reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Postaram się wpadać do Was dziewczyny, ale Wy tyle piszecie, że nie nadążam z czytaniem wszystkiego :no:

Najeczko
, nic się nie martw, ciąża na pewno jest młodsza niż zakładasz i dlatego lekarz jeszcze jej nie zobaczył na USG. Ja miałam podobnie, 3 testy ciążowe pozytywne, betka wskazująca ciążę a na USG nic nie było widać, choć lekarz po badaniu nie wykluczył, że w ciąży mogę być, bo macica rozpulchniona itp A w ciąży byłam, więc głowa do góry, oby do poniedziałku :tak:

Ewo
pewnie się trochę martwisz, bo liczyłaś na staranka we wrześniu, po wyleczeniu z tej pasudnej bakterii. Ale skoro jesteś teraz tak kompleksowo badana to przynajmniej wiadomo jak można pomóc. Moja kumpela po wielu latach kuracji hormonalnej też miała robioną laparoskopię i tak jej udrożnili jajowody, że nie miała już problemów z owulacją :tak:
Co do strajku... teoretycznie masz rację, że lekarze i pielęgniarki strajkować nie powinni. Tylko, że ich nikt od wielu lat nie chce słuchać. Zarabiają bardzo mało - zwłaszcza pielęgniarki - z braku personelu (bo sporo lekarzy i pielęgniarek wyjechało do pracy na zachód) mają często po 36-godzinne dyżury non stop. Normalny człowiek nie jest tak w stanie funkcjonować. Do tego świadomość, że brakuje pieniędzy na wszytsko: na leki, na sprzęt a kolejne rządy mają to w głębokim poważaniu.
Lekarze strajkują już od miesiąca. To jest taki strajk bardziej słowny, bo oni nadal są przy pacjentach. W desperacji składają wypowiedzenia, żeby ktoś w końcu raczył ich zauważyć, bo od miesiąca ich się lekceważy. A tu co rusz wybucha afera jak duże premie sobie przyznaja panowie na stołkach. Toż to może szlag trafić. Niby nie ma pieniędzy, a PiS obiecywał "tanie państwo". Tymczasem administracja puchnie w szwach, kolesie stwarzają dla siebie nowe stanowiska z koszmarnie wysokimi pensjami. A lekarzom się mówi, że nakłady na służbę zdrowia nie mogą wzrosnąć, bo nie ma pieniędzy. Kpina w żywe oczy. Ta grupa zawodowa jest już bardzo zdesperowana i ja im się nie dziwię. Bo kiedy górnicy kilka lat temu wyszli przed Sejm, porzucali kamieniami, starli się z policją to dostali to, co chcieli.
I wydaje mi się, że większość Polaków jednak popiera postulaty lekarzy, bo oni oprócz podwyżek dla siebie, walczą też o pieniądze dla pacjentów.

A co do czasu w leczeniu, to nie uwierzysz, ale u nas na wizytę u onkologa czeka się i pół roku albo nawet dłużej. I strajk lekarzy nie ma z tym akrat nic wspólnego. Taka jest rzeczywistość. Po prostu tak mało pieniędzy przeznacza się na leczenie, są takie limity na wizyty u specjalistów, że jak nie masz kasy aby się leczyć prywatnie, to prędzej umrzesz niż dostaniesz się do lekarza, żeby Cię zdiagnozował. Myślę, że lekarze chcieliby mieć więcej pieniędzy na badania, na to by szybciej i nowoczesnym sprzętem mogli diagnozować pacjentów, ale...
Mówi się, że w Polska ma jeden z wyższych wskaźników umieralności na raka. A jak ma nie mieć, skoro człowiek trafia do lekarza już z zaawansowanym rakiem, z przerzutami, bo na wizytę czekał za długo. Popieprzony ten kraj...
 
reklama
Dzień dobry śpioszki :-)

Ewuś ja miałam robione dwie laparo - da się przeżyć a przede wszystkim dzięki temu zabiegowi lekarz dokładnie może Cię obejrzeć od "środka". Zależy jaki będzie opis, ale praktyka mówi, że do 6 miesięcy od zabiegu jest ułatwione zajście w ciążę (ja miałam ostatnią w maju zeszłego roku a we wrześniu była fasolka). Po zabiegu najczęściej wypisują do domu następnego dnia. Będzie dobrze :tak:

Oluś bidulko odpoczywaj

Antila ja używam maseczki z AA do cery wrażliwej - bardzo mi się podoba kupowanie w Rosmanie, bo jest opcja maseczek w saszetkach - po prostu od razu nie wydajesz pieniędzy za duże opakowanie, można sprawdzić jak cera reaguje i to jest plus.

Najeczko Ty się nic nie stresuj i ciesz się po pierwsze fasolinką, która rośnie w brzuszku po drugie wakacjami - teraz tylko dużo odpoczynku a w poniedziałek na pewno zobaczysz na monitorze kropkę z której rozwinie sie dzidzia :tak:

Anuś Ty to fachura jesteś, ale o tym już od dawna wiedziałam :tak:

Wagnies jak noga

Leyna witaj :-)

Vonka, Sensi, Monik, Carioca, Novaczka, Maraniko i reszta trzydziestek - miłej soboty.

Wypowiem się też co do strajku - popieram w 100% sytuacja materialna naszej służby zdrowia to nie ich wina niestety nie mogą przeskoczyć limitów no i te zarobki :no::no:

Co do staranek to mam taki plan. W lipcu idę do dwóch niezależnych lekarzy, wezmę "teczkę" z historią i zobaczę co mi powiedzą. Na pewno czeka mnie histeroskopia, ale to pestka, najważniejsze dla mnie to może nie jest zajście, ale donoszenie ciąży, nie chcę sprawdzać mojej psychiki przy kolejnym poronieniu.
 
Witajcie.
Nie było mnie kilka dni, bo nie mogłam wejśc na BB, cały czas mi gadało, ze nie można znależć serwera.. Ale dziś jestem.. i trochę pomarudzę..
No i wyszło na to, ze jestem "słomiana", przynajmniej dziś, bo mężulo właśnie czmychnął do pracy, a ze jadą na jakiś koncert do Turku, który jest ok. 20.00 a potem jedzonko, to wróci w nocy. A jutro z kolei maja festyn tu niedaleko, to też już od 7 zaczyna działania i tak do późnego popołudnia, jeszcze sprzątanie.. i też nie będzie go cały dzień. Na szczęście w poniedziałek ma wolne.
Pogoda u nas byle jaka, 10 minut temu padało, a teraz świeci słońce, nie wiadomo co robić ze sobą, z dzieckiem, czy gdzieś się wyrywać, czy siedziec grzecznie w domku.. ech..
NIe czytałam co napisałyscie, bo i tak nie nadrobię wszystkiego.. Pozdrawiam Was i do następnego razu.,. moze będę w nieco lepszym nastroju..
 
Witajcie!
Nie chce Wam marudzić, ale trochę mi ciężko. Dzięki za wszystkie dobre słowa! Mam ciagle wielką nadzieję. Objawy nie mijają i tempka się trzyma. Ale generalnie kiepsko się czuję, fizycznie też. Ale to nic, byle to dobrze sie skończyło!
Ewo to może uda sie wcześniej z laparo, byłoby dobrze! Jak samopoczucie?
Antilko :-)! I jaka pogoda w Krakowie? Wybieracie się na imprezkę?
A Ty Wagnies? Dzięki:-)!
Leyna pocieszyło mnie to co napisałaś! Mama nadzieję, że i u mnie tak będzie!:tak:
Moniolku staram się bardzo!:happy:Myślę, że masz bardzo dobry plan! Trzymam kciuki!
Novaczko życzę, zeby jednak dzień się rozwinął w niespodziewanie miły sposób!
Uściski Aluś Anusieńko Kajduś i inne 30stki!
 
Witaj Najeczko:-)
Nie martw się kochanie, nie ma powodu.W tak wczesnej ciąży może jeszcze nie być nic widać.Kuzynce mojego M (tej o której wam pisałam)też na pierwszym usg doktor powiedział, że widać tylko pogrubione endometrium, a za tydzień był już pęcherzyk:tak:
Pogoda jak narazie ładna i chyba się skusimy na wieczorny spacerek w kierunku Wawelu:-)
Moniolku fajna sprawa z tymi saszetkami.Zupełnie o tym wcześniej nie pomyślałam:rofl2:
Novaczko szybciutko popraw sobie czymś nastrój, przecież weekend mamy:-)
 
Antilko to miłego spacerku! :-)I dzięki za słowa o kuzynce, pocieszają mnie takie przykłady! Idę zjeśc obiadek, bo bardzo zgłodniałam!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry