Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witam was serdecznie.
Jestem nowa na tym forum nawet nie wiem co pisać.
Dwa dni temu miałam robiona amniopunkcję, na wynik mam czekać tydzień.
Nie mogę sobie z tym poradzić ciągle płacze.
Dziękuję za tak szybką odpowiedź.Kochana, czekaj cierpliwie ja wciąż oczekuje wyniku. Doskonale wiem co czujesz. Płacz jeśli ma Ci to pomoc, też płakałam i wciąż zdarza mi się płakać nie zadaje jednak już pytania dlaczego bo ono nic nie zmieni a i pozostanie zapewne bez odpowiedzi. U mnie podejrzewaja tripolidie niestety dziecko z ta wada nie ma zadnych szans dlatego tez w oczekiwaniu na wynik psychicznie przygotowuje sie choc nie chce na ta najgorsza dla mnie możliwości.Trzymam mocno kciuki aby wynik był jak najbardziej prawidłowy.
U mnie wszystko zaczelo sie od nieprawidłowych wymiarów dziecka, podejrzenie HIpotrofi potem już leciało amniopunkcja teraz oczekiwanie na wynik, kontrolną wizyta i kolejna nowość a mianowicie serce się mojej lekarze coś nie podoba ale nie można się załamać trzeba iść do przodu mimo wszystko, oczywiście strach nerwy płacz ale pamiętaj że dziecko to wszystko czuje więc w tym oczekiwaniu postaraj się choć troszkę opanować stres że względu na dzieciątko. Pozdrawiam bardzo serdecznieDziękuję za tak szybką odpowiedź.
Nie wiem co się wokół mnie dzieje, jestem załamana.
JU mnie wszystko zaczelo sie od nieprawidłowych wymiarów dziecka, podejrzenie HIpotrofi potem już leciało amniopunkcja teraz oczekiwanie na wynik, kontrolną wizyta i kolejna nowość a mianowicie serce się mojej lekarze coś nie podoba ale nie można się załamać trzeba iść do przodu mimo wszystko, oczywiście strach nerwy płacz ale pamiętaj że dziecko to wszystko czuje więc w tym oczekiwaniu postaraj się choć troszkę opanować stres że względu na dzieciątko. Pozdrawiam bardzo serdecznie
Ja sama NIE wiem dokładnie o co u mnie chodzi ponieważ dostałam takiego szoku, że nie byłam w stanie logicznie myśleć.
Byłam na scanie w12 tygodniu ciąży i pani mówi, że coś jej się w karku nie podoba, że ona poprosi o konsultacje.
Wysłali mnie na pierwsze piętro i tam mi robili znowu scan.
Potem pytali czy zgodzę się, żeby mi teraz zrobili amniopunkcję a wyniki będą za tydzień.
Nic nie wiem, nic nie rozumiem, nic do mnie nie dociera.[/QUOTE
Bardzo dziękuje i też tego Tobie życzę.U mnie teraz już 23 tc, lepiej by było gdybyśmy nie musiały mieć tych badań przeżywać tych stresów, wylewać tylu łez, skoro jednak lekarze widzą coś niepokojącego to lepiej zbadać póki co to są przypuszczenia, może wszystko będzie dobrze czego Tobie i sobie z całego serducha życzę
Ja też mocna nie jestem, ale pamiętaj że cokolwiek by się nie stało są na pewno obok Ciebie ludzie którzy pomogą Ci przejść przez to wszystko, gestem słowem po prostu obecnością. Więc głowa do góry, oczekuj wyniku i wierz że wszystko bezie dobrze bo wiara czyni cudaBardzo dziękuje i też tego Tobie życzę.
Jestem słaba z tego wszystkiego.
Mnie jeszcze bardziej denerwuje to, że wszyscy się tak nademną litują, współczują.Ja też mocna nie jestem, ale pamiętaj że cokolwiek by się nie stało są na pewno obok Ciebie ludzie którzy pomogą Ci przejść przez to wszystko, gestem słowem po prostu obecnością. Więc głowa do góry, oczekuj wyniku i wierz że wszystko bezie dobrze bo wiara czyni cuda