Fanti
Mamusia swoich synusiów <3
Patri i sama widzisz czy nie mam racji??
Z wcześniejszych Twoich wypowiedzi można wnioskować, że twarda z Ciebie babka.. a jednak nie umiałaś powiedzieć w prost..
I o to właśnie mi chodziło.. zastrzegamy się, zaklinamy, że będzie tak jak sobie wymyślimy.. I cały guzik z tego wynika.. NIESTETY! Teraz tak sobie myślę, że będąc mamą czuje się tak dziwnie niedoświadczona w tej materii.. to jest tak nowe doświadczenie i dlatego tak szybko ulegamy.. Bo wierzcie mi jak coś się dzieje "dziwnego" z maleństwem to właśnie do tych babć dzwonimy w pierwszej kolejności.. to babcię obudzimy o 3 nad ranem by spytać czy to jest normalne.. Więc czy warto się nastawiać tak przeciw babciom??
Z wcześniejszych Twoich wypowiedzi można wnioskować, że twarda z Ciebie babka.. a jednak nie umiałaś powiedzieć w prost..
I o to właśnie mi chodziło.. zastrzegamy się, zaklinamy, że będzie tak jak sobie wymyślimy.. I cały guzik z tego wynika.. NIESTETY! Teraz tak sobie myślę, że będąc mamą czuje się tak dziwnie niedoświadczona w tej materii.. to jest tak nowe doświadczenie i dlatego tak szybko ulegamy.. Bo wierzcie mi jak coś się dzieje "dziwnego" z maleństwem to właśnie do tych babć dzwonimy w pierwszej kolejności.. to babcię obudzimy o 3 nad ranem by spytać czy to jest normalne.. Więc czy warto się nastawiać tak przeciw babciom??

A mamie powiem wprost, że na pewno będę potrzebowała jej pomocy ale troszkę później, bo przez te pierwsze 2 tygodnie chcemy się sami dzieciątkiem zająć. Oczywiście pozwolę jej nas odwiedzać, ale nie przesiadywać codziennie godzinami.. na to przyjdzie czas jak wrócę do pracy.
Ucieszyła się za to jak powiedziałam, że wybraliśmy poród rodzinny. A po porodzie poproszę mojego Jacka żeby ją przywiózł do kliniki żeby mogła wnusię zobaczyć
