anusieńka
Fanka BB :)
ginekologia jest swoistą specjalizacją wśród specjalizacji medycznych i nie znam ginekologa który nie miałby swojej praktyki i eleganckiego samochodu. Pacjentka zapłaci każde pieniądze za wizytę jeśli lekarz jest dobry itd. Dlatego w tej dziedzinie tak to chyba wygląda.
ja sama miałam okazję poleżeć kilka godzin na oddziale ginekologicznym po hsg- wypisałam się na własne życzenie wcześniej - pomijam,że nie było dla mnie łóżka, pościeli, położono mnie na łóżku przewoźnym, bez możliwości dzwonka, pielęgniarka przyszła raz i to pod koniec w momencie kiedy sie już zbierałam stamtąd, nie mieli znieczulenia do zabiegu :-) naprawdę a jak powiedziałam,ze jestem alergiczką to jedna sie wystraszyła a druga myślała,ze nie słyszę powiedziała: 'a co się będziesz przejmować" - napomknę,ze wiedziały ,ze jestem ze służby zdrowia :-) :-) :-)
dlatego gdyby służba zdrowia została sprywatyzowana ( w sensie własności szpitali )- nie chodzi o współpłacenie pacjenta- to może byłaby większa konkurencja miedzy szpitalami , zatrudniano by odpowiednich ludzi dla których pieniądze nie są aż tak bardzo ważne - tylko ludzi z odpowiednimi cechami osobowości - być może powinno sie takie badania psychologiczne przeprowadzać już na egzaminach wstępnych na medycynę :-)
ja sama miałam okazję poleżeć kilka godzin na oddziale ginekologicznym po hsg- wypisałam się na własne życzenie wcześniej - pomijam,że nie było dla mnie łóżka, pościeli, położono mnie na łóżku przewoźnym, bez możliwości dzwonka, pielęgniarka przyszła raz i to pod koniec w momencie kiedy sie już zbierałam stamtąd, nie mieli znieczulenia do zabiegu :-) naprawdę a jak powiedziałam,ze jestem alergiczką to jedna sie wystraszyła a druga myślała,ze nie słyszę powiedziała: 'a co się będziesz przejmować" - napomknę,ze wiedziały ,ze jestem ze służby zdrowia :-) :-) :-)
dlatego gdyby służba zdrowia została sprywatyzowana ( w sensie własności szpitali )- nie chodzi o współpłacenie pacjenta- to może byłaby większa konkurencja miedzy szpitalami , zatrudniano by odpowiednich ludzi dla których pieniądze nie są aż tak bardzo ważne - tylko ludzi z odpowiednimi cechami osobowości - być może powinno sie takie badania psychologiczne przeprowadzać już na egzaminach wstępnych na medycynę :-)



