reklama

Ach śpij kochanie...

Konrad wczoraj zasnal 0 20.20 i spal do 8.10,bo sama go obudzilam.Zjadl z jednej piersi i z drugiej musialam zciagac.
Ostatnio babcia sie mnie pytala czy mi Jacek sciagla mleczko jak mam za duzo w piersi:-).Dokladniej chodzilo jej o to czy mi wysysa nadmiar mleka ewentualny:-).Dziadek tak robil,bo nie bylo laktatorow.Wytlumaczylam babci zasade dzialania tego "urzadzenia" i była zachwycona:-D
 
reklama
Konrad wczoraj zasnal 0 20.20 i spal do 8.10,bo sama go obudzilam.Zjadl z jednej piersi i z drugiej musialam zciagac.
Ostatnio babcia sie mnie pytala czy mi Jacek sciagla mleczko jak mam za duzo w piersi:-).Dokladniej chodzilo jej o to czy mi wysysa nadmiar mleka ewentualny:-).Dziadek tak robil,bo nie bylo laktatorow.Wytlumaczylam babci zasade dzialania tego "urzadzenia" i była zachwycona:-D

Jak ta technika do przodu idzie;-):-p:-D
 
Moja Milenka wciąż spi pięknie - zasypia około 19:30 i budzi się o 6 na jedzenie a potem śpi jeszcze do 8:00 :sorry2: Ach, chciałabym żeby jej się nie odmieniło ;-)

lil kate: troche kiepsko że Martynka w dzień nie chce jeść, całe szczęście że w nocy je, bo bez mleka to marnie by mogło być :-( A próbowałaś w dzień podać jej mleczko zmieszane z jakimś sokiem który lubi? Może w ten sposób trochę tego mleka byś jej przemyciła?
 
Moja Milenka wciąż spi pięknie - zasypia około 19:30 i budzi się o 6 na jedzenie a potem śpi jeszcze do 8:00 :sorry2: Ach, chciałabym żeby jej się nie odmieniło ;-)
quote]

Joasiek, ale z tej Twojej Milenki śpioch, ale "odpukać w niemalowane" :-):-):-D:-D żeby się nie odmieniło.
Lenka ostatnio jak jest zmęczona to zasypia w swoim leżaczku, najczęściej jak biorę prysznic (chyba usypia ja woda :-D:-)) i wygląda tak:
 
No wlasnie Martyna sypiala identycznie jak Milutek. od 20 do 6 (jedzenie) i potem do 8 nawet do 9 :tak:

a teraz to moze tak jak Agusia pisze, ze przez przeprowadzke :tak: Mam nadzieje.

A dzis z jedzeiem juz lepiej. o 23 obudzila sie i zjadla 150 ml kaszki, potem spala do 6 razno i zjadla 100 ml mleka, o 13 140 ml mleka i o 16 obiadek (ja sloiczki lazcze z misiowym ogrodkiem na mleku; pol na pol). we wtorek idziemy do pediatry to sie okaze :tak:
 
Ale noc meliśmy koszmarną:angry::szok::angry:.Kubusiek zasnoł jak zwykle o 19.00,ale odudził mnie ok.22.00,bo zaczoł wymiotować.Tak się wystraszyłam,bo leciało mu bużką i noskiem i do tego się krztusił.I tak jeszcze jeden raz,po czym jak gdyby nigdy nic, chciał się bawić.Brykał do 24.00,wypił mleczko i poszedł spać.Potem budził się co godzinę,ale w miarę szybko zasypiał.Rano pobudka o 6.00 i straszne marudzenie.
Nie mam pojęcia ,co mu zaszkodziło.Podejrzewam,że się przejadł.Zjadł wczoraj o wiele więcej kaszki niż zwykle.Albo coś mu zostało "na żołądku":angry::angry:,ale ,co?Nic nowego nie wprowadzałam.:no::no::no:
 
U nas też dzisiaj nocna imprezka :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Lenka obudział się o 2 w nocy przez godzinę bawiła się w łóżeczku a później przez kolejną godzinę a to płakała a to marudziła i zasnęłą trochę po 4 więc jestem trochę nie wyspana :-(.
 
No w końcu normalna nocka:-):-):-).Dwie pobudki na jedzonko,zero marudzenia i grzeczne spanko w łóżeczku.Miałam dziś pokusę,by mały spał ze mną(męża nie ma),ale zdecydowałam,że Kubusiek będzie spał u siebie.Skoro już go przyzwyczaiłam,to nie warto tego burzyć(od powrotu z wakacji śpi u siebie).Kuba wstał o 6.00,radośnie bryka po podłodze,jak się zmęczy,to idziemy jeszcze na godzinną drzemkę,przytuleni do siebie.:-D
 
Filip spi narazie bez większych zmian, od 21-22 do 6-7 rano, czasem zdarzy mu sie przysnąć nawet do 8.W nocy obudził sie tylko raz od dawien dawna, w niedziele i to z płaczem...nie wiem dlaczego, pewnie przez zęby, bo podałam mu panadol, posmarowałam dziąsła i po poł godziny sie uspokoił i zasnął...:tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry