reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
A Kuba dzis obudził sie o 2.00 i bawił sie w łózeczku do 3.15.Zakładał sobie pieluche na głowe,śmiał sie,gadał,bawił sie misiem.Wstawał i sie kładł,az padł chyba o 3.15,bo wtedy mniej wiecej zasnełam.Obudziłam sie o 4.00,to spał słodko.Pobudka o 7.00 i do tej pory w pełni sił rozrabia.
 
Ze spaniem ostatnio ciezko....przez te swieta calkiem rozregulowaly sie pory spania....
wieczorem niesamowity krzyk, konczacy sie tym ze musze posiedziec przy niej i glaskac po glowce......
za to w dzien jak usnie to spi ponad godzine:tak:a byla zawsze mala pol godzinna drzemka:baffled:
 
U nas też do góry nogami z drzemkami i spaniem nocnym:szok:. Z jednej strony, że przez święta nieco się rozregulowało, a z drugiej strony wychodzi babcine noszenie na rączkach i rozpieszczanie, i chyba zęby znów:baffled: drzemki krótkie, nawet tylko 10-15 minutowe, a potrafiła mieć jedną 2h. W nocy dziś tragedia jakaś, do 24 od 22, 2 pobudki, później nieustanne ciamkanie cycka i wielki wrzask od 3 do 4:szok: nawet cycek nie pomógł.

Mam już dosyć tego karmienia piersią. Moje dziecko w ogóle nie umie spać, budzi się co 1-2h i za każdym razem jest głodna. Włąśnie czytam "Jak pomóc dziecku zasnąć", chyba wyprowadzka męża czeka z pokoju, bo może tego nie przeżyć:confused:
 
A Kuba od paru dni budzi się w nocy i wydaje sie całkiem wyspany,bawi się ,wstaje,pokrzykuje sam do siebie,a ja spać nie mogę.Nie wiem o co chodzi.Po za tym w dzień ma jedną drzemkę od Świąt,zasypia koło 12.00 na 2 godziny.
No i chciałabym ograniczyc karmienie w nocy,tak,by jadł dopiero nad ranem,albo w ogóle rano, jak wstanie.Ale zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać.No i pewnie na chęciach pozostanie,bo bez cycusia Kubula w nocy nie zaśnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry