reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

Dołączył(a)
27 Kwiecień 2021
Postów
4
Małgorzata jeszcze raz - Bardzo Ci współczuję. Mam nadzieję że znajdziesz najlepsze dla Was Wyjście, wspieram Cię całym sercem.
A to co wrzuciłaś......czyste kur.....za przeproszeniem.

Sama czekam na wyniki amnio. I nigdy, przenigdy nie sądzilam że kiedykolwiek będę się interesować, "siedzieć" w takich tematach, że w ogóle mnie to będzie kiedykolwiek dotyczyło. U mnie akurat duże prawdopodobieństwo t13 i T18, i owszem również do tej pory postrzegałam dzieciaki z ZD jako radosne w miarę normalnie rozwijające się dzieciaki a te które są bardzo opóźnione i upośledzone jako wyjątki. I pomyśleć, że uważałam się za osobę, która nie podlega manipulacjom.....
 
reklama

Małgorzata K-a

Początkująca w BB
Dołączył(a)
18 Kwiecień 2021
Postów
18
Małgorzata jeszcze raz - Bardzo Ci współczuję. Mam nadzieję że znajdziesz najlepsze dla Was Wyjście, wspieram Cię całym sercem.
A to co wrzuciłaś......czyste kur.....za przeproszeniem.

Sama czekam na wyniki amnio. I nigdy, przenigdy nie sądzilam że kiedykolwiek będę się interesować, "siedzieć" w takich tematach, że w ogóle mnie to będzie kiedykolwiek dotyczyło. U mnie akurat duże prawdopodobieństwo t13 i T18, i owszem również do tej pory postrzegałam dzieciaki z ZD jako radosne w miarę normalnie rozwijające się dzieciaki a te które są bardzo opóźnione i upośledzone jako wyjątki. I pomyśleć, że uważałam się za osobę, która

Małgorzata jeszcze raz - Bardzo Ci współczuję. Mam nadzieję że znajdziesz najlepsze dla Was Wyjście, wspieram Cię całym sercem.
A to co wrzuciłaś......czyste kur.....za przeproszeniem.

Sama czekam na wyniki amnio. I nigdy, przenigdy nie sądzilam że kiedykolwiek będę się interesować, "siedzieć" w takich tematach, że w ogóle mnie to będzie kiedykolwiek dotyczyło. U mnie akurat duże prawdopodobieństwo t13 i T18, i owszem również do tej pory postrzegałam dzieciaki z ZD jako radosne w miarę normalnie rozwijające się dzieciaki a te które są bardzo opóźnione i upośledzone jako wyjątki. I pomyśleć, że uważałam się za osobę, która nie podlega manipulacjom.....
Każdy w większym lub mniejszym stopniu ulega manipulacjom..ja też..też kiedyś uważałam ze zd to tylko inny wygląd i problemy intelektualne. Zd to tez wady letalne i jak się okazuje to najcięższe upośledzenie i choroby. Praktycznie ze wszystkimi narządami jest coś nie tak
 

_Katharsis_

Fanka BB :)
Dołączył(a)
26 Luty 2021
Postów
453
Małgorzata jeszcze raz - Bardzo Ci współczuję. Mam nadzieję że znajdziesz najlepsze dla Was Wyjście, wspieram Cię całym sercem.
A to co wrzuciłaś......czyste kur.....za przeproszeniem.

Sama czekam na wyniki amnio. I nigdy, przenigdy nie sądzilam że kiedykolwiek będę się interesować, "siedzieć" w takich tematach, że w ogóle mnie to będzie kiedykolwiek dotyczyło. U mnie akurat duże prawdopodobieństwo t13 i T18, i owszem również do tej pory postrzegałam dzieciaki z ZD jako radosne w miarę normalnie rozwijające się dzieciaki a te które są bardzo opóźnione i upośledzone jako wyjątki. I pomyśleć, że uważałam się za osobę, która nie podlega manipulacjom.....
Jedno jest pewne każda decyzja w takich sytuacjach jest zła i każda sprawi kobiecie niewyobrażalny ból. Niektórzy myślą kobieta decydującą się na przerwanie ciąży idzie podpisuje papiery, usuwa i zapomina... Ale to jest tak wielka trauma że słowa nie są w stanie tego opisać. Ja nie stanęłam jeszcze przed wyborem co dalej, wciąż tli się we mnie nadzieja że wyniki amnio będą dla mnie łaskawe, ale poronilam na początku 5 miesiąca i uwierzcie mi na początku nie byłam w stanie żyć, nie wiem kiedy minął mi miesiąc. Płakałam przytulając odcisk stóp mojej córeczki próbując czuć jej zapach ale procz zapachu papieru nie czułam nic więcej. Chciałam umrzeć by być z nią. Ale to było poronienie, coś na co żadna z nas nie ma wpływu, a co kiedy stajesz przed decyzja przepraszam za słowo, które mnie też potwornie boli - zabicie maleństwa które nosisz pod sercem. Chcesz wybrać mniejsze zło ale to w niczym nie pomaga boli tak bardzo że niemal rozrywa ci serce i przyjdzie ci żyć z tym brzemienim już do końca twych dni. Boję się strasznie że przyjdzie mi stanąć przed tym wyborem ale wiem że całe życie musiałam być bohaterką i uwierzcie mi przyszło mi dźwigać ogromny ciężar bo los mnie nie oszczędzał i więcej już nie jestem w stanie udźwignąć i wiem że kolejne brzemie mnie po prostu powali.

Czytałam wczoraj artykuł o kobiecie u której wykryto bardzo poważne wady jej maleństwa. Czytając to serce mi ściskało z bólu. To było jeszcze w czasie kiedy aborcja nie była w pełni zakazana ale gdzie sie nie udała kazdy szpital, lekarz, urząd odsyłał ją gdzie indziej a czas leciał. Pisala że wszyscy próbowali po prostu przetrzymać ją do momentu kiedy minie 22tc i już nic nie bedzie mogla zrobić. A w tym czasie wychodziły coraz gorsze wady genetyczne jej maleństwa. W końcu zdecydowała się wyjechać za granicę. Pisala że ten miesiąc ją zniszczył psychicznie. Napisała że kiedy podpisywała już papiery przed zabiegiem spytała czy jej maleństwo będzie bardzo cierpieć, usłyszała że nie, że dziecko zaśnie razem z nią i już się nie obudzi. Uwierzcie mi wydałam z siebie taki szloch że mąż zerwał się na równe nogi bo nie wiedział co sie dzieje a ja nie byłam w stanie opanować płaczu.
 

Małgorzata K-a

Początkująca w BB
Dołączył(a)
18 Kwiecień 2021
Postów
18
Jedno jest pewne każda decyzja w takich sytuacjach jest zła i każda sprawi kobiecie niewyobrażalny ból. Niektórzy myślą kobieta decydującą się na przerwanie ciąży idzie podpisuje papiery, usuwa i zapomina... Ale to jest tak wielka trauma że słowa nie są w stanie tego opisać. Ja nie stanęłam jeszcze przed wyborem co dalej, wciąż tli się we mnie nadzieja że wyniki amnio będą dla mnie łaskawe, ale poronilam na początku 5 miesiąca i uwierzcie mi na początku nie byłam w stanie żyć, nie wiem kiedy minął mi miesiąc. Płakałam przytulając odcisk stóp mojej córeczki próbując czuć jej zapach ale procz zapachu papieru nie czułam nic więcej. Chciałam umrzeć by być z nią. Ale to było poronienie, coś na co żadna z nas nie ma wpływu, a co kiedy stajesz przed decyzja przepraszam za słowo, które mnie też potwornie boli - zabicie maleństwa które nosisz pod sercem. Chcesz wybrać mniejsze zło ale to w niczym nie pomaga boli tak bardzo że niemal rozrywa ci serce i przyjdzie ci żyć z tym brzemienim już do końca twych dni. Boję się strasznie że przyjdzie mi stanąć przed tym wyborem ale wiem że całe życie musiałam być bohaterką i uwierzcie mi przyszło mi dźwigać ogromny ciężar bo los mnie nie oszczędzał i więcej już nie jestem w stanie udźwignąć i wiem że kolejne brzemie mnie po prostu powali.

Czytałam wczoraj artykuł o kobiecie u której wykryto bardzo poważne wady jej maleństwa. Czytając to serce mi ściskało z bólu. To było jeszcze w czasie kiedy aborcja nie była w pełni zakazana ale gdzie sie nie udała kazdy szpital, lekarz, urząd odsyłał ją gdzie indziej a czas leciał. Pisala że wszyscy próbowali po prostu przetrzymać ją do momentu kiedy minie 22tc i już nic nie bedzie mogla zrobić. A w tym czasie wychodziły coraz gorsze wady genetyczne jej maleństwa. W końcu zdecydowała się wyjechać za granicę. Pisala że ten miesiąc ją zniszczył psychicznie. Napisała że kiedy podpisywała już papiery przed zabiegiem spytała czy jej maleństwo będzie bardzo cierpieć, usłyszała że nie, że dziecko zaśnie razem z nią i już się nie obudzi. Uwierzcie mi wydałam z siebie taki szloch że mąż zerwał się na równe nogi bo nie wiedział co sie dzieje a ja nie byłam w stanie opanować płaczu.
A ja płacze teraz kiedy to czytam 😪😪😪😪😪
 

aspekt

Fanka BB :)
Dołączył(a)
14 Marzec 2018
Postów
5 800
Dlaczego?
Do niedawna, jak w każdym cywilizowanym kraju, było u nas dopuszczalne przerwanie ciąży przy ciężkich wadach, jak ZD. Większość kobiet ze względu na to robiła amnio (bo przy podejrzeniu i bezwarunkowej decyzji o kontynuacji ciąży amnio jest tak naprawdę bezcelowe).

Moim zdaniem - i zapewne większości kobiet tutaj - jesteśmy teraz z możliwości wyboru donoszenia lub przerwania ciąży „legalnie” okradzione, co nie zmienia faktu że na pewno w kraju jest wielu lekarzy kierujących się sumieniem, zdrowym rozsądkiem i przysięgą Hippokratesa a nie wyrokiem nielegalnego trybunału... jest też wiele osób i organizacji pomagającym za granicami kraju kobietom, które w tych chorych czasach stają przed najtrudniejszymi wyborami - bo każdy wybór jest trudny, każda decyzja wpływa na ich życie ale wybór dalej powinien należeć tylko i wyłącznie do kobiety, której ta sytuacja dotyka.
I każda kobieta powinna widzieć, że dalej ten wybór ma bo takie są fakty.

Natomiast wysoko funkcjonujące osoby z ZD to nie fakty, to wyjątki (zazwyczaj zresztą nie będące w pełnej trisomii) a codzienności z ZD wyglada zupełnie inaczej - nie chciałabyś być odpowiedzialna za zmagania rodziców dzieci z tą wadą, na których dezycję wpłynęłyby Twoje słowa o tym jak proste jest życie niektórych ludzi z tym zespołem wad...

Fakty są takie, że można zadecydować o losach swojej ciąży. W przypadku ZD można ją kontynuować lub przerwać. Jeśli chce się ją przerwać to wiele organizacji zapewnia 100% pomocy i legalności poza granicami kraju. Jeśli chce się ciążę kontynuować - kobieta POWINNA otrzymać wsparcie i rozwiązania ale państwo i system na ten moment nie zapewnia nic, a ZD jest poważną wadą i ogromnym obciążeniem i wyzwaniem dla rodziców. Każda decyzja, którą podejmie autorka jest dobra (bo jest jej decyzją) ale każda decyzja powinna opierać się na rzetelnych informacjach i faktach a nie zakłamanym obrazku bardzo ciężkich wad...

Moje słowa, że życie z ZD jest proste?!? Pomylił Ci się mój nick z czyims innym. Wiem, że umiesz myśleć, bo wiele Twoich wypowiedzi jest logicznych i z dużą dozą informacji. Nie spodobało mi sie w Twoim poście, który zacytowałam, że z jednej strony wcześniej sama pisalas o rozwiązaniu wg swoich pogladow pro-choice, a z drugiej strony odbierasz prawo do wypowiedzi @auslanderka. I jeszcze powolujesz się na wątek kobiety, której jest bardzo ciężko - zupełnie jak "ci z drugiej strony barykady" powołują się na kariery modelek z ZD. Do reszty Twojego postu, który jest odpowiedzią na mój, nie będę nawiązywać, bo nie odnajduje się jako jego adresatka, gdyz nijak się ma ani do moich wypowiedzi na forum, ani moich osobistych doświadczeń i poglądów w tym temacie.
 

Małgorzata K-a

Początkująca w BB
Dołączył(a)
18 Kwiecień 2021
Postów
18
:O Chore.
Holandia, Dania, Belgia - to są kraje gdzie z powodu wady płodu spokojnie można ciąże zakończyć, gdybym znalazła się w trudnej sytuacji najpewniej szukałabym tam pomocy.
Co do holandii to wiem ze sa organizacje które pomagają, co do pozostałych nie wiem..wiem jeszcze o wielkiej Brytanii ale nie interesowałam się bo drogo i daleko
 

kasiaa91

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Grudzień 2019
Postów
5 208
Moje słowa, że życie z ZD jest proste?!? Pomylił Ci się mój nick z czyims innym. Wiem, że umiesz myśleć, bo wiele Twoich wypowiedzi jest logicznych i z dużą dozą informacji. Nie spodobało mi sie w Twoim poście, który zacytowałam, że z jednej strony wcześniej sama pisalas o rozwiązaniu wg swoich pogladow pro-choice, a z drugiej strony odbierasz prawo do wypowiedzi @auslanderka. I jeszcze powolujesz się na wątek kobiety, której jest bardzo ciężko - zupełnie jak "ci z drugiej strony barykady" powołują się na kariery modelek z ZD. Do reszty Twojego postu, który jest odpowiedzią na mój, nie będę nawiązywać, bo nie odnajduje się jako jego adresatka, gdyz nijak się ma ani do moich wypowiedzi na forum, ani moich osobistych doświadczeń i poglądów w tym temacie.
Tak, myślałam że Ty i auslanderka to jedna osoba - moje przeoczenie.
Nie odbieram nikomu prawa do wypowiedzi tak samo jak nie ośmieliłabym się wyrokować co powinna mama w tak trudnej sytuacji zrobić - przeciwna jestem lukrowaniu ZD bo to zespół bardzo ciężkich wad i ciężkiego upośledzenia które da się słodko przedstawić na zdjęciach ale rzeczywistość wyglada inaczej. Słodkie dzieci wyrastają na nastolatków i dorosłych. Będących na etapie rozwoju emocjonalnego kilkuletniego dziecka a mającymi siłę i chociażby popęd seksualny dorosłego człowieka. To nie są i nigdy nie będą osoby samodzielne - studia czy stanowiska pracy dla osób z ZD są elementami opieki nad nimi a nie samodzielności... Przez szerzenie takiego obrazka przez środowiska pro life mamy teraz w Polsce to co mamy...
Chciałabym by każda z nas była w stanie w takiej sytuacji podjąć najlepszą dla siebie decyzje, tego autorce życzę niezależnie od jej decyzji.
 

Astri

Aktywna w BB
Dołączył(a)
7 Czerwiec 2020
Postów
82
dziewczyny mi genetyk wprost mówił... ZD to wada letalna wg niego ponieważ nigdy nie da się z tego wyleczyć a są to problemy zarówno intelektualne jak i zdrowotne.
Co gorsza z rozwojem ciazy pojawiają się nowe problemy a później jeszcze za życia. Mówił tez ze rzadko rodziny trzymają się razem bo koniec końców każdy chce chociaż trochę mieć szczęścia i ci co mogą odchodzą.
oczywiście są wyjątki które w miarę Ok funkcjonują ( na pewno nie są w pełni samodzielne) ale to margines...

wiem jakie to trudne decyzje ( bo przecież to wymarzone dziecko i już tyle tygodni w ciazy sie było... po co od nowa to przechodzić, prawda?) i trzeba wszystko przemyśleć ale warto tez myśleć o sobie. Człowiek jak musi jest w stanie znieść bardzo dużo pytanie tylko czy świadomie chce w to wchodzić kiedy może wybrać.
W razie wyboru utrzymania ciazy przytulam mocno i życzę dużo, dużo siły :* w razie podjęcia innej decyzji proponuje kontaktować się z aborcja bez granic - dziewczyny siedzą w tym i wiedza jak w dobie tej pandemii rozwiązać ta sytuacje. Szukanie na własna rękę zajmie więcej czasu.
PS: kilka razy widziałam nastolatków z ZD, to jak się zachowywali, bezradność rodzica... było mi ciężko patrzeć, strasznie wspolczulam ale wiem ze samej byłoby mi ciężko mając w rodzinie taka osobę zostawić w innym pokoju bez nadzoru z innym dzieckiem czy zwierzęciem, po prostu bym się bała. Wydaje mi się ze wtedy tacy rodzicie niestety stają się wykluczeni bo goszczenie ich z dzieckiem tez może być stresujące dla gospodarza...
 
reklama

Małgorzata K-a

Początkująca w BB
Dołączył(a)
18 Kwiecień 2021
Postów
18
dziewczyny mi genetyk wprost mówił... ZD to wada letalna wg niego ponieważ nigdy nie da się z tego wyleczyć a są to problemy zarówno intelektualne jak i zdrowotne.
Co gorsza z rozwojem ciazy pojawiają się nowe problemy a później jeszcze za życia. Mówił tez ze rzadko rodziny trzymają się razem bo koniec końców każdy chce chociaż trochę mieć szczęścia i ci co mogą odchodzą.
oczywiście są wyjątki które w miarę Ok funkcjonują ( na pewno nie są w pełni samodzielne) ale to margines...

wiem jakie to trudne decyzje ( bo przecież to wymarzone dziecko i już tyle tygodni w ciazy sie było... po co od nowa to przechodzić, prawda?) i trzeba wszystko przemyśleć ale warto tez myśleć o sobie. Człowiek jak musi jest w stanie znieść bardzo dużo pytanie tylko czy świadomie chce w to wchodzić kiedy może wybrać.
W razie wyboru utrzymania ciazy przytulam mocno i życzę dużo, dużo siły :* w razie podjęcia innej decyzji proponuje kontaktować się z aborcja bez granic - dziewczyny siedzą w tym i wiedza jak w dobie tej pandemii rozwiązać ta sytuacje. Szukanie na własna rękę zajmie więcej czasu.
PS: kilka razy widziałam nastolatków z ZD, to jak się zachowywali, bezradność rodzica... było mi ciężko patrzeć, strasznie wspolczulam ale wiem ze samej byłoby mi ciężko mając w rodzinie taka osobę zostawić w innym pokoju bez nadzoru z innym dzieckiem czy zwierzęciem, po prostu bym się bała. Wydaje mi się ze wtedy tacy rodzicie niestety stają się wykluczeni bo goszczenie ich z dzieckiem tez może być stresujące dla gospodarza...
Ja już podjęłam decyzję ale ciągle pojawia się ale...i to jest najgorsze..fakt pandemia jeszcze bardziej komplikuje i sprawia że z każdym dniem to dziecko jest coraz większe i jest trudniej..
 
Podobne tematy
Autor Tytuł Forum Odpowiedzi Data
Arielka84 Amniopunkcja a mięsniak w macicy Potrzebuję porady 1
Margaretka@ Błędny wynik amniopunkcji Ciąża, poród, połóg 37
P Amniopunkcja Potrzebuję porady 5
Margaretka@ Czekając na amniopunkcję i wyniki Ciąża, poród, połóg 1
Julita_Kow Amniopunkcja a infekcja Potrzebuję porady 5
M Amniopunkcja Grudniowe mamy 2020 19
M Amniopunkcja Potrzebuję porady 10
L Amniopunkcja mikromacierze Potrzebuję porady 6
Elmirka0207 Badania prenatalne - amniopunkcja? Potrzebuję porady 12
L Amniopunkcja Lipcowe mamy 2019 34
adzwojcik Amniopunkcja a konflikt serologiczny. Potrzebuję porady 3
M Amniopunkcja a pozniej DNA plodu krwi matki Potrzebuję porady 2
C Amniopunkcja Potrzebuję porady 13
C Amniopunkcja Potrzebuję porady 16
C Amniopunkcja Potrzebuję porady 11
P Wynik NIFTY - Zespół Klinefeltera - Amniopunkcja Ciąża, poród, połóg 12
K Brak kosci nosowej amniopunkcja Potrzebuję porady 4
P NT, test pappa + amniopunkcja. Potrzebuję porady 6
E Amniopunkcja i szpital na Kamieńskiego Wrocław 0
M Przezierność, Test PAPPA, amniopunkcja...wątpliwości, strach Ciąża, poród, połóg 3
M amniopunkcja Potrzebuję porady 1
rea_sylwia Amniopunkcja - gdzie na NFZ w Łodzi? Łódź 2
M Badania prenatalne- robić czy nie? Ciąża, poród, połóg 14
M Dwie kreski i oczekiwanie na wizytę u ginekolog - co robić? Staramy się 15
Angelikakos3444 Pierwsze urodziny dziecka, co robić? Potrzebuję porady 8
K Pomocy - Cesarka, co robić... Potrzebuję porady 232
A Co robić ? Brak miesiączki Potrzebuję porady 4
L Po jakim czasie robić test ? Przyszłe mamy 3
Szyszka99 Czy jest sens robić jutro test? Potrzebuję porady 5
Pimpusia99 10 miesięcy starań, a ciąży brak co robić? Potrzebuję porady 5
A Ciaza/robić sobie nadzieje czy nie? Potrzebuję porady 22
G test-robić go dziś czy nie? Potrzebuję porady 37
C Co robić ? Kontakt z Covid Koronawirus. Pytania, odpowiedzi, wsparcie 11
M Kiedy robić betę? Staramy się 11
M Cukrzyca? Co robić Potrzebuję porady 5
M Co robić co to Staramy się 235
Buquro Pierwsza wizyta u ginekologa, co robić? Potrzebuję porady 33
M Zaparcia, kolejna zmiana mleczka,co robić? Potrzebuję porady 14
A Co robić ??? Potrzebuję porady 7
natasza_intro USG w ciąży - ile razy można robić Potrzebuję porady 8
J Nie wiem co robić Potrzebuję porady 5
K Co robić? Młodziutkie mamy 7
K Co robić? Przyszłe mamy 3
G Nie wiem co robić Adopcja 0
G Co robić, żeby nie zwariować? Potrzebuję porady 4
A Alergia na mleko matki... Co robić ? Potrzebuję porady 19
B Potrzebuję porady. Już nie wiem co mam myslec/robić. Potrzebuję porady 41
Roza1111 Krzyczę na 4.5 latka, bo mnie strasznie irytuje. Co robić? Potrzebuję porady 5
M Pomoc w decyzji co robić po porodzie. Potrzebuję porady 15
A Mdłości i wymioty co robić pomocy Potrzebuję porady 7

Podobne tematy

Do góry