutro jak się obudzę będzie po wszystkim
Wagnies u mnie już OK i mam nauczkę, w końcu muszę wyluzować w kilku sprawach, najważniejsze żeby się teraz oszczędzać coby małemu nie zachciało się wcześniej do nas zawitać. Cieszę się, że u Ciebie też powolutku z nogą lepiej, a jak już mowa o wykorzystywaniu mężulka to chyba w ogóle wstrętne uczuleńsko poszło precz?
Ewa mam nadzieję, że porządnie sobie odpoczęłaś przez weekend.
Antilko no jestem w szoku
20km na początek? Ależ twarda z Ciebie sztuka;-) Ja po 5 pewnie miałabym dosyć. Podziwiam naprawdę
Wychodzi na to, że tutaj to tylko ja taka zapuszczona kondycyjnie jestem
Kajduś co u Ciebie?
Anuś trzymam kciuki


Carioca, Novaczka, Moniolek i wszystkie 30-tki- spokojnej nocki Wam życzę
Najeczko OGROMNE GRATULACJE!!!!!!!!!!!! Ależ się cieszę:-):-):-):-):-):-):-):-) Jak dla mnie krechy aż miło popatrzeć i teraz tylko czekamy na betkę, ale na bank będzie piękniutka
:-):-):-):-) A to, że brzuchol pobolewa jak na @ i do tego piersi to normalka, bynajmniej ja tak miałam i test robiłam tylko dlatego, żeby się upewnić, że i tym razem nici...więc przeżyłam niezły szok widzą II i robiłam test chyba z 5 razy 3 dni pod rząd

Aluś to najlepsza dieta na zajście w ciążę
:-) Już kiedyś o tym pisałam, lody to podstawa
A ja już w zdecydowanie lepszej formie, ale zła jestem na siebie, bo jak się okazało biocenozę pochwy mam idealną i te plamienia to na pewno przez te moje niepotrzebne nerwy
i wieczne "sama zrobię najlepiej", no stara a taka głupia chciałoby się rzec... Ale teraz się totalnie wyluzowałam i jak ręką odjął
Za to przywiozłam z weekendu lekki katarek i kichanko. Ale pewnie jutro jak się obudzę będzie po wszystkim
Wagnies u mnie już OK i mam nauczkę, w końcu muszę wyluzować w kilku sprawach, najważniejsze żeby się teraz oszczędzać coby małemu nie zachciało się wcześniej do nas zawitać. Cieszę się, że u Ciebie też powolutku z nogą lepiej, a jak już mowa o wykorzystywaniu mężulka to chyba w ogóle wstrętne uczuleńsko poszło precz?
Ewa mam nadzieję, że porządnie sobie odpoczęłaś przez weekend.
Antilko no jestem w szoku
20km na początek? Ależ twarda z Ciebie sztuka;-) Ja po 5 pewnie miałabym dosyć. Podziwiam naprawdę
Wychodzi na to, że tutaj to tylko ja taka zapuszczona kondycyjnie jestem
Kajduś co u Ciebie?
Anuś trzymam kciuki



Carioca, Novaczka, Moniolek i wszystkie 30-tki- spokojnej nocki Wam życzę



