reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Dwa dni mnie nie było a to takie wspaniałe wieści:tak:
Najeczko OGROMNE GRATULACJE!!!!!!!!!!!! Ależ się cieszę:-):-):-):-):-):-):-):-) Jak dla mnie krechy aż miło popatrzeć i teraz tylko czekamy na betkę, ale na bank będzie piękniutka:tak::-):-):-):-) A to, że brzuchol pobolewa jak na @ i do tego piersi to normalka, bynajmniej ja tak miałam i test robiłam tylko dlatego, żeby się upewnić, że i tym razem nici...więc przeżyłam niezły szok widzą II i robiłam test chyba z 5 razy 3 dni pod rząd:-p:-D
Aluś to najlepsza dieta na zajście w ciążę:tak::-) Już kiedyś o tym pisałam, lody to podstawa:tak: A ja już w zdecydowanie lepszej formie, ale zła jestem na siebie, bo jak się okazało biocenozę pochwy mam idealną i te plamienia to na pewno przez te moje niepotrzebne nerwy:wściekła/y::zawstydzona/y: i wieczne "sama zrobię najlepiej", no stara a taka głupia chciałoby się rzec... Ale teraz się totalnie wyluzowałam i jak ręką odjął:tak: Za to przywiozłam z weekendu lekki katarek i kichanko. Ale pewnie jutro jak się obudzę będzie po wszystkim:tak:
Wagnies u mnie już OK i mam nauczkę, w końcu muszę wyluzować w kilku sprawach, najważniejsze żeby się teraz oszczędzać coby małemu nie zachciało się wcześniej do nas zawitać. Cieszę się, że u Ciebie też powolutku z nogą lepiej, a jak już mowa o wykorzystywaniu mężulka to chyba w ogóle wstrętne uczuleńsko poszło precz?
Ewa mam nadzieję, że porządnie sobie odpoczęłaś przez weekend.
Antilko no jestem w szoku:szok: 20km na początek? Ależ twarda z Ciebie sztuka;-) Ja po 5 pewnie miałabym dosyć. Podziwiam naprawdę:tak: Wychodzi na to, że tutaj to tylko ja taka zapuszczona kondycyjnie jestem:zawstydzona/y:
Kajduś co u Ciebie?
Anuś trzymam kciuki:tak::tak::tak:
Carioca, Novaczka, Moniolek i wszystkie 30-tki- spokojnej nocki Wam życzę:tak:
 
reklama
Aluś no właśnie zastanawiałam się po co tak długo antybiotyk:-DMam nadzieję, że wyrobię sobie formę j tak jak Ty dam radę 40 km śmignąć. Dzisiaj nogi nawet mnie nie bolą tylko dłonie:confused::-D
Wagnies ładnie to tak męża napastować;-):cool2:
Maraniko grunt, że u Ciebie już lepiej:tak:Ze wszystkich sił musisz odganiać od siebie wszystkie nerwowe sytuacje.Co do kondycji ja jestem raczej kanapowym stworkiem ,ale jak trzeba to trzeba;-):-D
Sensi mam nadzieję, że u Ciebie wszystko dobrze:confused:. Ściskam Cię mocno
Najeczko mamusiu, jak minęła noc?
 
Sensi strasznie mi przykro:sad::sad::sad: Moje najszczersze kondolencje. Trzymaj się kochana dla Kubusia, on też jest cząstką Twojego taty i już niedługo będzie wtulał się w Ciebie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry