reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

ginekologia jest swoistą specjalizacją wśród specjalizacji medycznych i nie znam ginekologa który nie miałby swojej praktyki i eleganckiego samochodu. Pacjentka zapłaci każde pieniądze za wizytę jeśli lekarz jest dobry itd. Dlatego w tej dziedzinie tak to chyba wygląda.
ja sama miałam okazję poleżeć kilka godzin na oddziale ginekologicznym po hsg- wypisałam się na własne życzenie wcześniej - pomijam,że nie było dla mnie łóżka, pościeli, położono mnie na łóżku przewoźnym, bez możliwości dzwonka, pielęgniarka przyszła raz i to pod koniec w momencie kiedy sie już zbierałam stamtąd, nie mieli znieczulenia do zabiegu :-) naprawdę a jak powiedziałam,ze jestem alergiczką to jedna sie wystraszyła a druga myślała,ze nie słyszę powiedziała: 'a co się będziesz przejmować" - napomknę,ze wiedziały ,ze jestem ze służby zdrowia :-) :-) :-)
dlatego gdyby służba zdrowia została sprywatyzowana ( w sensie własności szpitali )- nie chodzi o współpłacenie pacjenta- to może byłaby większa konkurencja miedzy szpitalami , zatrudniano by odpowiednich ludzi dla których pieniądze nie są aż tak bardzo ważne - tylko ludzi z odpowiednimi cechami osobowości - być może powinno sie takie badania psychologiczne przeprowadzać już na egzaminach wstępnych na medycynę :-)
 
reklama
Carioca masz dużo racji:tak::tak::tak:trzeba się zetknąć z rzeczywistością, żeby móc oceniać...

anusieńko 600 zł to kwota "codzienna" a nie "świąteczna" i żeby było jeszcze śmiejszniej-w pogotowiu pracują sami emerytowani lekarze, którzy nie mają zamiaru sprawić, aby z ich koryta skorzystali też młodzi....

rerfleksja z autopsji: kiedy leżałmw szpitalu z powodu plamienia-na sali dwuosobowej- lekarz i oddziałowa przyszli mnie przeprosić:szok::szok::szok::szok: że dziewczyna, która leży obok jest dla mnie niefortunnym towarzystwem:szok::szok: bo pochodzi z tzw. nizin społecznych:szok: Przeraziło mnie to-to przecież do cholery szpital państwowy i każda pacjentka powinna być tak samo traktowana:angry::angry::angry: i nie ma tu znaczenia, że ja akurat znalazłam się na tej "lepszej"-z ich punktu widzenia pozycji.Oczywiście nie zgodziłam się na żadne przenosiny, a dziewczyna okazała się bardzo sympatyczna.

A co do opieki szpitalnej....przed moim Tata leżacym w szpitalu w stanie krytycznym (nie był w stanie samodzielnie wstać, jeść ani pić) stawiane były leki do połknięcia:szok::szok::szok:. i gdyby nie rodzina, to stałyby tam do śmierci.........
 
Sensi- u mnie bylo tak samo ponad 10 lat temu z babcia.... wprawdzie ona byla w stanie sama leki polknac,ale je chowala... na moja uwage do pielegniarki czy nie mozna podczas podawania leku upwnic sie,ze ona je polyka, dowiedzialam sie,ze mamy przychodzic i sami sprawdzac,bo one nie maja na to czasu ?!
 
a jesli chodzi o strajk to uwazam,ze sa zawody w ktorych nie powinno byc do nich prawa i powinny one ( strajki) sie konczyc dyscyplinarnym zwolnieniem i zakazem wykonywania zawodu,bo nie wierze,ze podobny lekarz za inna sume w panstwowym szpitalu bedzie lepiej pracowal.... rozumiem bardzo dobrze powody dla ktorych strajkuja,ale to nie jest wyjscie,bo w gre wchodzi ludzkie zycie... czemu lekarze nie strajkuja jak celnicy? oni w ramach strajku przeprowadzaja odprawy bardzo szczegolowo i wedlug przepisow,czego skutkiem sa gigantyczne korki na przejsciach...
poza tym wedlug mnie sluzba zdrowa powinna byc panstwowa i bezplatna... bo co jesli kogos nie stac na lekarza? ma umierac? prywatne praktyki uwazam za dawanie przyzwolenia lekarzom na naciaganie ludzi , czemu w swoim prywatnym gabinecie potrafi byc "kompetentny" a juz na dyzurze w panstwowym nie?
rowniez wracajac do wynagrodzenia, one sa niskie dla wiekszosci ludzi w Polsce... moja siestra pracowala po 12 godzin wprawdzie nie na tak odpowiedzialnym stanowisku,ale zawsze i dostawala 800zl na miesiac i to w dobrym miesiacu z premia.... moj ojciec dostaje od panstwa rente chorobowa w wysokosci 450 zl na miesiac i z tego musi wyrzyc i kupic leki bez ktorych zwyczajnie w swiecie umrze... i na ile wizyt u lekarza by mu starczylo? to jest po prostu koszmar co sie dzieje w Polsce...
 
Widze ze tamat sluzby zdrowia dzis tutaj dominuje...

Ja w ubieglym roku mialam tate na kardiologii z zawalem i nie moge powiedziec marnego slowa o pielegniarkach i lekarzach... Mlode dziewczyny uwijaly sie wokol pacjentow - nierzadko tylko lezacych - z racji ze to byl oddzial meski, panowie byli roznych postur i te zdiewczyny dzwigaly, myly, karmily, zmienialy opatrunki!!! Na salach czysciutko, calkiem dobre jedzenie, lekarze zagladali po kilka razy dziennie do swoich pacjentow.... Rozmawialam z jednym lekarze - jest chyba 4 lata po studiach, na studiach byl jednym z nnajzdolniejszych studentow, byl kierowany na wiele zagranicznych stypendiow i zarabia kolo 1200 zlotych brutto..... w ramach pracy stoi po wiele godziny przy stole operacyjnym.... zeby wyzyc bierze dodatkowe dyzury w szpitalach oddalonych po 200 km...

Za 6 lat dosc ciezkich studiow taka pensja... to chyba niezbyt adekwatne wynagrodzenie, poza tym ciagle kombinowanie z dyzurami zeby moc zarobic na utrzymanie rodziny!!! Podobnie ma sie sprawa z pielegniarkami - kolezanki za swoja pensje w szpitalu na SOR-ze nie sa w stanie utrzymac sie w Kraq :-(
Dodam ze obecnie pielegniarki rowniez koncza studia...

To tyle z mojej strony w tym temacie...

pozdrowka dla 30-stek!!!!
 
Są lekarze i lekarze, są szpitale i szpitale, nie można generalizować, że we wszystkich są lekarze i pielęgniarki, które mają wszystko w głębokim poważaniu. W szpitalu, w którym rodziłam prześcieradła wymieniane są codziennie, codziennie dostaje się też czystą koszulę. Dzwonki działają i nie ma problemu żeby pielęgniarka przyszła i zmieniła basen czy co tam jeszcze jest potrzebne.

Ja uważam, że lekarze powinni zarabiać lepiej, ale niekoniecznie wszystkim należy dać po równo. Niech dobry lekarz specjalista zarabia więcej od tego, który dopiero co skończył studia, zrobił staż i zdał egzamin.

Wydaje mi się, że i do służby zdrowia powinna wejść gospodarka rynkowa. Należałoby sprywatyzować służbę zdrowia - jak napisała anusieńka - a wtedy konkurencja zrobi swoje. Dobre szpitale, które zatrudniaja specjalistów przetrwają, złe zostaną zlikwidowane.

Niestety, nie ma szans na bezpłatną służbę zdrowia - to mit. Teraz niby jest - zapisana w konstytucji i co z tego. Takie prawo dla samego bycia prawem.
Ja nawet jestem w stanie płacić jakieś drobne składki co miesiąc - bo i tak już płacę jak muszę iść do specjalisty a nie mogę czekać miesiącami na wizytę - bylebym wiedziała co mi przysługuje w ramach tzw. bezpłatnej służby zdrowia a co nie i żeby nie było kolejek.

A co prywatnych praktyk... dlaczego należałoby zakazać ich prowadzenia lekarzom? Przecież nikt nikogo nie zmusza do chodzenia prywatnie. I nie zgodzę się z tym, że wszyscy lekarze lepiej zajmują się kimś tylko dlatego, że chodzi do nich odpłatnie. Niestety, w każdym zawodzie znajdą się męty. Prywatne praktyki to często sposób do dorobienia sobie do zarobków "państwowych". Do dobrego lekarza pacjenci będą walili drzwiami i oknami. U złego gabinet będzie świecił pustkami.

I jeszcze taki przykład na "państwową bezpłatną służbę zdrowia". Moja mama od wielu lat choruje na stwardnienie rozsiane. Raz do roku musi mieć zrobiony cały komplet badań z krwi, żeby sprawdzić jej stan zdrowia. Koszt takich badań to ok. 150-200 zł. Lekarz rodzinny o tym wie, bo mama ma za każdym razem skierowanie od neurologa. I co? Jeszcze nigdy nie dostała skierowania na badania bezpłatne, bo "jak ja pani dam skierowanie na te badania to pani mi zje cały budżet miesięczny i nie będę mogła wysłać innych pacjentów na badania". Prosto z mostu, że mama jest za drogą pacjentką, więc badań jej nie zrobią. Mama musi robić badania odpłatnie, mimo że do lekarza rodzinnego chodzi niezmiernie rzadko, tylko wtedy kiedy naprawdę musi. To co to za bezpłatna służba zdrowia skoro raz do roku nawet badań nie mogą zrobić??
 
Witajcie!
to ja się wetnę tutaj w tą dyskusję z nowiną, że na usg widać było pęcherzyk ciążowy!:-) Jest około początku 5 tygodnia prawdopodobnie!:tak::-) Mam skierowanie na badania krwi i moczu, dalej luteinka i dopóki nie przejdą bóle podbrzusza nospa. Bardzo bardzo sie cieszę. Teraz będzie oczekiwanie na serduszko na nastepnym usg! Usciski dla Wszystkich i mocno zaraźliwe fluidki:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
************************************************************************************************
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry